Data publikacji:

Jak fotografować dzieci? Porady, triki i niezbędny sprzęt

Dzieci rosną zdecydowanie za szybko. Ani się obejrzysz, a z rezolutnego przedszkolaka wyrośnie dziecko w wieku szkolnym. I o ile czasu nie da się zatrzymać, o tyle możesz utrwalić wasze wspomnienia. Jeśli więc chcesz wykonać piękne zdjęcia swoich dzieci, poniżej znajdziesz garść wskazówek przydatnych w fotografii dziecięcej.

Kilka słów o sprzęcie

Jaki aparat wybrać? Na jakiej marki sprzęt postawić? To pytania z cyklu – co było pierwsze, kura czy jajko? Zasadniczo świat fotograficzny dzieli się na zwolenników Nikona i tych, którzy za body marki Canon dali by sobie rękę obciąć. Niezależnie od tego, które rozwiązanie jest ci bliższe, w fotografii amatorskiej największą rolę tak naprawdę odgrywa optyka, czyli obiektyw. To od obiektywu zależy, jaka będzie plastyka zdjęcia. Innym sfotografujesz szeroki kadr, a jeszcze innym portret z pięknie rozmytym tłem.

Jakie szkło wybrać do fotografii dziecięcej? W tym przypadku skupiasz się przede wszystkim na modelu, więc potrzebny ci będzie obiektyw portretowy. Dobrym rozwiązaniem będzie stosunkowo niedrogi obiektyw 50mm f/1.8. To dość jasne szkło, dzięki któremu uzyskasz wyraźny pierwszy plan, a tło znajdujące się za nim będzie rozmyte. Nie obawiaj się jednak, że wspomniany obiektyw ograniczy ci pole do manewru – portret to nie tylko popiersie, ale też zdjęcie w planie amerykańskim. Jeśli chciałbyś jednak zwiększyć swoje możliwości i oprócz wspomnianych kadrów fotografować też całą sylwetkę, lepszym rozwiązaniem będzie nieco droższy obiektyw z rodziny 50mm, czyli szkło ze światłem f/1.4. Jest on lepszy jakościowo, więc pozwala poprawie ostrzyć z większej odległości.

Kompozycja, czyli klucz do udanych zdjęć

Mówi się, ze dobry fotograf widzi więcej. I nie chodzi tu jedynie o jakość obrazu, jaką daje posiadany sprzęt. To przede wszystkim umiejętność komponowania kadru. Musisz bowiem wiedzieć, że żeby twoje zdjęcie było udane, trzeba zadbać nie tylko o wygląd modela. Liczy się też tło. Dochodzimy tu zatem do jednej z najważniejszych kwestii w fotografii – kompozycji, czyli układu wszystkich elementów na zdjęciu względem siebie.

Najprostszym sposobem komponowania zdjęć jest zdanie się na zasadę trójpodziału. Wystarczy, że włączysz w swoim aparacie lub telefonie funkcję linii pomocniczych – to pionowe i poziome linie, które dzielą obraz na 9 równych części. Miejsca, w których linie się przecinają to tzw. mocne punkty zdjęcia. Kadrując staraj się umieścić najistotniejsze elementy obrazu, czyli w tym przypadku twoich małych modeli, właśnie w mocnych punktach. Dzięki temu zdjęcie nabierze dynamiki, a uwieczniony na nim maluch będzie bardziej przykuwał wzrok.

Kolejna zasada kompozycji, jaka może ci się przydać, to podążanie za naturalnymi liniami krajobrazu. Polna droga gubiąca gdzieś w dali perspektywę, granica lasu czy linia horyzontu – elementy tego typu poprowadzą wzrok, a zdjęcie stanie się jeszcze bardziej interesujące.

Idziemy w plener

To zdecydowanie lepsze rozwiązanie, niż robienie zdjęć w domu. W pomieszczeniach jest po prostu zdecydowanie mniej światła i odbija się od różnych powierzchni. W efekcie jest ono nierównomierne, co może sprawiać, że twoi mali modele wyjdą na zdjęciach niekorzystnie. W plenerze z kolei, jeśli wybierzesz odpowiednią godzinę (o tym przeczytasz w dalej), naturalne oświetlenie będzie twoim sprzymierzeńcem.

Gdzie znaleźć najlepszy plener do fotografii dziecięcej? Świetnie sprawdzają się takie miejsca jak sad, łąka, park, polna droga czy wreszcie przydomowy ogród – natura daje piękne tło i kontekst dla fotografowanego tematu. Ponadto miejsca tego typu możesz ciekawie zaaranżować (o czym też przeczytasz poniżej). Place zabaw czy miejsca, w których przebywa dużo ludzi i innych dzieciaków mogą przysporzyć ci więcej problemów, chociażby podczas komponowania czystych kadrów.

Zabawa ze światłem

W świecie fotografii istnieje powiedzenie, które mówi, że amator myśli o sprzęcie, profesjonalista o pieniądzach, a artysta o świetle. Jeśli chcesz, aby zdjęcia twojego dziecka były naprawdę piękne, myśl jak artysta. Cała ta zabawa ze sprzętem może być na początku zbyt wymagająca, a światło zastane, czyli naturalne światło dzienne, możesz łatwo okiełznać, znając kilka sprawdzonych trików.

W tym przypadku po pierwsze liczy się czas. Chodzi tu o tzw. złotą godzinę, czyli moment tuż po wschodzie lub przed zachodem słońca. Fotografując dzieci oczywiście musisz postawić na ten drugi wariant, bo przecież nie będziesz zrywać maluchów z łóżek tylko po to, aby pstryknąć im kilka fotek. Dlatego zaplanuj waszą sesję na późne popołudnie – wtedy światło będzie ciepłe i miękkie, dzięki czemu na twarzach twoich modeli nie będą powstawać nieestetyczne cienie.

Ty też słyszałeś, że zdjęć nie powinno się robić pod światło? To stary mit, który rujnuje twoje rodzinne albumy – pod światło można fotografować, trzeba tylko zrobić to sprytnie, np. właśnie podczas złotej godziny. O tej porze dnia zachodzące słońce będzie pięknie rysować sylwetki maluchów, a niskie promienie sprawią, że otaczający plener ozdobi efektowna gra cieni. To na pewno się uda.

Jak fotografować dzieci? Niezbędne akcesoria

Zacznijmy od fotograficznych gadżetów, które pomogą ci zrobić świetne zdjęcia. Przede wszystkim warto postawić na blendę. Dzięki niej odbijesz światło słoneczne i doświetlisz w naturalny sposób twarze portretowanych modeli. Blenda sprawi, że zyskasz nieco większą niezależność od kąta padania światła i w efekcie możliwe będzie jeszcze lepsze kombinowanie z kadrami.

Do tego zabierz jeszcze gadżety, które urozmaicą fotografię. Chodzi o takie proste detale jak skrzynki po owocach czy lampiony ze świeczkami. Niezastąpioną pomocą będą ulubione zabawki oraz różnego rodzaju proporczyki czy girlandy. Dobrym patentem będzie np. niewielka tablica do pisania kredą – możecie przygotować zabawny napis lub np. dedykację dla dziadków i wykonane zdjęcie będzie świetnym prezentem. Do zestawu dodaj też kocyk i piknikowe akcesoria.

Autorka: Kamila Zalinska-Woźny