Gry na nudy - w podróży, na świeżym powietrzu, w mieście i na imprezie


Jak się nigdy nie nudzić, niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy? Poznajcie ciekawe gry planszowe i karciane, które łatwo zmieszczą się w plecaku czy torbie. 

Potencjał kieszonkowców

Ostatnio gry bez prądu przeżywają prawdziwe odrodzenie. Planszówki i  karcianki mają pewną cechę, której nie posiadają gry na konsolę, a mianowicie, niesamowicie integracyjny i towarzyski charakter. To sprawia, że z powodzeniem sprawdzają się jako kreatywne prezenty i urozmaicenie czasu spędzanego ze znajomymi.

Okazji do wspólnego grania nie brakuje – domówka, spotkanie w pubie, krótsze i dłuższe wyprawy, piknik w parku, a nawet przerwa w pracy. Nie da się jednak ukryć, że spore kartonowe pudełko nie należy do najporęczniejszych przedmiotów. Na szczęście wydawcy gier zatroszczyli się o komfort użytkowników, udostępniając wersje kieszonkowe. Dzięki temu ulubione zabawki możemy mieć zawsze pod ręką.

Klasyka dla każdego

Istnieje kilka tytułów, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Z pewnością znajduje się wśród nich gra planszowa Monopoly, w Polsce znana również jako poczciwy Eurobiznes. Na rynku dostępne są dwie przenośne wersje kultowego tytułu: Monopoly Kieszonkowe  i Monopoly Deal.

Pierwsza z nich, to po prostu nieco okrojona edycja oryginału, zamknięta w poręcznej plastikowej skrzyneczce. Z kolei druga propozycja, to szybka i dynamiczna gra karciana, której celem jest zebranie trzech zestawów dzielnic. Dodatkowego smaczku rozgrywce nadaje pobranie bezpłatnej aplikacji rozdającej karty szansy.

Być może zamiast dać się porwać ostrej rywalizacji, jaka zwykle towarzyszy zabawie w Monopoly, wolicie skupić się na strategii? Jeśli tak, spakujcie do plecaka mini Bitwę Morską. To idealne rozwiązanie dla fanów znanej gry w statki – bez kartek, pisania na kolanie i osłaniania się przed podglądaniem przez przeciwnika.

Gdy mamy zamiar bawić się w więcej niż dwie osoby, możemy zdecydować się na kolejną klasykę – Rummikub, dostępne w wersji Travel oraz kościanej X-Press.  Gra polega na układaniu serii  i grup kostek, według konkretnych założeń. Jasne zasady, krótki czas i uniwersalność gry sprawiają,  że stanowi lekką i przyjemną rozrywkę dla każdego.

Mówiąc o kultowych grach, nie sposób pominąć Superfarmera. Pozycja na pewno spodoba się dzieciakom, ale nie jest wykluczone, że hodowanie własnego stada i chronienie go przed groźnymi drapieżnikami starszakom również sprawi frajdę. Dodatkowym atutem wersji podróżnej jest nowa szata graficzna, którą stanowią urocze i przezabawne ilustracje.

Jak rozruszać towarzystwo?

Gdy szukamy sposobu na rozkręcenie imprezy lub chcemy trochę rozluźnić atmosferę, pomocne okażą się gry i zabawy integracyjne. Oczywiście możliwości i pomysłów jest nieskończenie wiele, natomiast zawsze warto mieć pod ręką coś niezawodnego. Niewątpliwie sprawdzi się w tym przypadku Jungle Speed. Polowanie na totem wywołuje interakcje i masę emocji, a także śmiechu.  Grze szczególnie sprzyjają otwarte przestrzenie, chociażby podłogowe, gdyż berło lubi uciekać.

Macie ochotę na równie sprytną, ale mniej kolizyjną uciechę? Sięgnijcie po Uno. Celem jest jak najszybsze pozbycie się kart. Gracze muszą zachować czujność i wykazać się nie lada refleksem, oraz zręcznie wykorzystywać swoje możliwości. Pozytywem jest to, że uczestniczyć w rozgrywce może nawet 10 osób, dzięki czemu z pewnością przyda się na domówce lub w pubie. Po pierwszym rozdaniu gra wydaje się banalna, ale po chwili okazuję się być naprawdę wciągająca.

Tego też z pewnością nie da się odmówić, Założysz się?. Niełatwo o drugą grę towarzyską o tak interaktywnym charakterze. Podczas zabawy wykonujecie zabawne zadania, zaś pozostali gracze stawiają czy dacie radę, czy raczej wymiękniecie. Punkty nabija się zarówno za osiągnięcia, jak i trafne typowanie wyników. Niektóre z wyzwań prawie ocierają się o sport wyczynowy, lecz chociażby próby ich wykonania przyczynią się niewątpliwie do przełamania wszelkich lodów.

Dla gawędziarzy i detektywów

Od niepamiętnych czasów ludzie umilali sobie dłużące się chwile przez opowiadanie rozmaitych historii. Dlaczego by jednak nie wprowadzić kilku innowacji do tego, jakże przyjemnego, obyczaju? Pierwszą z nich może być Story Cubes. Genialna w swojej prostocie gra kościana, to wymarzona szansa na puszczenie wodzy wyobraźni i trening kreatywności. Ścianki kości ozdobione są rysunkami różnych rzeczy. Rzucacie nimi, a następnie na podstawie obrazków, które wypadną, budujecie własne opowiadanie.

