Data publikacji:

Jak odpalić silnik za pomocą kabli rozruchowych?

Jest mroźny poranek, przekręcasz kluczyk w stacyjce, a rozrusznik ledwo kręci wałem korbowym? Wszystko wskazuje na to, że padł Ci akumulator. Mały problem, jeśli masz czas i możliwość podładowania go za pomocą akumulatora. Gorzej, gdy jesteś akurat poza domem lub musisz jak najszybciej dostać się do pracy. W obu przypadkach ratunkiem będzie odpalenie silnika za pomocą kabli rozruchowych: ale jak to prawidłowo zrobić?

Poszukiwanie dawcy

Do odpalenia samochodu potrzebne Ci będą nie tylko kable rozruchowe, ale i „dawca”, czyli inne auto ze sprawnym akumulatorem. Jeśli masz taką możliwość, skorzystaj z pomocy znajomego lub życzliwej osoby spotkanej na parkingu czy wywołanej przez radio CB. W niektórych miastach pomoc dla kierowców świadczą strażnicy miejscy, więc sprawdź, czy możesz na nich liczyć u siebie. Jeśli powyższe pomysły zawiodą, pozostaje skorzystać z usługi firm taksówkarskich. Niestety, nie jest ona darmowa. Odpalenie silnika za pomocą kabli rozruchowych wyceniane jest przez korporacje taksówkarskie na ok. 20 zł (plus, opcjonalnie, opłata za dojazd).

Przygotowanie do odpalania silnika kablami


Zanim przystąpisz do podłączania kabli, konieczne będzie ustawienie samochodów w taki sposób, by ich akumulatory znalazły się jak najbliżej siebie. Sprawdź, gdzie znajduje się Twój akumulator i poinstruuj pomagającego Ci kierowcę jak ma podjechać. Kable rozruchowe poddawane są bardzo dużym obciążeniom, więc zazwyczaj nie są zbyt długie. Może zdarzyć się tak, że do skorzystania z nich konieczne będzie przepchanie Twojego samochodu w inne miejsce. Jeśli samochód znajduje się na wzniesieniu, skorzystaj z pomocy innych osób i miej cały czas łatwy dostęp do hamulca ręcznego. Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Jak podłączyć kable rozruchowe do akumulatorów?


Prawidłowe podłączenie kabli rozruchowych to krytyczny moment. Liczy się nie tylko to, gdzie podłączysz klamry kabli rozruchowych, ale także w jakiej kolejności. Zła kombinacja może doprowadzić do zwarcia oraz uszkodzenia wrażliwej elektroniki pojazdu.

W pierwszej kolejności podłącz przewód dodatni (czerwony kolor) do plusowego bieguna akumulatora pojazdu sprawnego. Zadbaj o to, by jego drugi koniec nie dotykał w tym czasie żadnego elementu metalowego, a następnie podłączą go do plusowego bieguna akumulatora w unieruchomionym samochodzie. 

Teraz pora na kabel ujemny (czarny kolor). Jedną końcówkę podłącz do bieguna ujemnego sprawnego akumulatora, zaś drugą do dowolnego metalowego elementu w komorze silnika (np. do bloku silnika). Nie zaleca się podpinania żabki do błotnika lub maski, gdyż grozi to uszkodzeniem lakieru. Błędem jest także podpięcie ujemnej klamry do minusowego bieguna niesprawnego akumulatora. Takie podłączenie będzie działać, ale może doprowadzić do niebezpiecznego iskrzenia i zapalenia się łatwopalnych gazów wydobywających się z akumulatora.

Prawidłowe odpalanie silnika za pomocą kabli


Gdy już upewnisz się, że kable są podłączone prawidłowo, należy uruchomić silnik samochodu-dawcy. Wielu kierowców popełnia w tym momencie błąd i próbuje od razu odpalać silnik samochodu-biorcy. Często kończy się to niepowodzeniem, a na dodatek niepotrzebnie obciąża oba akumulatory. Nawet jeśli uda się uruchomić silnik, w przypadku nieoczekiwanego zgaszenia (np. na światłach), problem z uruchomieniem wystąpi ponownie. Głęboko rozładowany akumulator wymaga choć kilku minut na podładowanie, dlatego warto poczekać kilka chwil przed użyciem rozrusznika. 

Po odpaleniu silnika odłącz przewody rozruchowej w odwrotnej kolejności, tj. zacznij od odpięcia przewodu ujemnego od masy (czyli np. silnika samochodu-biorcy), następnie od bieguna ujemnego dawcy, a następnie przewód dodatni od plusa biorcy i plusa dawcy. Pamiętaj też o tym, by po powrocie do domu doładować akumulator za pomocą prostownika. Sam alternator mógłby to zrobić dopiero po jednorazowym przejechaniu kilkusetkilometrowej trasy. Jeśli problemy z rozładowującym się akumulatorem powtarzają się, sprawdź jego stan. Być może elektronika samochodu czerpie zbyt dużo prądu na postoju bądź akumulator osiągnął kres swojej żywotności.

Jakie kable rozruchowe wybrać?


Choć kable rozruchowe dostępne są niemal w każdym markecie, nie warto kupować tych najtańszych. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na maksymalne natężenie, jakie mogą przewodzić. Czym większy silnik i akumulator samochodu, tym mocniejsze powinny być kable. Tanie kable rozruchowe często dostosowane są jedynie do niewielkich silników benzynowych o pojemności ok. 1 litra. Uruchomienie dwulitrowego silnika diesta będzie wymagać mocniejszych i grubszych kabli. Sprawdź także jakość krokodylków oraz długość przewodów. Optymalna długość kabli rozruchowych to ok. 2,5-3 metry. 

Zestaw porządnych kabli rozruchowych to rzecz, którą warto mieć zawsze w bagażniku samochodu. Nawet najlepszy i w pełni doładowany akumulator może zawieść, jeśli pozostawisz włączone światła. Odpalanie silnika za ich pomocą jest bardzo łatwe, a przede wszystkim dużo bezpieczniejsze niż inna popularna metoda — odpalanie na pych.

Szymon Sonik