Data publikacji:

Jak dbać o komputer? Czym go czyścić?

Już dawno minęły czasy, kiedy komputery stacjonarne bądź laptopy były towarami luksusowymi. Teraz tego typu urządzenia występują praktycznie w każdym domu i wykorzystywane są do najróżniejszych celów, w zależności od wykonywanej pracy lub hobby. Niestety, pecety jak wszystkie inne urządzenia podatne są na uszkodzenia, a jednym z powodów jest osadzający się wszędzie kurz, mogący doprowadzić do przegrzania podzespołów. W niniejszym tekście podzielę się z wami kilkoma wskazówkami, jak dbać o komputer, żeby służył wam jak najdłużej.

Od czego zacząć?

Warto natomiast zaznaczyć, że oczyszczanie wnętrza obudowy wbrew pozorom nie należy do najprostszych czynności. Potrzeba do tego skupienia, cierpliwości, a przede wszystkim czasu. Niekiedy elementy wewnątrz urządzenia są tak zabrudzone, że na ich porządne posprzątanie będziecie potrzebować nawet kilku godzin. Ponadto, trzeba zadbać o środki bezpieczeństwa, ponieważ bardzo łatwo o zwarcie bądź zniszczenie delikatniejszych części podzespołów.

Przed przystąpieniem do procesu oczyszczania, koniecznie odłączcie wszystko od prądu, gdyż w tym przypadku nie tylko możecie całość puścić z dymem, to na dodatek wyrządzić sobie poważną krzywdę. Dlatego jeśli nie czujecie się na siłach, to zdecydowanie się za to nie bierzcie, tylko uderzajcie do wyspecjalizowanych serwisów. Musicie jednak liczyć się z tym, że takie rozwiązanie będzie o wiele bardziej kosztowne.

Obowiązkowe akcesoria i jak z nich korzystać

Jeśli zdecydowaliście się na własną rękę przywrócić komputer do porządku, to koniecznie zaopatrzcie się w następujące akcesoria:

Sprężone powietrze w puszce – praktycznie najważniejszy gadżet, bez którego nie macie co zaczynać zabawy. To dzięki temu wynalazkowi dotrzecie do najbardziej niedostępnych miejsc (przynajmniej w teorii) wydmuchując z nich zalegające warstwy kurzu. Pamiętajcie tylko, żeby korzystać ze sprężonego powietrza zgodnie z zaleceniami producentów. Przede wszystkim, jest całkowity zakaz wstrząsania puszką, ponieważ znajdujący się wewnątrz gaz może ją rozsadzić poprzez nagły wzrost ciśnienia. Ponadto, puszkę należy trzymać wyłącznie w pozycji pionowej. Kiedy przekręcicie ją „do góry nogami” gaz zamieni się w ciesz, przez co istnieje ryzyko zalania podzespołów wewnątrz obudowy. A zapewniam was, że tego byście nie chcieli.

Ściereczki z mikrofibry – sprężone powietrze jest bardzo przydatne, ale tak naprawdę samo nie poradzi sobie w walce z kurzem. Dlatego koniecznie musicie mieć ze sobą ściereczkę z mikrofiby. Z jej pomocą zgarniecie burd, który mocno przyległ do powierzchni płaskich. Warto ściereczkę psikać odpowiednim specyfikiem zawierającym alkohol. Pamiętajcie tylko o tym, że szmatka nie może być mokra, co najwyżej delikatnie wilgotna, żeby nie skapywał z niej żaden płyn. Warto też zaopatrzyć się w pędzel z naturalnego włosa. Dzięki niemu zmieciecie warstwy kurzu z bardziej niedostępnych miejsc, z którymi nie radzi sobie nawet sprężone powietrze. Włosień musi jednak być bardzo miękki, żeby nie zniszczyć i nie porysować płytek drukowanych na podzespołach.

Zestaw śrubokrętów – kolejne akcesoria bez których nie ruszycie z miejsca. Żeby w pełni oczyścić obudowę peceta, musicie właściwie wykręcić wszystkie największe elementy, żeby dostać się do zamkniętych przestrzeni pomiędzy nimi. Warto więc zaopatrzyć się w bardziej rozbudowany zestaw śrubokrętów, ponieważ możecie potrzebować kilku rodzajów końcówek – krzyżowych, płaskich a niekiedy nawet sześciokątnych. Ponadto, warto mieć też przy sobie nożyczki, którymi będziecie musieli porozcinać stare trytytki sczepiające kable.

Opaski zaciskowe – no dobra, i tak wiem, że wszyscy używacie sformułowania „trytytki”, dlatego ustalmy, że nazwę „opaska zaciskowa” zostawiamy wyłącznie profesjonalistom. Trytytki są niezwykle istotne jeśli chcecie mieć porządek w kablach. Zarówno tych wewnątrz obudowy, jak i wychodzących z jej zewnętrznej części. Bałagan w przewodach często jest powodem wielu problemów, ponieważ te potrafią się załamywać, pękać lub ocierać o inne elementy, co w efekcie może doprowadzić do zwarcia.

Pasty termoprzewodzące – kiedy komputer zbiera dużo kurzu, odcina po części drogę powietrzu, które odpowiada za chłodzenie podzespołów. Wiatraki nie działają już tak wydajnie, przez co wewnątrz obudowy robi się małe piekiełko. Na procesorach graficznych umieszczana jest pasta termoprzewodząca odpowiadająca za dodatkowe chłodzenie tego elementu. Niestety, ma ona swoje ograniczenia, a podczas wysokich temperatur najzwyczajniej w świecie się wysusza. Dlatego warto podczas sprzątania peceta, zadbać również o to, żeby wymienić pastę termoprzewodzącą na nową, zdrapując wcześniej resztki poprzedniej. Podczas tego procesu należy być bardzo ostrożnym, ponieważ bardzo łatwo możecie zniszczyć procesor. Przede wszystkim, nie spieszcie się i róbcie wszystko zgodnie z zaleceniami producenta pasty. Od siebie polecam DC1 Be Quiet, która cieszy się dużą renomą wśród wielu specjalistów zajmujących się naprawianiem komputerów.

Podsumowanie tego, jak dbać o komputer

Jeśli powyższe porady delikatnie was przeraziły, to i tak nie próbujcie zrażać się do odkręcenia obudowy i zajrzenia do jej środka. Żeby komputer służył wam latami musicie o niego odpowiednio zadbać, gdyż tylko wtedy będzie przez cały czas odpowiednio wydajny. Nie sądźcie również, że pozbycie się kurzu to koniec zabawy, istotne jest również to, co mamy wewnątrz dysku twardego. Pecet potrzebuje też porządku z plikami, dlatego zainwestujcie w programy do oczyszczania pamięci (np. CCleaner w wersji Premium) oraz w programy antywirusowe.

Na koniec jeszcze małe ostrzeżenie odnośnie odkurzania obudowy komputera. Z tym należy podchodzić bardzo ostrożnie, wszakże jest to najprostsza droga do zwarcia. Podczas odkurzania (wyłącznie na najniższej mocy!) łopatek wentylatorów zwróćcie uwagę na to, czy kręcą się one w odpowiednim kierunku. W przeciwnym razie mogą zadziałać na zasadzie prądnicy, co doprowadzi do sfajczenia innych podzespołów w wyniku zbyt dużego napięcia. W związku z tym, początkującym zalecałbym odstawienie odkurzacza na bok i wykorzystania akcesoriów, o których pisałem wcześniej. Powodzenia!
Tekst: Łukasz Morawski