Data publikacji:

Co zabrać w góry zimą? Sprawdź, czy masz to w swoim zestawie!

Porównywanie turystyki górskiej zimowej i letniej nie ma większego sensu. To zupełnie inne warunki oraz poziom trudności. Oprócz typowego dla wędrówki po szlakach ekwipunku, warto wziąć kilka dodatkowych rzeczy, które pomogą Ci zmierzyć się z zimową aurą.

Raki turystyczne

Dobre zimowe obuwie to podstawa górskiego trekkingu, jednak same buty nie wystarczą. Wybierając się w góry zimą koniecznie weź ze sobą także antypoślizgowe nakładki z metalowymi kolcami. Być może nazywanie ich rakami jest przesadą, jednak zasada działania jest podobna. Metalowe kolce wgryzają się w lód, zapobiegając poślizgnięciu. Najczęściej spotkasz się z gumowymi nakładkami na but lub rakami z systemem pasków. Tego rodzaju nakładki nie przeszkadzają w trekkingu po nieoblodzonych ścieżkach, więc załóż je już na początku trasy i nie czekaj na gorsze warunki. W przypadku dużej ilości śniegu weź rakiety śnieżne.

Latarka czołowa

Jednym z głównych problemów w zimowej turystyce górskiej jest krótki dzień. Bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest więc powrót do schroniska w całkowitych ciemnościach. Niezbędnym elementem zimowego ekwipunku turystycznego jest latarka. Najlepiej sprawdzi się latarka czołowa, która nie zajmie ci niepotrzebnie ręki. Wybierz model z regulacją siły świecenia. Nie zawsze potrzebna jest pełna moc latarki, zaś praca w mniejszym trybie lumenów pozwoli oszczędzić baterię. Zabierz ze sobą zapas baterii, zapasowy akumulator lub powerbank.

Termos z gorącą herbatą

Gorąca herbata to najlepszy towarzysz zimowego trekkingu. Działa nie tylko rozgrzewająco na organizm, co poprawia odczuwalny komfort termiczny, ale także znakomicie wpływa na morale w trudnych warunkach. Co ważne, przed wyruszeniem w góry sprawdź, czy termos jest w pełni szczelny. Zalany w czasie wędrówki ekwipunek z pewnością nie doda ci otuchy.

Dobrej jakości termosy są w stanie utrzymać ciepło napoju przez kilkanaście godzin i to nawet w czasie sporego mrozu. Dlaczego zaś wybrać termos, a nie kubek termiczny? Ten pierwszy dłużej trzyma ciepło i jest otwierany rzadziej (lub na krótszy czas), więc lepiej sprawdzi się w zimie. W dodatku przelewasz gorący napój do kubeczka, więc nie grozi ci poparzenie ust.

Czekan

Jeżeli wybierasz się na wyjątkowo trudny szlak górski lub planujesz zdobyć jeden ze szczytów, miej przy sobie czekan. Używa się go głównie we wspinaczce, jednak znajduje zastosowanie również w turystyce górskiej. Niektóre fragmenty szlaku mogą być bowiem na tyle strome i oblodzone, że pokonanie ich bez sprzętu asekuracyjnego nie będzie możliwe. Szczególnie niebezpieczne są ostre zejścia. Poślizgnięcie się nawet na krótkim, ale stromym przewyższeniu może skończyć się długim i niebezpiecznym ślizgiem w dół stoku.

Stuptuty

Jak sprawić, by śnieg nie wpadał do butów? Rozwiązanie tego problemu powstało już dawno. Do ochrony przed białym puchem służą stuptuty, czyli ochraniacze na dolną część nogawek i buty. Ich główną rolą jest zapobieganie przemoczeniu butów, jednak chronią przy okazji od urazów i otarć (np. od skład czy kolczastych krzewów). Przed zamówieniem stuptutów w Internecie, zmierz obwód łydki. Zbyt duże stuptuty mogą się zsuwać, przez co łatwo je uszkodzić kolcem nakładki antypoślizgowej.

Kijki trekkingowe

Kije trekkingowe przydadzą się o każdej porze roku, również latem. Zimą jednak są najbardziej pomocne, bowiem ułatwiają maszerowanie w śniegu i zapewniają dodatkową stabilność. Są także nieocenione do sprawdzania terenu pokrytego śniegiem. Lepiej wszak zamoczyć w przykrytej białym puchem kałuży kijek trekkingowy, a nie stopę. W awaryjnych sytuacjach kijki posłużą ci także jako prowizoryczny czekan, którym zaasekurujesz się na stromiźnie. Zimą wybierz kije trekkingowe z dużymi talerzykami, zapobiegającymi zapadaniu się kijków w śniegu. 

Mapa, GPS, kompas

Mapę oraz kompas należy mieć w górach zawsze, niezależnie od pory roku. Mimo to zimą trzeba zwrócić na ich obecność szczególną uważne, bowiem oznaczenia i wydeptane ścieżki mogą być ukryte pod pokrywą śniegu. W takich sytuacjach możesz zostać zmuszony do marszu na azymut lub podążania według wskazówek GPS-a. Dobrej jakości nawigacja turystyczna to drogi wydatek, jednak w krytycznych sytuacjach jest nie do przecenienia. Możliwość precyzyjnego określenia lokalizacji to podstawa bezpieczeństwa w górach.

Apteczka

Ryzyko urazów zimą gwałtownie wzrasta. W twoim ekwipunku nie może więc braknąć podstawowej apteczki turystycznej, która zabezpieczy cię przed typowymi urazami. W jej składzie powinny znajdować się: bandaż elastyczny (zwichnięcia, skręcenia, nadwyrężenia i obrzęki), opatrunki wraz z bandażem podtrzymującym i plastrem (skaleczenia i otarcia), chusta trójkątna (urazy barku, ramienia, przedramienia lub dłoni), plastry na otarcia, folia termiczna chroniąca przed wyziębieniem i rękawiczki nitrylowe, zapewniające ci bezpieczeństwo. Apteczkę z podstawowym zestawem warto mieć w plecaku lub przytroczoną do pasa.

Dodatkowe źródło energii

W dzisiejszych czasach najważniejszym elementem survivalowym jest smartfon. To dzięki niemu możesz wezwać pomoc, sprawdzić swoje położenie, wyznaczyć trasę lub znaleźć najbliższe schronisko. Zadbaj więc o to, by nie brakło ci energii. W niskich temperaturach bateria traci swoją wydajność, więc dobrym pomysłem jest zabranie naładowanego powerbanku. Pamiętaj też o tym, by trzymać telefon przy ciele, dzięki czemu bateria nie rozładuje się tak szybko.

Krem z filtrem i okulary przeciwsłoneczne

Poparzenia słoneczne zimą? Choć to oczywiste, wiele osób o tym zapomina. Promienie słoneczne odbijające się od śniegu działają ze zdwojoną siłą, dlatego wyruszając na szlak nie zapomnij o kremie nawilżającym z filtrem. Powinien on chronić zarówno przed słońcem, jak i wiatrem oraz mrozem. Innym ważnym elementem są okulary słoneczne. Długotrwała ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe może doprowadzić do ślepoty śnieżnej, czyli ostrego zapalenia spojówek i nabłonka rogówki.
Autor: Szymon Sonik