Człowiek, który wiedział wszystko. Przegląd najlepszych książek Umberto Eco


Bibliofil, mędrzec, przedstawiciel ostatniej generacji wykształconych profesorów, erudyta, czy tytułowy wszechwiedzący. Takie określenia o niedawno zmarłym włoskim badaczu, którego wiedza dla zwyczajnego czytelnika może być wręcz porażająca, można było napotkać w gazetach z całego świata.

Umberto Eco, photo: Sarah Lee / Guardian


Ten wybitny mediewista był bowiem przede wszystkim filozofem i naukowcem, który próbując zgłębić tajniki języka, dotrzeć do sedna rozmaitych kultur, czy poznać z każdej możliwej strony splot nauk, który nazywamy czasem potocznie humanistyką, pozostawił po sobie bibliografię tak wielką i rozległą, że poznanie jej całej mogłoby zająć śmiałkowi wiele lat. Nie mówiąc już o ilości tekstów i wiedzy, którą przyswoił sam Eco – ta zapewne przewyższa jego spuściznę kilkukrotnie.

Oprócz masowej wręcz produkcji esejów, traktatów i analiz kulturowych na najwyższym językowym i merytorycznym poziomie, Włoch parał się także beletrystyką, która przyniosła mu zasłużoną sławę poza środowiskiem akademickim. Powieści Umberta Eco osadzone są najczęściej w rzeczywistości, która stanowi mieszankę wydarzeń historycznych i autentycznych bohaterów z pełną niezwykłych rozwiązań literacką fikcją.

Większość z jego dzieł to prawdziwa kopalnia wiedzy odnośnie danej epoki, co powinno stanowić dodatkową zachętę dla tych, którzy lubią wiedzieć. Często są to niezwykle dopracowane kryminały. Jego przemyślenia odnośnie literatury zwykle znajdowały odzwierciedlenie we wspomnianych powieściach, a był on zwolennikiem tzw. dzieła otwartego, pozostawiającego odbiorcy duże pole do interpretacji zdarzeń. Stąd też często klasyfikuje się Eco jako autora epoki postmodernizmu. Zapraszamy do przeglądu kilku znakomitych książek tego wybitnego artysty.

Imię Róży, czyli opus magnum

Akcja toczy się w roku 1327, kiedy to dwaj mnisi, Wilhelm z Baskerville i jego uczeń Adso, docierają do opactwa w północnej Italii. Na miejscu natrafiają na owianą tajemnicą informację o śmierci grupy mnichów. Pomimo niesprzyjających okoliczności, postanawiają wyjaśnić tę zagadkową sprawę.

Książka, będąca w niektórych polskich liceach lekturą, przyniosła Eco prawdziwy rozgłos i pozostaje jego najbardziej rozpoznawalną pracą. Oficjalnie zaliczona do kanonu arcydzieł XX wieku, ze względu na niezwykle subtelne połączenie atrakcyjnych dla czytelnika wątków kryminalnego czy miłosnego, z wplatanymi raz po raz dysputami dotyczącymi sensu życia, Boga i innych filozoficznych kwestii zajmujących ludzi XIV wieku.

Legenda głosi, że autor tworzył dzieło, mając przed sobą stos rozmaitych średniowiecznych tekstów, z uwagi na dbałość o to, by od strony merytorycznej nie dało się dziełu niczego zarzucić. Pod względem językowym jest to zaś utwór najwyższej klasy – nie bez powodu nazywa się Eco stylistą języka włoskiego.

Baudolino. Chłopiec, który kłamał

Opowieść o pochodzącym ze wsi 14-latku, który pewnego dnia spotyka cesarza Fryderyka Barbarossę i udaje się z nim podróż po świecie. Książka jest o tyle niezwykła, że chcący stać się w przyszłości kronikarzem Baudolino wyraża jawny pogląd, iż kłamstwa i konfabulacje nie są moralnie wadliwe – wręcz przeciwnie, ubarwiają one rozmaite historie i dodają im pikanterii.

Tytułowy bohater snuje rozmaite opowieści, nawiązujące do wydarzeń historycznych, a czytelnik sam musi rozstrzygać, czy są one prawdziwe, czy też zmyślone. A czasem nawet – te zmyślone stają się rzeczywistymi… W dziele tym po raz kolejny można podziwiać popisy erudycji i wszechstronności językowej Eco.

 

Cmentarz w Pradze. Czy tajemniczy protokół istniał?

Tym razem akcja kryminału rozgrywa się w czasach nie tak odległych, bo w wieku XIX, którego panoramę Eco zarysowuje w sposób niezwykle precyzyjny i szczegółowy.

Tematem przewodnim są Protokoły Mędrców Syjonu, które miały być jedną z przyczyn wykiełkowania w głowach nazistów okrutnej idei dotyczącej eksterminacji Żydów. To opowieść o sile manipulacji i zagrożeniu, jakie może stanowić nieracjonalna wiara w teorie spiskowe. Po raz kolejny mamy do czynienia z pełną polotu próbą zainteresowania czytelnika historią.

