Data publikacji:

Duży ekran za rozsądną cenę. Wielkie telewizory, które nie zrujnują twojego budżetu

Wielkie ekrany telewizorów przestały być synonimem luksusu. Spadająca cena dużych paneli sprawiła, że za ekran, zajmujący znaczną część ściany musimy wydać dzisiaj mniej, niż jeszcze kilka lat temu. Które modele oferują dobry stosunek wielkości ekranu do ceny?
W poszukiwaniu atrakcyjnych cenowo, dużych modeli telewizorów warto zadać sobie pytanie – jaki telewizor jest, według współczesnych standardów, „duży”? Jeszcze kilka lat z powodzeniem określano tak 55-calowe ekrany, jednak szybki potęp w branży RTV sprawił, że taka przekątna nie jest już dzisiaj niczym nadzwyczajnym, a podstawowe modele o takiej wielkości ekranu – jak Manta LED5501U czy Sharp LC-55CUF8472ES - kupimy za około 1,5 – 1,8 tys. zł.
Szukając atrakcyjnych cenowo, dużych modeli, skierujemy swoją uwagę na sprzęt o numer większy, czyli telewizory z ekranem o przekątnej co najmniej 65 cali. Również i w tej kategorii obserwujemy systematyczny spadek cen, dzięki któremu za najtańsze modele z tej półki zapłacimy od około 3 do 5 tys. zł. Którymi warto się zainteresować?

Manta 65LUA58L Emperor

Zestawienie otwiera telewizor polskiej marki Manta. Model Manta 65LUA58L Emperor oferuje – jak na swoją cenę – zaskakująco wiele. Telewizor z ekranem o przekątnej 65 cali i rozdzielczości UHD (3840 × 2160 pikseli) pracuje pod kontrolą platformy Android TV, co – gdy uwzględnimy mnogość dostępnych aplikacji – wydaje się istotnym atutem. Po stronie wad warto jednak zapisać wspieraną wersję systemu, czyli wiekowy Android 4.4 Kitkat.

Telewizor został wyposażony w moduł łączności bezprzewodowej Wi-Fi i zapewnia wsparcie m.in. dla funkcji E-Share. To wygodny i prosty sposób na przesłanie na duży ekran np. zdjęć ze smartfona, a także na użycie naszego telefonu w roli telewizyjnego pilota. Za telewizor zapłacimy około 2,8 tys. zł.


Sharp LC-65CUG8052E

Nieco więcej zapłacimy za 65-calowy telewizor Sharpa. Model Sharp LC-65CUG8052E również oferuje 65-calowy ekran UHD i podobnie jak poprzednik został wyposażony w funkcję smart TV. Tym razem nie jest to jednak otwarta platforma Android, ale opracowany przez Sharpa system Aquos NET+.

Producent podkreśla również obecność dodatkowych funkcji, jak Active Motion 400 poprawiająca płynność obrazu podczas dynamicznych scen. Choć telewizor reprezentuje raczej budżetową półkę sprzętu, został wyposażony w nagłośnienie opracowane przez renomowaną markę audio, harman/kardon. Za model Sharp LC-65CUG8052E zapłacimy ok. 3 tys. zł. 

Philips 65PUS6262

Telewizor Philipsa wyróżnia się wśród konkurentów bardzo nietypową funkcją. Jest nią opatentowany przez markę Philips system Ambilight – kolorowe podświetlenie, rzucające na ścianę za telewizorem barwy takie, jakie dominują przy krawędziach ekranu. Efekt takiego zabiegu powiększa wizualnie ekran i daje wrażenie akcji wychodzącej poza ramy telewizora.

Co istotne, telewizor wspiera także technologię HDR, odpowiedzialną za większą rozpiętość zakresu wyświetlanych na ekranie kolorów i kontrastu, co przekłada się na jeszcze bardziej nasycony, żywy i wyraźny obraz. Zalety telewizora doceniała m.in. platforma oferująca wideo na życzenie, Netflix, umieszczając go na liście rekomendowanych modeli. Za telewizor Philips 65PUS6262 zapłacimy około 3,9 tys. zł.


LG 65UK6400

W poszukiwaniu jakości obrazu warto niekiedy wydać nieco więcej. Gdy zdecydujemy się na sprzęt LG, możemy liczyć na telewizor z matrycą IPS, zapewniającą dobre odwzorowanie obrazu również w sytuacji, gdy oglądamy go patrząc na telewizor z boku. Producent podkreśla znaczenie tego aspektu przywołując badania, z których wynika, że ponad 90 proc. widzów ogląda filmy siedząc nie dokładnie na wprost ekranu, ale patrząc na niego pod kątem.

Nowoczesnym rozwiązaniem jest również sterowanie głosowe, wspierane przez algorytmy, określane – chyba nieco na wyrost – jako sztuczna inteligencja. Wygoda rozwiązania, pozwalającego na kontrolowanie telewizora czy wyszukiwanie różnych treści i informacji za pomocą głosu wydaje się jednak bezdyskusyjna. Wartym wspomnienia atutem telewizora jest również rozwijana przez LG platforma smart TV – webOS, charakteryzująca się prostym interfejsem, wysoką stabilnością i szybkością działania. Za telewizor LG 65UK6400 zapłacimy około 4,8 tys. zł.

Samsung UE65MU6172

Granicy 4 tys. zł nie przekracza także telewizor Samsung UE65MU6172, wyposażony w ekran UHD wspierający technologię HDR. Nie mogło zabraknąć w nim funkcji smart – koreański producent zdecydował się na rozwijaną samodzielnie platformę Tizen, podkreślając przy okazji jej szybkość i niezawodność. Cechą, która może przemówić do wielbicieli dobrego kina jest także obsługa technologii PurColor i UHD Dimming, odpowiadających za wyświetlanie intensywnie nasyconych barw i analizę wyświetlanych scen, mającą na celu optymalizację kontrastu.

Atutem jest również pilot Smart Control, którego zalety docenią przede wszystkim ci użytkownicy, którzy podłączają do telewizora wiele różnych urządzeń. Smart Control ułatwia zapanowanie nad licznym sprzętem, pozwalając na obsługę wielu urządzeń za pomocą jednego kontrolera.

Panasonic TX-65EX600E

Panasonic konsekwentnie promuje swoje telewizory jako sprzęt, przeznaczony dla wielbicieli kina i użytkowników, którzy marzą o przeniesieniu kinowej magii do swojego salonu. Nie inaczej jest w przypadku modelu Panasonic TX-65EX600E, do którego kluczowych cech należą wysoka wierność wyświetlanego obrazu. Odpowiada za nią m.in. wsparcie dla kilku standardów HDR, jak stosowany w przypadku dysków Blu-Ray HDR10 czy Hybrid Log Gamma promowany przez BBC i japoński koncern NHK.

Projektanci telewizora przewidzieli również możliwość niewielkiej personalizacji, za która odpowiada rozwiązanie o nazwie Switch Design. Jego celem jest możliwość regulowania odległości, w jakiej znajdują się nóżki telewizora, dopasowując go do miejsca, w którym jest ustawiony – od szerokich półek po szafki, których szerokość jest znacznie mniejsza od szerokości telewizora. Telewizor jest także wyposażony w funkcje smart. Za ich kontrolę odpowiada interfejs my Home Screen, oparty na systemie operacyjnym Firefox OS.


Tekst: Matylda Łańska