Data modyfikacji:

Nowy aparat Fujifilm X-H1 to jeden z najlepszych bezlusterkowców na rynku. Pierwsze wrażenia i zdjęcia po premierze


Ma lepszą ergonomię, szybszy autofokus, świetny wizjer i dotykowy ekran, a do tego sprawdzoną matrycę APS-C o rozdzielczości 24,3 Mpix z 5-osiową stabilizacją. Oto nowy, flagowy bezlusterkowiec Fujifilm X-H1, którego miałem przyjemność sprawdzić tuż po premierze w Lizbonie.
Fot. Szymon Szcześniak

Zaawansowany korpus, który dobrze leży w dłoni


Korpus Fujifilm X-H1 łączy w sobie cechy dwóch świetnych aparatów: Fujifilm X-T2 oraz Fujifilm GFX 50s. Korpus jest większy, niż X-T2, dzięki czemu ma obszerny, komfortowy grip i świetnie leży w dłoniach. Szkoda jedynie, że w środku nie ma większego akumulatora. Zastosowano tu identyczną baterię, jak w innych aparatach z serii X. Akumulator W-126S umożliwia wykonanie tylko nieco ponad 300 zdjęć, co jest dosyć słabym wynikiem. Solidnie wykonany korpus ma aż 94 uszczelki, co sprawia, że ma być dobrze zabezpieczony przez wilgocią oraz mrozem do -10 stopni Celsjusza.

Lepsza ergonomia, czyli precyzyjne pokrętła i przyciski

Korpus Fujifilm X-H1 przypomina pod względem układu przycisków starsze od siebie modele, ale zastosowano tu jednak sporo ważnych zmian. Na górze aparatu pojawił się znany z Fujifilm GFX 50s kwadratowy, czarno-biały ekran LCD o rozdzielczości 1,28 Mpix, który konsumuje minimalną ilość energii i jest cały czas włączony. W różnych momentach wyświetla różne parametry. I tak, kiedy aparat jest włączony pokazuje między innymi czas naświetlania, przysłonę czy czułość i liczbę zdjęć do wykonania czy stan akumulatora, kiedy jest wyłączony. To przydatne rozwiązanie, które ze świecą szukać w innych bezlusterkowcach.
Zdecydowanie poprawiono też kulturę pracy pokręteł, które teraz stawiają nieco większy opór. Przyciski mają przyjemniejszy skok, są większe, delikatnie wystają, dzięki czemu można je lepiej wyczuć pod palcem, bez patrzenia. Poprawiono nieco dwie dźwignie tuż przy tarczach na górnej ściance, które są teraz większe, nie stawiają aż tak dużego oporu, jak w X-T2. Niestety, zabrakło dedykowanej tarczy do ustawiania wartości ekspozycji. Zamiast tego mamy nieduży, zakrzywiony przycisk, ulokowany tuż przy spuście migawki. Jego ulokowanie jest trafione, ale brakuje mu wystającego elementu i trudno jest go wyczuć bez patrzenia.
Ogólnie jednak komfort fotografowania jest na wysokim poziomie. Ergonomia jest duża lepsza, niż w starszym modelu X-T2. Fujifilm X-H1 to zdecydowanie najlepszy komfortowy bezlusterkowiec tego producenta.

Ogromny wizjer elektroniczny i dotykowy ekran

Duże wrażenie robi nowy wizjer elektroniczny o dużo większej niż w X-T2 rozdzielczość - aż 3.69 mln punktów i powiększeniu x0.75. Wizjer jest naprawdę obszerny, daje jasny, kontrastowy i naturalny obraz. Dzięki odświeżaniu na poziomie 100 klatek na sekundę wyświetlany obraz nie smuży, a czas opóźnienia w wyświetlaniu obrazu wynosi zaledwie 0.005 sekundy.
Mocnym punktem aparatu jest również 3-calowy dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1,04 miliona pikseli. Wyświetlacz można odchylać nie tylko w poziomie, ale i pionie, co bardzo dobrze sprawdza się w praktyce przy zdjęciach wykonywanych z różnych perspektyw, np. z poziomu ziemi czy znad głowy.

