Co warto przeczytać? Obchodzimy Dzień Książki


W 1995 roku UNESCO ustanowiło dwudziestego trzeciego kwietnia Międzynarodowym Dniem Książki i Praw Autorskich. Jednak już ponad 50 lat wcześniej - początkowo w Katalonii, a następnie także w innych regionach Hiszpanii - hucznie obchodzono to święto. Data ma wymiar symboliczny ze względu na rzekomy moment odejścia z tego świata Williama Shakespeare’a i Miguela de Cervantesa, czy też narodzin Vladimira Nabokova. To oczywiście jedynie najbardziej znani literaci związani z dniem 23 kwietnia.

Dzień Książki ma na celu promocję czytelnictwa i wsparcie wszelkich ośrodków związanych ze słowem pisanym. W 2001 roku UNESCO wprowadziło również tytuł Światowej Stolicy Książki, który co roku piastuje inna metropolia. Od 23 kwietnia 2016 swą kadencję rozpoczyna Wrocław, będący pierwszym polskim miastem mogącym pochwalić się tym zaszczytnym mianem.

Z okazji święta postanowiliśmy zaprezentować kilka pozycji, które warto w nadchodzącym okresie wiosenno-letnim zabrać ze sobą na urlop, do parku, czy smakować je przy filiżance kawy. Są to bez wątpienia książki, które warto przeczytać.


Ciekawe książki klasyków związanych ze świętem

Pośród wymienionych powyżej pisarzy związanych z datą 23 kwietnia, to jednak postać Miguela de Cervantesa wywarła największy wpływ na ustanowienie święta książki właśnie tego dnia. Początkowo miało się ono odbywać w dniu jego narodzin, jednak data ta do dziś nie została w stu procentach potwierdzona (wiadomo tylko, że to początek października).

To właśnie Cervantesa czyta się rokrocznie podczas święta w jego ojczyźnie i innych hiszpańskojęzycznych krajach. Powieść o błędnym rycerzu Don Kichocie to absolutne arcydzieło kultury europejskiej, którego nie znać zwyczajnie nie wypada. Łączy ona w sobie wszystko, co najlepsze – heroizm bohaterów, nawiązania do wydarzeń historycznych, wątki romantyczne, ogromną dozę komizmu i trzymającą w napięciu akcję.

Podobnie ma się rzecz z Szekspirem. Tajemniczy autor ze Stratford-upon-Avon do dziś uznawany jest przez wielu za absolutny numer jeden nowożytnej literatury. Szekspir dokonał w niej przełomu i pozostawił całe mnóstwo dzieł po dziś dzień chętnie czytanych bądź wystawianych na deskach teatrów.

Kojarzony jest głównie z tragedii, takich jak Makbet, Romeo i Julia czy Hamlet, tymczasem inne gałęzie jego twórczości – komedie Sen nocy letniej czy Kupiec wenecki, bądź kroniki historyczne o charakterze moralizującym – to również książki warte przeczytania.

Vladimir Nabokov co prawda sam potwierdził, że w przełożeniu na kalendarz gregoriański jego data narodzin przypada na 22 kwietnia, a więc przeddzień obchodów Dnia Książki, ale to drobne przekłamanie nie przeszkadza w tym, by uznać go za jednego z patronów święta. Pisarzowi udała się rzecz rzadka - w trakcie swego życia dorobił się miana stylisty i klasyka nie tylko literatury rosyjskiej, ale także angielskiej. Po rewolucji październikowej Nabokov wyjechał na Zachód i jego prace stopniowo coraz częściej wydawane były w języku angielskim. Światową sławę profesorowi literatury przyniosła powieść Lolita, poruszająca kontrowersyjny wątek związku mężczyzny w średnim wieku z młodą dziewczyną.

Dzieło uznaje się za wybitne zwłaszcza pod względem stylistyki literackiej. Mnóstwo w nim także odniesień do pozostałych dzieł literatury światowej i stanowiących nie lada łamigłówkę dla czytelnika zagadek językowych. Inne ciekawe książki rosyjskiego pisarza to na przykład Obrona Łużyna, nawiązująca do szachów (jednej z największych pasji Nabokova), czy Zaproszenie na egzekucję – wielowątkowa antyutopia. Co ciekawe, w swoich wykładach o literaturze rosyjskiej, Nabokov bardzo krytycznie odnosił się do twórczości Dostojewskiego…

Największy psycholog wśród literatów

A skoro mowa o Fiodorze Michajłowiczu Dostojewskim, to nie bez powodu zalicza się go do pisarzy z najwyższej światowej półki. Niezwykle ciężkie doświadczenia życiowe pisarza (między innymi zesłanie na Syberię) poskutkowały niespotykaną wręcz umiejętnością przenikania ludzkiej natury i docierania do najciemniejszych zakamarków duszy ludzkiej. Większości bohaterów Dostojewskiego daleko jest od moralnych ideałów i to stanowi o sile jego prozy: są oni autentyczni, tragiczni i zabawni zarazem.

Być może tacy jaki większość z nas - targani emocjami, nieustannie kuszeni przez zło i pełni dylematów etycznych. Rosjanin porusza w swych dziełach najważniejsze kwestie filozoficzne, takie jak zagadnienie istnienia Boga czy wolności, a wszystkiemu towarzyszy wartka akcja godna najlepszych kryminałów. Nie tylko będąca lekturą szkolną Zbrodnia i Kara, ale też Biesy, Idiota czy Bracia Karamazow – wszystko to książki, które warto przeczytać.

Powróćmy do ojczyzny

Większość z nas ma lepsze lub gorsze rozeznanie wśród polskich książek wartych przeczytania. Nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że niektórych rodzimych twórców nie docenia się w należyty sposób. Przychodzi na myśl choćby Sławomir Mrożek, którego wszechstronność literacka była wręcz zdumiewająca. Z niezwykłą lekkością poruszał się ów zmarły we Francji autor pomiędzy rozmaitymi gatunkami.

Zbiór jego wszystkich dzieł to kilkanaście tomów – są tam powieści, poezje, opowiadania, sztuki teatralne czy scenariusze filmowe. Mrożek to z jednej strony autor filozofujący, z drugiej – znakomicie operujący ironią i groteską. Większość z jego dzieł cechuje błyskotliwość i specyficzne poczucie humoru. Dzień Książki to dobry moment na to, by się z Mrożkiem zapoznać bądź go sobie odświeżyć.

Co warto przeczytać poza wspomnianymi powyżej klasykami literatury europejskiej? Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, ile gustów i rozmaitych zestawień czy rankingów. Niech Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich stanowi przede wszystkim skuteczną motywację do tego, by wolny czas spędzać częściej na czytelnictwie, zamiast innych mniej ambitnych czynnościach. W końcu, jak mawiał Umberto Eco: „kto czyta książki, żyje podwójnie”.

Kacper Podgórniak

Kibic sportu, meloman, książkofil. Trzy wielkie pasje, którymi żyje i na zgłębianie ich zawsze znajdzie czas. Lubi też o nich pisać, nawet jeżeli - parafrazując klasyka - "mówić o muzyce to jak tańczyć o literaturze". Najbardziej interesuje go człowiek. 

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły