Czy e-papierosy są mniej niebezpieczne od zwykłych?

Czy e-papierosy trują bardziej niż zwykłe? A może to jednak dobra alternatywa dla zwykłych fajek? Rozwiewamy wątpliwości dotyczące elektronicznych papierosów.

Od kilku lat e-papierosy stają się coraz popularniejsze w całym kraju. Ich producenci wielokrotnie podkreślali i zachwalaji, że są zdecydowanie mniej szkodliwe niż zwykłe papierosy.Czy e-papierosy trują bardziej niż zwykłe? A może to jednak dobra alternatywa dla zwykłych fajek? Rozwiewamy wątpliwości dotyczące elektronicznych papierosów.

Jak dokładnie działa e-papieros?

Tak naprawdę pierwsze wzmianki o tym urządzeniu pochodzą już z połowy dwudziestego wieku. Badacze chcieli wynaleźć sposób na palenie, które nie będzie aż tak ingerowało w nasze zdrowie. Urządzenie to było także odpowiedzią na nagonkę, która wtedy pojawiła się odnośnie nikotyny. Tak też stworzyli zasilane akumulatorem sprzęt inhalacyjny dający użytkownikowi podobne wrażenia, jak podczas palenia papierosów.

Jak to się dzieje, że nie wydychamy dymu podczas palenia elektronicznego papierosa? Odpowiada za to wyżej wymieniony roztwór inhalacyjny, który zmienia dym na aerozol. Roztwór zazwyczaj składa się z gliceryny, glikolu propylenowego, aromatów o różnych smakach oraz nikotyny w zróżnicowanym stężeniu.

W celu właściwego działania e-papierosa musimy zakupić e-liquidy. Są to płyny, które właśnie różnią się smakiem, czy ilością zawartości nikotyny. Po zakupieniu takiej elektrycznej fajki, wlewamy odpowiednią ilość liquidu do środka i podgrzewamy. Dzięki temu przechodzi on w stan lotny i może być wydychany — to jest największa różnica pomiędzy zwykłymi papierosami — nie ma tutaj reakcji spalania.

Dlaczego e-papierosy w Polsce zyskały tak dużą sławę?

Lata rozkwitu tego przemysłu przypada na lata 2009-2010, kiedy to weszła ustawa zabraniająca palenia zwykłych papierosów w miejscach publicznych. Elektryczny papieros nie powodował dymu stąd też nie był zakazany. Co więcej, kolejną zaletą może być to, że jego palenie smakowych liquidów się nie nudzi. Na rynku dostępny jest wachlarz smaków, które możemy zakupić. Od kawy, czy czekolady, nawet po alkohole. Nie czuć dzięki temu niesmaku w ustach, który pojawia się przy zwykłych papierosach.

E- papierosy są szkodliwe?

Według badań Członków Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych e-papierosy powinny być traktowane zupełnie tak samo, jak zwykłe papierosy. Twierdzą, że uzależniają w takim samym stopniu oraz, że nie da się biernie palić.  Dzieje się tak, ponieważ zawierają nikotynę, która jest substancją uzależniającą. “Elektroniczne papierosy mogą zawierać dwukrotnie większą dawkę nikotyny niż np. popularny w terapii antynikotynowej inhalator. Nawet w tych reklamowanych jako "beznikotynowe" albo "mentolowe" znajdują się spore dawki szkodliwej nikotyny.” — tłumaczą.


Lekarz medycyny Hanna Wolf, specjalista chorób płuc, tak wypowiada się o elektronicznych papierosach: “(...) Myślę, że jednym z powodów jest niejasno i nieprecyzyjnie określony skład e-papierosa. Jedno wiemy na pewno, że pozbawiony on jest tysięcy substancji smolistych i rakotwórczych zawartych w papierosie „tradycyjnym”, którego wpływ na rozwój raka płuca, prostaty, pęcherza moczowego, żołądka i innych, jest absolutnie bezsporny.
 
Natomiast sama nikotyna jest substancją słabo uzależniającą, ale w połączeniu z występującym w tytoniu inhibitorem monoaminooksydazy staje się silnie uzależniająca od palenia wyrobów tytoniowych. Nie jest substancją rakotwórczą czy mutogenną. Gdyby usunąć nikotynę z wyrobów tytoniowych, nie było by problemu z uzależnieniem i koniecznością leczenia. Bo to właśnie nikotyny domaga się organizm w okresie abstynencji.

Natomiast szerokie zastosowanie e-papierosa, szczególnie u młodych ludzi może utrwalać uzależnienie od nikotyny. I w tym ostatnim przypadku niebezpiecznie możemy wkraczać w sferę mody, a nie „leczenie” osób naprawdę uzależnionych.”
 

 

Jakie nasuwają się wnioski odnośnie elektronicznych papierosów?

Częściowo obie te tezy się zgadzają — e-papierosy jeszcze nie są dobrze przebadane i mogą występować w różnych formach. Jednak całościowo się różnią, ponieważ jedna strona dowodzi, że są całkowicie trujące, natomiast druga prezentuje sytuacje, kiedy mogą pomóc. Nie ulega też wątpliwości, że w porównaniu do zwykłych papierosów, ich elektroniczny odpowiednik zawiera zdecydowanie mniej związków chemicznych.Z pewnością powinniśmy uważać na to, ile i jak często palimy. Jest to stosunkowo nowy produkt na rynku, którego wpływy na nasze zdrowie jeszcze nie są całkowicie zbadane.
 
Jedno jest pewne — jeżeli bardzo trudno jest nam rzucić palenie, które uzależnia nas od wielu lat, możemy spróbować takiego zamiennika. Po jakimś czasie używania jednak zalecamy udać się do lekarza, który przepisze mocniejsze środki do walki z chorobą.
 
Tekst: Natalia Świrska