Czuły spust migawki i cicha migawka

Japońscy projektanci zastosowali tu zupełnie nowy spust migawki, który jest bardzo czuły. Czasami aż zbyt czuły, ale z czasem pewnie można się do tego przyzwyczaić, a wtedy fotografowania będzie jeszcze szybsze. Bardzo spodobało mi się, że migawka jest niezwykle cicha - ma przyjemny, precyzyjny dźwięk. Bezlusterkowce generalnie są cichsze od lustrzanek, ale X-H1 jest cichy nawet jak na bezlusterkowca. Dzięki temu aparat może przypaść do gustu fotografującym koncerty, wydarzenia teatralne, śluby czy dziką przyrodę.

Sprawdzona matryca, ale ze stabilizacją i lepszym AF

Fujifilm X-H1 otrzymał 24,3-megapikselową matrycę X-Trans CMOS III o rozmiarze APS-C, bez filtra dolnoprzepustowego, która współpracuje z procesorem obrazu X-Processor Pro. To ten sam duet, który znajdziemy w modelach X-T2 czy X-Pro 2. W X-H1 zapewne nieco dostosowano sposób przetwarzania sczytywanego obrazu, jednak generalnie jakość obrazu stoi na zbliżonym, bardzo wysokim poziomie. Nowością jest natomiast system stabilizacji matrycy (IBIS), którego skuteczność producent ocenia na 5,5 EV. W praktyce, po krótkich testach, mogę potwierdzić, że aparat oferuje deklarowaną wartość. Mogłem spokojnie wykonywać z ręki nieporuszone zdjęcia z czasem naświetlania nawet 1/5 s przy obiektywie XF 56 mm f/1.2.
Ważnym punktem aparatu jest system AF, który również zaczerpnięto z X-T2 . Zastosowano tu jednak nowy algorytm, który sprawił, że bezlusterkowiec zdecydowanie szybciej i bardziej precyzyjnie ustawia ostrość. Poprawiono także jego czułość (0.5EV do -1.0EV), a minimalny otwór przysłony pozwalający na działanie AF z telekonwerterem został rozszerzony z f/8 do f/11. AF lepiej działa także w scenach o niższym kontraście.

W czasie testów autofokus pracował naprawdę dobrze, ustawiając ostrość błyskawicznie i celnie - zarówno z zoomem XF 16-55 mm f/2,8, jak i obiektywami XF 23 mm f/2 czy nawet XF 56 mm f/1.2. System wykrywania twarzy oraz oka radził sobie dobrze w czasie sesji z modelką. Korzystając z ekranu dotykowego ostrość jest ustawiana dosyć wolno, a ekran nie przenosi ramki z punktem ostrości. Wyświetlacz może też posłużyć jako pole do ustawiania punktu AF, kiedy patrzymy przez wizjer oraz do obsługi skróconego menu (Q Menu).

Fujifilm X-H1 to uniwersalny i dopracowany bezlusterkowiec

Po dwóch dniach testów nowego Fujifilm X-H1 wiem już o nim naprawdę sporo. Moim zdaniem to zdecydowanie jeden z najlepszych i zarazem najbardziej uniwersalnych bezlusterkowców na rynku, który dobrze sprawdzi się do fotografowania ślubów, wydarzeń artystycznych, reportażu, ale też portretów czy zdjęć krajobrazowych. Rozwinięte funkcje filmowe kwalifikują go także do roli rozsądnego narzędzia dla fotografów nagrywających filmy.
Tak pozytywna ocena Fujifilm X-H1 to zasługa wielu aspektów. Dużą zaletą jest dopracowana ergonomia - komfortowy uchwyt, precyzyjne pokrętła i większe przyciski czy małego ekranu LCD u góry. Polubiłem cichą migawkę oraz precyzyjny i czuły spust, a usprawniony algorytm AF ustawia ostrość w ułamku sekundy. Wizjer elektroniczny zachwyca nie tylko wielkością, ale też jakością obrazu. Do tego mamy dotykowy, odchylany w pionie i poziomie ekran LCD oraz świetną prędkość 11 kl./s. No i oczywiście wyśmienitą jakość zdjęć, którą gwarantuje sprawdzona matryca APS-C o wysokiej rozdzielczości 24 Mpix. Oprócz tego X-H1 oferuje rozbudowane możliwości filmowania w 4K, z profesjonalnymi funkcjami oraz profilami F-Log czy ETERNA.

