Data publikacji:

Prezent dla przedszkolaka - 30 pomysłów

Nie macie pojęcia, jaki wybrać prezent na Dzień Dziecka? Zerknijcie na nasz prezentownik! Lojalnie uprzedzamy jednak, że nie znajdziecie w nim popularnych zabawek, które stoją w niemal każdej witrynie sklepowej. Proponujemy coś znacznie bardziej oryginalnego!

Dla małego sportowca

Twoje dziecko jest non stop w ruchu, a dzień bez zdartego kolana, to dzień stracony? Zafunduj mu zabawkę, która pomoże mu w spożytkowaniu tej ponadprzeciętnej energii. Zakładamy, że rower, hulajnogę i trampolinę ma od dawna.

Może więc piłka, którą można...pokolorować? Albo piłka do skakania? Ale nie taka zwyczajna, tylko z kierownicą! Trening na takim urządzeniu świetnie wpłynie na niemal każdy mięsień i zmysł równowagi. Młodsze dzieci mogą uczyć się balansu na mniejszych sprzętach – na przykład zielonej desce firmy Small Foot Design albo Teeter Poopper, czyli wygiętej, plastikowej podkowie z przyssawkami.

Dobrym pomysłem może być też metalowy drążek gimnastyczny. Maksymalna waga ćwiczącego to 100 kg – jeżeli jej nie przekraczacie, będzie mogli sami pokazać dziecku, co niegdyś wyczynialiście na podwórkowych trzepakach. Podobną wagę zniesie rotini – platforma z pedałami, która z pewnością skradnie serca małych akrobatów. O ile jazda na nim nie nastręcza większych trudności, tak ze zmianą kierunku jest już nieco więcej zachodu. Wolicie coś bardziej konwencjolalnego? Kupcie buty. A raczej butorolki. 

Później może mały mecz? Z badmintonem raczej średnio poradzą sobie kilkulatki, ale świetnym wprowadzeniem do gry mogą być paletki z rzepem.

Dla małego miłośnika wody

Jeżeli macie w domu egzemplarz zafascynowany wodą – a jest spora szansa, bo dzieciaki uwielbiają się pluskać – polecamy zabawki do kąpieli – i tej w wannie, i w ogrodzie.

Zwykły dmuchany basen bywa dla rodziców wybawieniem w upalne, wakacyjne dni, ale podobno dużo większą frajdę dzieciaki mają z wodnego ślizgu. Musimy przyznać - zabawa wydaje się warta grzechu, nie tylko dla przedstawicieli pokolenia 3+

Hitem jest też wodny stolik z rurkami, młynkami i lejkami oraz zraszacz – gejzer, w tym wypadku do prezentu należałoby jednak dołączyć kalosze i zapas garderoby do przebrania. 

Maluchy powinny być zachwycone fabryką piany, statkiem z akcesoriami oraz kredkami, którymi bezkarnie można mazać po wannie, a ciut starsze dzieci puzzlami do kąpieli, z których można tworzyć rozmaite konfiguracje, wodnym kulodromem i mini zestawem do gry w koszykówkę.

Dla małego miłośnika książek

Pucio, Ulica Czereśniowa, Wielka Księga Dźwięków – wszystkie te genialne pozycje pewnie już znacie. Dlatego teraz zaproponujemy wam książki może i nieco mniej popularne, ale za to...magiczne! Gadają (jak książki z serii Ting), rozkładają się, a nawet ...ruszają (np. Piżdżamorama oparta na starej technice animacji „ombro cinema”). Taki prezent powinien spodobać się nie tylko molom książkowym, ale i dzieciakom, które do tej pory do książek podchodziły jak do jeża.

Dla małego mistrza logiki

To ulubiona kategoria zabawek wielu rodziców - z jednej strony zapewniają długie godziny spokoju, z drugiej - świetnie wpływają na rozwój myślenia strategicznego i planowania. Gry logiczne. Jeżeli nie macie takich w swoich zbiorach, przyjrzyjcie się im uważnie.

Godna polecenia jest m.in. seria Granna Smart - pierwsze gry, na przykład Króliczek, będą dobre już dla 2-latków! Im oznaczenie wieku na pudełku wyższe, tym jest trudniej. Zaręczamy - z niektórymi łamigłówkami dla przedszkolaków i dorośli będą mieli problemy.

Podobnie jest z Katamino, które producent dedykuje całej rodzinie. Pięknie wykonane, drewniane klocki starszym przypominające elementy kultowej gry Tetris, można układać na rozmaite sposoby. Uwaga! To wciąga!
A jeżeli mielibyście chęć nauczyć dziecko podstaw programowania, obejrzyjcie Osmo – wpisując polecenia, dzieci mogą sterować animowanym stworkiem o imieniu Awbie, pomagając mu omijać drzewa i znajdować smakowite owoce.
Tekst: Justyna Mazur / Świat rodziców

Przeczytaj również: