Data publikacji:

Jaka kurtka w góry zimą? Jak wybrać warstwę wierznią outdoorowej cebulki?

Stare norweskie przysłowie mówi, że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. I jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, bo dobrze dobrany ubiór uchroni cię przed ulewą, śnieżycą i niskimi temperaturami. Zwykło się mówić, że w góry należy ubierać się na cebulkę – jaka kurtka w góry będzie zatem najlepszą opcją? Poniżej znajdziesz garść wskazówek, które pomogą dobrać ci wierzchnią warstwę outdoorowej cebulki

Kurtki zimowe w promocyjnych cenach:

3 warstwy cebulki, czyli jak się ubrać w góry?

W klasycznym wydaniu strój trekkingowy składa się z trzech warstw. Pierwsza to bielizna termoaktywna. W tym wydaniu świetnie sprawdza się odzież z wełny merino, ponieważ zapewnia wysoki komfort cieplny, możliwość odprowadzania wilgoci i jednocześnie nie chłonie zapachów. Kolejna część to warstwa docieplająca, w której to roli najczęściej występują bluzy popularnie zwane polarami. Ostatnia warstwa to oczywiście kurtka. Jej zadaniem jest ochrona przed wiatrem i deszczem oraz ewentualnie docieplanie. A jaka kurtka w góry będzie najlepsza opcją?

Softshell czy hardshell – jaka kurtka w góry?

Zasadniczo w przypadku kurtek w góry możemy dokonać podziału na dwie najważniejsze grupy: softshell i hardshell. W pierwszej grupie znajdują się kurtki oraz bluzy, których najważniejszym zadaniem jest ochrona przed chłodnym wiatrem. Warstwa ta zabezpieczy cię przed zimnymi podmuchami i jednocześnie zapewni wysoką oddychalność, czyli odprowadzanie wilgoci na zewnątrz. Kurtka typu softshell świetnie sprawdza się zawsze wtedy, gdy nie pada deszcz. Niestety w niewielkim stopniu jest odporna na działanie wilgoci, dlatego nie jest to najlepsza opcja na zimę czy jesień – wystarczy, że na szlaku złapie cię deszcz, a przemokniesz do suchej nitki.
Tu do gry wkraczają hardshelle. W dużym skrócie, to kurtki wyposażone w membranę, która chroni przed wiatrem oraz deszczem. Najpopularniejszym materiałem tego typu, który urósł wręcz do synonimu dobrej membrany, jest Gore-Tex, ale inni producenci również oferują swoje własne membrany. Kurtka w góry tego typu zabezpieczy cię przed deszczem i wiatrem, przy nieco niższej oddychalnosci materiału niż softshell.

Kutka w góry - a może puch?

Otulina puchowa może być wykonana z naturalnego puchu lub syntetycznego. Ten pierwszy zapewnia świetne właściwości termiczne, jednak jest bardzo wrażliwy na wilgoć. Wystarczy solidna ulewa czy śnieżyca, a puch naturalny straci swoje właściwości. Problem ten eliminuje druga grupa outdoorowych puchówek, wykonana z materiału syntetycznego, spośród których najpopularniejszy jest PrimaLoft. Kurtki w góry z wypełnieniem syntetycznym są ponadto tańsze, niż ich naturalne odpowiedniki.

Jaka kurtka w góry – co wybrać?

Jaka kurtka w góry będzie najlepszym rozwiązaniem? Puch może okazać się za ciepły przy aktywnym wysiłku – podczas podejścia na szczyt może się okazać, że w puchowej kurtce szybko spłyniesz potem. Z kurtek tego typu korzystają najczęściej wspinacze gdy np. podczas asekuracji długo pozostają w bezruchu. W takim przypadku puch świetnie chroni przed zimnem. Naturalnie kurtki tego typu sprawdzają się też świetnie przy bardzo niskich temperaturach, do tego są lekkie i zajmują niewiele miejsca.

Shoftshelle to świetna opcja na bezdeszczową pogodę, dlatego w praktyce najlepiej sprawdzają się w ciepłych porach roku. Najbardziej uniwersalnym rozwiązaniem wydaje się być zatem hardshell, nawet mimo gorszej oddychalności, niż w przypadku softshelli. Kurtka z membraną może być tak naprawdę całorocznym rozwiązaniem – w zimie postawisz na dodatkową warstwę docieplającą, a wiosną i latem zrezygnujesz z niej, przy jednoczesnej pełnej ochronie przed wiatrem i deszczem.

Naturalnie wybór konkretnego rozwiązania jest podyktowany rodzajem aktywności oraz miejscem, w które się wybierasz, chociaż w środowisku outdoorowym mówi się, że najlepiej w swojej szafie mieć odzież na każdą okazję.

Tekst: Kamila Zalińska-Woźny