Różnorodność konfiguracji i niewyczerpane pokłady fantazji graczy sprawią, że w kubikowym świecie da się zatracić nawet na wiele godzin. Ponadto dostępne są liczne dodatki tematyczne, takie jak Medycyna, Podróże, Akcje czy Sport oraz wielka gratka dla fanów – Story Cubes Batman lub Muminki. Wystarczy sobie wyobrazić, ile śmiechu dostarczyłoby połączenie dwóch ostatnich zestawów, żeby przekonać się, jak wspaniałą rozrywką są Kości Opowieści.

Jeśli jesteście nastawieni na prawdziwie mroczne klimaty, a dodatkowo lubicie zagadki, sięgnijcie po serię Czarne Historie. Tylko jeden z graczy jest wtajemniczony w przyczyny tragicznego wydarzenia, pozostali znają jedynie jego zarys. Żeby odkryć tajemnicę, muszą węszyć, śledzić i zadawać pytania. Zasłońcie rolety albo rozłóżcie koc w ciemnym parku – dreszczyk gwarantowany. 

W razie nienasycenia kryminalistyką, wypróbujcie Cluedo Shuffle. Wcielicie się w najprawdziwszych detektywów, którzy na podstawie poszlak muszą dowiedzieć się o to, kto, gdzie i czym dokonał morderstwa.  Być może to nawet postać, którą gracie?

Zabawa słowami

Słowa, słowa, słowa… to nie tylko rzemiosło poetów, ale także źródło niewyczerpanej zabawy. Z jego bogactwa czerpie gra Boogle Slam, w której tworzycie i modyfikujecie wyrazy. Zagrywacie swoje karty z literkami, żeby nadać znajdującemu się na stole wyrazowi całkiem nowe znaczenie. Kto wie, co z tego wyjdzie? Z uwagi na małe rozbudowanie i błyskawiczną rozgrywkę, grę warto wykorzystywać  do zapełnienia krótkich przerw w pracy czy w kawiarni.

Dla bardziej wymagających i żądnych intelektualnej rozrywki świetną propozycją są Scrabble Travel. Idei tego kultowego tytułu nie trzeba nikomu przedstawiać. Wersja podróżna, dzięki małym gabarytom, zapewnia większą mobilność. Rozwiązania takie jak suwaki do oznaczania wyników czy mocowanie literek na planszy, wpływają na większy komfort gry i mniej bałaganu po jej zakończeniu.

Najlepsze gry karciane

Na koniec warto wspomnieć o zabawach, które przez swój kompaktowy charakter świetnie nadają się do noszenia przy sobie. Mowa oczywiście o typowych grach karcianych. Na rynku znajdziecie istny wysyp tytułów. Warto wspomnieć o kilku z nich, a mianowicie tych, które bez wątpienia sprawdzą się na wypadzie z paczką znajomych. Jeśli wyczuwacie w sobie zamiłowanie do handlowania, polubicie Fasolki. Targujcie się, sadźcie na swoich poletkach i zgarniajcie monetki.  Dowcipnie ilustrowana gra dla mocnych negocjatorów i wprawnych ogrodników. Szybko odkryjecie, że mimo zawziętej rywalizacji, dobrze jest zaskarbić sobie przychylność pozostałych.

Jeszcze mocniej na współpracy bazuje Sabotażysta. Zabawa polega na poszukiwaniu bryłek złota w zawiłych meandrach kopalni lub przeszkadzaniu w tym kopaczom. Po pierwsze należy się zorientować z kim gracie w drużynie, wtedy będziecie wiedzieć kogo wspierać, a komu utrzeć nosa. Gra zarówno spaja, jak i dzieli, lecz nie ma wątpliwości, że uczy pracy zespołowej i korzystania z efektu synergii. 

Ostatnia propozycja to prawdziwy odjazd. Jeśli macie poczucie humoru i garść dystansu, siądźcie za sterami furmanki i dajcie się powieźć Wiochmenowi. Jako woźnice będziecie się ścigać aż do remizy, usiłując uprzykrzyć życie rywalom. Karcianka tryska przaśnym komizmem, któremu dodatkowy smaczek nadają rubaszne rysunki i opisy. Na pewno nie pozwoli na smętny nastrój i nudę!


Sprawdź najlepsze recenzje gier planszowych w sieci.

Katarzyna Kindlik

Ktoś o szalenie popularnym imieniu, za to nazwisku nietuzinkowym i chętnie przekręcanym. Absolutnie kręcą ją dwie rzeczy: kino i literatura, co może i brzmi banalnie, ale wierzy, że jest furtką do nieskończonych możliwości. Największą frajdę sprawia jej wszelkiej maści pisanie: od głupich wierszyków po filozofowanie. Ma w sobie odkrywcę, który ciągle popycha ją ku poszukiwaniom nowych inspiracji. Także w ludziach, których chętnie poznaje, obserwuje i  podejmuje, niekiedy mordercze, wyzwanie ich zrozumienia.  

Ostatnio dodane artykuły