Data publikacji:

Nadchodzą kolorowe iPhone’y. Sprawdź, jakich telefonów Apple w tym roku możemy się spodziewać 

Tegoroczną linię telefonów Apple może czekać prawdziwa rewolucja. Jak donosi Ming-Chi Kuo już we wrześniu możemy zobaczyć nowe modele iPhone’ów w kilku wersjach kolorystycznych. Na kilkanaście tygodni przed premierą do sieci trafia coraz więcej informacji o urządzeniach z logo nadgryzionego jabłka. 

źródło: MacRumors

Telefony Apple mogą pojawić się aż w sześciu wersjach kolorystycznych 

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna prezentacja nowych iPhone’ów będzie ciekawsza niż kiedykolwiek. Ming-Chi Kuo jest jednym z najlepszych analityków Apple na świecie i już nie raz jego przewidywania się sprawdzały. Najprawdopodobniej we wrześniu zostaną zaprezentowane aż trzy nowe telefony Apple. Oprócz następcy iPhone’a X może trafić do sprzedaży smartfon z bezramkowym ekranem i ekranem LCD o przekątnej 6,1 cala. Ten model powinien być oferowany nie w trzech, a pięciu wersjach kolorystycznych. Ming-Chi Kuo twierdzi, że możemy liczyć na wersję szarą lub gwiezdną szarość, białą, niebieską, pomarańczową i czerwoną. Póki co nie wiadomo czy ta ostatnia będzie przedstawiana jako product RED. 

Warto wspomnieć, że co roku na wiosnę Apple prezentuje swoje najnowsze telefony w czerwonym kolorze. Urządzenia zwykle są droższe, a część zysków ze sprzedaży jest przeznaczona na kampanię w ramach walki z HIV i AIDS. W tym roku pojawiły się jedynie wersje iPhone’a 8 i 8 Plus. Steve H. z OnLeaks podzielił się na Twitterze informacją, że do sprzedaży mogą trafić jeszcze wersje różowe oraz żółte. Niestety, ale jego słowa w żaden sposób nie są podparte dowodami, dlatego na razie te informacje należy traktować z lekkim przymrużeniem oka. 

Nowy iPhone z ekranem 6,1 cala ma być rozwiązaniem tańszym. Smartfony mogą być wyposażone tylko w jeden obiektyw. Podwójny aparat z trybem portretowym w dalszym ciągu będzie zarezerwowany dla droższych telefonów. Kuo zakłada, że cena takiego iPhone’a może wynosić około 700 dolarów

Ming-Chi Kuo przewiduje również, że amerykański producent zaprezentuje również iPhone’a wyposażonego w ekran OLED o przekątnej 6,5 cala. Tak dużego ekranu w ofercie Apple jeszcze nie miało. Ta wersja telefonu miałaby być oferowana w kolorze szarym, białym i złotym. W kwietniu do sieci trafiły zdjęcia iPhone’a w wersji Gold, dlatego bardzo możliwe, że te plotki znajdą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Cena iPhone’a 6,5-calowego może wynosić nawet 1000 dolarów, czyli tyle samo ile ubiegłoroczny iPhone X. 

Dużą zagadką jest bezpośredni następca iPhone’a X. Nie wiadomo, czy Apple zdecyduje się na drastyczne zmiany, czy po prostu skupi się na dwóch pozostałych modelach. Popularna dziesiątka początkowo miała być zaprezentowana rok później niż zakładano. Ostatecznie telefon ujrzał światło dzienne, a głównym powodem była dziesiąta rocznica pierwszego iPhone'a. 

Czy w smartfonach zobaczymy wyłącznie nowy ekran? 

Jeśli przewidywania Kuo okażą się prawdą, to najnowsze telefony Apple będą wszystkie wyposażone w bezramkowe ekrany. Taki zabieg wymusiłby na firmie całkowite pozbycie się przycisku Home i zastąpienie go systemem odblokowywania twarzą Face ID. Testy potwierdziły, że to rozwiązanie sprawdza się dobrze, dlatego Apple może zdecydować się na tak odważny krok. Na pokładzie telefonów najprawdopodobniej znajdzie się procesor A12, który powinien być jeszcze mocniejszy od poprzednika. Ciężko to sobie wyobrazić, bo aktualnie zastosowany A11 Bionic deklasuje rywali na każdym kroku. Ming-Chi Kuo wskazuje, że nowy iPhone może mieć nawet 4GB pamięci RAM. 

Kilka dni temu do sieci trafiły zdjęcia bardzo realnie wyglądającej, nowej ładowarki do tegorocznych iPhone’ów. Urządzenie może mieć moc 18W, co powinno się przełożyć na znacznie szybsze ładowanie. Co ciekawe, ładowarka jest wyposażona w złącze USB typu C, dlatego można przypuszczać, że w zestawie z nowymi telefonami pojawi się kabel USB-C - Lightning. 

Wciąż nie jest jasna przyszłość iPhone’a SE 2 

Na temat budżetowego telefonu Apple od kilku miesięcy krążą różne informacje. Początkowo mówiło się, że Apple miało wyposażyć urządzenie w bezramkowy ekran z mniejszym wycięciem od iPhone’a X. Serwis Forbes donosi, że firma z Cupertino porzuciła projekt iPhone’a SE 2 na rzecz bezramkowych modeli z ekranem 6,1 cala. Jeśli rzeczywiście te plotki się potwierdzą, to wiele osób będzie rozczarowanych, ponieważ iPhone SE jest jednym z najlepiej sprzedających się smartfonów. Bez wątpienia wiele osób czeka na nową generację, ponieważ Apple od premiery w 2016 roku nie zaprezentowało nic nowego. 

Premiera urządzeń odbędzie się najprawdopodobniej we wrześniu 

Do premiery nowych telefonów Apple pozostały już niespełna dwa miesiące. Jak to zwykle bywa, im bliżej premiery, tym więcej informacji będzie się pojawiać. Na szczęście już na początku września amerykański producent odkryje wszystkie karty. Na miesiąc przed tym wydarzeniem swoją konferencję zapowiedział już Samsung. Najprawdopodobniej ujrzymy nowego Samsunga Galaxy Note 9. Czy telefon będzie w stanie przyćmić nadchodzące iPhone’y? Szczerze wątpię, na telefony Apple czeka cały świat już od dłuższego czasu. 

Autor: Bartłomiej Mazurek 



Przeczytaj również