Co ciekawe, główny bohater, Simonini, to jedyna postać fikcyjna w całej książce. Całą resztę włoski pisarz przeniósł z rzeczywistości w charakterystycznym dla siebie stylu. Opowieść trzyma w napięciu do samego końca.

Umberto Eco, photo: Eamonn McCabe / The Guardian

Z dedykacją dla dziennikarzy: Temat na pierwszą stronę

W odróżnieniu od poprzednich pozycji zestawienia, ostatnia książka wydana za życia autora znacznie różni się zarówno objętością, jak i tematyką. Niespełna dwustustronicowa powieść nijak się ma do wypełnionej po brzegi wiedzą i historycznymi odniesieniami poprzedniej trójki.

Akcja dzieje się we Włoszech początku lat 90. ubiegłego stulecia i dotyczy nowo powstałego wydawnictwa, którego losy formowania się ma za zadanie opisać główny bohater, Colonna. Czasopismo ma się skupić na tworzeniu tekstów dotyczących… zdarzeń prawdopodobnych. Jak zwykle u Eco mamy do czynienia z nie lada intrygą, pokazującą między innymi w jaki sposób media tworzą „rzeczywistość”, jednak dzieło uznaje się powszechnie za najbardziej luźne i wesołe pośród jego twórczości.

Eco jako dydaktyk. Jak napisać pracę dyplomową. Poradnik dla humanistów

To książka, która docelowo skierowana jest dla magistrantów kierunków humanistycznych (nie tylko włoskich uczelni, niżej podpisany korzystał i bardzo sobie ceni). Autor stara się przekazać w pigułce przepis na stworzenie wartościowej pracy magisterskiej, począwszy od decyzji o wyborze promotora, przez umiejętną selekcję danych, aż po poradę, jaki prezent warto wręczyć profesorowi po obronie zakończonej sukcesem. Ok, tego ostatniego we wspomnianej pozycji nie ma, ale wszystkie pozostałe składowe potrzebne do zbudowania tego typu utworu już jak najbardziej.

Być może część z jego sugestii jest dziś nieco passé, ze względu na fakt, iż wielki mistrz większość swego dorobku tworzył w epoce przed-komputerowej, jednakże sam pisarski dorobek Eco niech będzie odpowiedzią na to, czy warto czerpać z jego rad odnośnie tworzenia tekstów.

Postmodernistyczny podręcznik estetyki i inne albumy

Równie wiele czasu, co na analizy historyczne bądź literackie, Umberto Eco poświęcał sztuce. Historia Piękna to pozycja, która miała na celu pokazać, w jaki sposób ta estetyczna kategoria zmieniała się na przestrzeni wieków, czy też jak zależała ona od danego kręgu kulturowego bądź statusu społecznego jednostki. To bardziej album, aniżeli dzieło literackie: bogaty w ilustracje, fragmenty klasycznych tekstów czy innych odnośników.

To także pierwsza część nieoficjalnej serii, na którą składają się m.in. takie pozycje, jak stanowiąca swoisty kontrast dla poprzedniczki Historia Brzydoty, czy Historia Krain i Miejsc Legendarnych (tę powinni polubić zwłaszcza zwolennicy fantastyki). W każdą ze swych kompilacji autor po raz kolejny włożył duże nakłady interesującej wiedzy, co powinno stanowić gratkę nie tylko dla miłośników sztuki. Znakomity pomysł na prezent.

 

Po tym krótkim zestawieniu powinna nasunąć się jedna nadrzędna myśl - Umberto Eco nie należy do autorów łatwych. To twórca, który w procesie twórczym wymagał od siebie bardzo wiele, ale – co jest z tym niejako związane – także od czytelnika. Jego literaturę można odczytywać na kilku poziomach i jeżeli chcemy wyciągnąć z Imienia Róży nieco więcej, niż z byle powieści kryminalnej, włoski pisarz oczekuje od nas dużej dozy skupienia i analizy złożonych wątków.

W zamian oferuje jednak wrażenia porównywalne do podziwiania najwybitniejszych dzieł sztuki, bowiem powieści Eco to kolorowe budowle ze słów, znaczeń i kontekstów, przypominające secesyjną architekturę Gaudiego.

Kacper Podgórniak

Kibic sportu, meloman, książkofil. Trzy wielkie pasje, w których nie do końca się spełnił, ale na ich zgłębianie zawsze znajdzie czas. Lubi o nich pisać, nawet jeżeli - parafrazując klasyka - "mówić o muzyce to jak tańczyć o literaturze". Najbardziej interesuje go człowiek.

Aktualizacja: 2016-08-01

Ostatnio dodane artykuły