Data publikacji:

Huawei P20 w pełnej okazałości. Wyciekły zdjęcia nowego telefonu 


Kolejny producent nie zdołał utrzymać swojego nowego telefonu w tajemnicy. Na niespełna trzy tygodnie przed premierą w sieci pojawiły się zdjęcia Huawei P20. Smartfon prezentuje zupełnie nowe wzornictwo, które dość mocno nawiązuje do urządzenia innego producenta. 

Wygląd Huawei P20 nie jest już tajemnicą 

Firma Huawei w tym roku zrezygnowała z prezentacji na targach MWC i postanowiła zorganizować swoje własne wydarzenie, na którym zaprezentowane zostaną nowe urządzenia. Niestety, producent nie zdołał utrzymać swoich flagowców w tajemnicy i na niemal trzy tygodnie przed prezentacją do sieci wyciekły zdjęcia smartfonów. Za udostępnienie po raz kolejny odpowiedzialny jest dziennikarz technologiczny Evan Blass. Zdjęcia można uznać za wiarygodne, ponieważ Blass przed targami MWC pokazał Samsunga Galaxy S9, który okazał się dokładnie taki, jak mówił. 

Trzy nowe smartfony Huawei i zaskakujący aparat

Huawei P20 prezentuje zupełnie nowe wzornictwo, które w dużym stopniu jest pozbawione ramek. Co ciekawe, w górnej części telefonu znalazło się charakterystyczne wycięcie doskonale wszystkim znane z iPhone’a X. Widać, że to kolejny producent, który mocno zainspirował się konkurencyjnym telefonem. 

Na zdjęciach można dostrzec flagowca w trzech różnych odsłonach. Wszystko wskazuje na to, że do sprzedaży trafi Huawei P20, Huawei P20 Pro oraz Huawei P20 Lite. Różnice są zauważalne już na pierwszy rzut oka.

W wersji zwykłej, P20 otrzyma szklaną obudowę a także aparat wyposażony w dwa obiektywy. W tym modelu czytnik linii papilarnych ma znaleźć się z przodu urządzenia. Faktycznie, producent zostawił sobie trochę miejsca w dolnej części nowego telefonu, dlatego te pogłoski mogą okazać się prawdziwe. Bezramkowy telefon z czytnikiem umieszczonym z przodu to mocny argument dla zwolenników tego sposobu zabezpieczenia urządzenia. 

Najdroższa wersja to Huawei P20 Pro. W stosunku do standardowego modelu, aparat będzie miał nie dwa, a aż trzy obiektywy! Do tej pory w telefonach czegoś takiego jeszcze nie było. Na opublikowanych przez Evana Blassa zdjęciach można dostrzec informacje zdradzające spcyfikację aparatu. Za jego produkcję na pewno odpowiedzialna była firma Leica znana z doskonałych lustrzanek. 

Huawei P20 ma oferować przysłonę f/1.6 i f/2.4. Ogniskowa obiektywu ma wynosić 27-80, więc jeden z nich powinien umożliwiać wykonywanie zdjęć z dużych odległości. Taka wartość może zapewnić nawet 3-krotne przybliżenie bez utraty jakości. Warto wspomnieć, że iPhone X, Samsung Galaxy Note 8 czy S9 Plus oferują tylko 2-krotne przybliżenie. 
Jest bardzo prawdopodobne, że Huawei wykorzysta także sztuczną inteligencję, która pojawiła się w ubiegłorocznych Mate 10. Mimo tych informacji aparat wciąż jest małą zagadką przed premierą. 

Najtańszy model Lite na tylnej obudowie otrzyma czytnik linii papilarnych i to jedna z większych zmian względem pozostałych modeli. Pod koniec lutego pojawiły się informację, że najnowszy Huawei może być wyposażony w ekran 5,84 cala i podwójny aparat o rozdzielczości 16 megapikseli. Aparat do selfie powinien również dysponować podobnymi parametrami. Seria Lite może otrzymać baterię o pojemnoßci 3000 mAh i 4GB RAM-u. Oczywiście na jego pokładzie nie powinno zabraknąć Androida 8.0 Oreo. Najtańszy w całej serii może cieszyć się dużym zainteresowaniem, głównie ze względu na dobry stosunek jakości do ceny. 

Premiera telefonu i przewidywane ceny 

Evan Blass ujawnił nie tylko zdjęcia urządzeń, ale również ich przewidywane ceny. Huawei P20 Pro może kosztować około 899 euro, co po doliczeniu podatków powinno wynieść w Polsce około 4000 złotych. Standardowy model P20 prawdopodobnie został wyceniony na 679 euro, czyli około 3100- 3200 złotych w Polsce. Najbardziej przyciąga cena najtańszego Huawei P20 Lite. Jego cena powinna wynosić około 369 euro, czyli około 1700-1800 złotych w naszym kraju. Oczywiście podane kwoty są na razie przeciekami i na oficjalne informacje trzeba jeszcze poczekać. 

Huawei swoją prezentację zaplanowało na 27 marca. Podczas specjalnego wydarzenia w Paryżu mają pojawić się trzy nowe telefony, ale nie musi to być wcale koniec nowości od tego producenta. Plotki mówią, że pod koniec marca możemy zobaczyć także odświeżonego Huawei Y9. Prezentacja chińskiego producenta zapowiada się bardzo ciekawie. 


Tegoroczny ranking smartfonów może wyglądać interesująco

Podczas tegorocznych targów MWC zaprezentowano kilka telefonów, które mają szansę na wysokie miejsca w rankingu telefonów. Na pewno największym hitem może okazać się Samsung Galaxy S9, którego przedsprzedaż już trwa. Bardzo ciekawie zapowiada się także Asus Zenfone 5, który swoim wzornictwem również nawiązuje do iPhone’a X. Przeczytaj, jakie nowe telefony pojawiły się podczas targów w Barcelonie. 

Autor: Bartłomiej Mazurek

Przeczytaj również