Data modyfikacji:

4 porady, jak walczyć z brakiem czasu

Rano budzisz się i myślisz: Dzisiaj jest ten dzień! Pójdę pobiegać! Ekipa została umówiona na konkretną godzinę. Motywacja i plan do działania już jest. 
Niestety, po przyjściu do pracy okazuje się, że masz tyle spraw do załatwienia, że zostajesz po godzinach, a to, co zostało zabierasz do domu. Kiedy w końcu skończyłaś, okazuje się, że jest 22 i jedyne, o czym marzysz, to pójść spać. Oczywiście wspólny trening ominęłaś. Nie pierwszy raz.

Myślisz, że to niemożliwe, żebyś zaczęła ćwiczyć? Spokojnie, zaraz coś na to poradzimy!

Nie daj sobie wejść na głowę.

Też jesteś człowiekiem i możesz mieć prywatne życie i plany. Jeżeli o 19 spotkasz się ze znajomymi i idziecie pobiegać to po prostu to zrób. „Zwolnią mnie, jeżeli tego nie skończę swoich zadań”. Bzdury. Z finansowego punktu widzenia nie opłacałoby się im takie zagranie, ponieważ wdrożenie nowego pracownika zajęłoby dużo czasu i pieniędzy. Jeżeli dostałaś za dużo obowiązków, można to spokojnie zgłosić. Pamiętaj, że wypoczęty i zadowolony pracownik działa bardziej efektywnie niż ten, który nie ma chwili wytchnienia.

Zaczynaj powoli.

Wszyscy doświadczeni sportowcy powtarzają: „Trzeba wyrobić sobie nawyk” i jest to najświętsza prawda. Należy jednak pamiętać, że nie dzieje się to w jeden dzień. Ania Lewandowska lata walczyła o to, żeby wyrobić sobie formę, ćwicząc karate i na pewno jej początki też nie były proste.

To, co wszyscy specjaliści polecają to ćwiczyć codziennie po kilka minut Przykładowy zestaw ćwiczeń został przedstawiony na zdjęciu. Wykonanie ćwiczeń na początku zajmuje maksymalnie pięć minut, więc możesz poćwiczyć w dowolnym momencie dnia. Kiedy dojdziesz do końca listy, że będziesz miała ochotę na więcej i więcej!
(fot. Facebook/Idealna figura w miesiąc ;))


Planuj.

To jest oczywiste, że nie zawsze znajdziemy czas na pełen trening. Jednak ważne jest wydysponowanie trzech dni w tygodniu na to, żeby się poruszać. Może to być siłownia, bieg, czy ćwiczenie z Ewą Chodakowską w domu. Wiedząc, jak będzie wyglądał Twój tydzień, usiądź z kalendarzem i poświęć trzy minuty (naprawdę tylko tyle!), żeby ustalić terminy treningów.

Urozmaicaj.

Ważne, żeby nuda nie wkradła się do aktywności. Chodzi o to, żeby odpoczywać i dobrze się bawić podczas ćwiczeń.  Weekend w górach? Wycieczka rowerowa po mieście? Wyjść poskakać ze znajomymi w parku trampolin? Kurs salsy? Jest tyle możliwości, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, wystarczy tylko trochę chęci!
Tekst: Natalia Świrska