Czy Fujifilm X-H1 to aparat idealny? Oczywiście, że nie. Słabą stroną nowego korpusu jest niska wydajność akumulatora. Na jednym ładowaniu zrobimy zaledwie ok. 300 zdjęć, co jest wynikiem mocno przeciętnym, szczególnie jak na flagowy model. Aparat mógłby lepiej radzić sobie z ustawieniem ostrości w trybie Live View i przy wyzwalaniu migawki dotykiem. Przeszkadza także zbyt gładki przycisk zmiany ekspozycji.
Fujifilm X-H1 wejdzie do sprzedaży w Polsce na przełomie marca i kwietnia w cenie ok. 8000 zł za sam korpus. To sensowna wycena, patrząc na jego możliwości oraz ceny konkurencyjnych modeli. Warto też dodać, że Fujifilm X-T2, którego X-H1 jest zaawansowanym rozwinięciem, kosztuje niewiele mniej: ok. 7400 zł za sam korpus. Czy X-H1 przekona do siebie profesjonalnych fotografów, którzy korzystają w dużej mierze z lustrzanek? Moim zdaniem ma ku temu całkiem spore szanse. 
Wszystkie zdjęcia przykładowe, które wykonałem w Portugalii, możecie pobrać TUTAJ. Fotografie mają oryginalną rozdzielczość, nie zostały obrobione na komputerze, to pliki JPEG prosto z aparatu. 

Autor: Krzysztof Basel
fotografia

Polecane książki o fotografii, które musisz przeczytać

2020-10-21
Jeden obraz wart 1000 słów – to prawda uniwersalna i sprawdzona. Jak zrobić doskonałe zdjęcie, które opowie historię, zachwyci, będzie się dobrze kojarzyło i będzie miało w sobie magię? Warto oglądać albumy i czytać książki o fotografii. Wybraliśmy najciekawsze z nich.
teleobiektyw

Jaki teleobiektyw wybrać do aparatu?

2020-10-08
Teleobiektywy do aparatów są świetnym wyborem, ponieważ oferują duże przybliżenie bez straty na jakości. Zastanawiasz się, jakie szkło będzie dla ciebie najlepszym wyborem? Sprawdź nasz poradnik!
aparat natychmiastowy

Najlepszy aparat natychmiastowy. Ranking polecanych modeli

2020-10-06
Jeśli nie ruszasz się nigdzie bez aparatu i uwielbiasz uwieczniać momenty spędzone z najbliższymi, to już czas pomyśleć o modelu, dzięki któremu wywołasz zdjęcia w ciągu chwili. Mowa, oczywiście, o aparacie natychmiastowym. Sprawdź ranking polecanych modeli i kilka informacji na temat samego urządzenia.
fotografia dla początkujących

Fotografia dla początkujących. Co musisz wiedzieć i jaki sprzęt kupić?

2020-08-20
Początkujący fotografowie mają zwykle problem z doborem odpowiedniego sprzętu, a także akcesoriów, które pomogą im w wykonywaniu ładnych zdjęć. W naszym poradniku znajdziesz wiele przydatnych informacji dotyczących rozpoczęcia przygody z fotografią!
obiektyw do krajobrazów

Jaki obiektyw do portretów, a jaki do krajobrazów?

2020-08-12
Do wykonania pięknych zdjęć niezbędny będzie odpowiedni obiektyw. Podpowiadamy, jaki obiektyw do portretów lub krajobrazów kupić.
dron z kamera hd

Jaki dron z kamerą HD kupić?

2020-08-07
Dron z kamerą HD to idealny wybór dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę z filmowaniem, jak i wykonywaniem zdjęć z powietrza. Na jaki model warto zwrócić uwagę? Odpowiadamy w artykule!
aparat wodoszczelny

Jaki aparat wodoszczelny wybrać? Polecane modele

2020-08-03
Hobbystyczne i specjalistyczne aparaty wodoszczelne to idealna propozycja dla osób lubiących spędzać aktywnie wolny czas. Przydadzą się do uwiecznienia unikalnych momentów podczas nurkowania w tropikach, a także relaksującego weekendu w aquaparku lub na plaży.
aparat fotograficzny dla dziecka

Pierwszy aparat fotograficzny dla dzieci

2020-07-31
Aparat fotograficzny dla dzieci to bardzo dobry prezent, który rozwinie kreatywność, a także pozwoli odkrywać świat na nowo. Podpowiadamy, jak wybrać dobry pierwszy aparat fotograficzny dla dziecka.