Data publikacji:

Najciekawsze smartfony zaprezentowane na targach MWC 

Emocje po tegorocznych targach MWC nieco już opadły, dlatego to dobra okazja, aby przyjrzeć się najciekawszym urządzeniom, które zadebiutowały na targach w Barcelonie. Sprawdź, jakie urządzenia będą wyznaczać trendy w 2019 roku. 

Samsung Galaxy S10 - zupełnie nowe flagowce 

Premiera Samsunga Galaxy S10 była jedną z najbardziej wyczekiwanych w 2019 roku. Koreańczycy podczas zorganizowanej konferencji pokazali trzy wersje flagowego urządzenia. Podstawowy Samsung Galaxy S10 oferuje ekran o przekątnej 6,1 cala, Samsung Galaxy S10+ ma wyświetlacz 6,4-calowy, natomiast najmniejszy z całej trójki jest Samsung Galaxy S10E, dysponujący ekranem 5,8 cala. 

Modele Galaxy S10 i S10+ wyróżnia czytnik linii papilarnych schowany pod ekranem, a także potrójny aparat z nowym superszerokokątnym obiektywem. Samsung Galaxy S10E jest tańszą opcją, jednak podobnie jak jego więksi bracia wykorzystuje ekran Infinity-O z charakterystycznym wycięciem na aparat, a także działa w oparciu o procesor Exynos 9820. Producent do sprzedaży wprowadzi jeszcze jednego Samsunga Galaxy S10 5G z 12GB pamięcią RAM i wsparciem dla nowego, szybkiego internetu. 

Xiaomi Mi9 - nowoczesny smartfon w niskiej cenie 

Nowy Xiaomi Mi9 to bardzo pozytywne zaskoczenie tegorocznych targów MWC. Telefon, mimo że nie wprowadza przełomowych rozwiązań, oferuje solidne podzespoły i bardzo ładne wzornictwo. Nowy flagowiec otrzymał ekran o przekątnej 6,39 cala, trzy aparaty fotograficzne, a także procesor Qualcomm Snapdragon 855.

Obecność czytnika linii papilarnych pod ekranem to mała nowość, która pozwala na szybkie uzyskanie dostępu do urządzenia. Chińczycy zaprezentowali również nową technologię bardzo szybkiego ładowania bezprzewodowego. Ciężko znaleźć na rynku inny telefon za 2000 złotych, który będzie miał tak wiele nowości. 

Nokia 9 PureView - pięć aparatów fotograficznych 

Flagowiec Nokii zwrócił uwagę przede wszystkim pięcioma aparatami fotograficznymi. Producent zapewnia, że taka konfiguracja ma zapewnić doskonałą jakość niezależnie od warunków oświetleniowych. Optyka stworzona przez legendarną markę Carl Zeiss ma rejestrować 10-krotnie więcej światła niż standardowy aparat w telefonie. Ponadto sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 846 z 6GB pamięcią RAM. Nokia 9 PureView ma kosztować mniej niż 3 tysiące złotych. Do sprzedaży trafi ograniczona ilość smartfonów. 

Sony Xperia 1 - nowy ekran 21:9 

Konferencja Sony przyniosła nowego flagowca, który udowadnia, że na rynku smartfonów japoński producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Pierwsze urządzenie z ekranem OLED w proporcjach 21:9 ma być znakomitym modelem do oglądania filmów. Pod 6,5-calowym wyświetlaczem OLED ma znaleźć się czytnik linii papilarnych. Sony Xperia 1, w odróżnieniu od swoich poprzedników, będzie oferowała nie jeden, a trzy aparaty fotograficzne. Procesor Qualcomm Snapdragon 855 z 6GB pamięcią RAM powinien zapewnić płynną pracę nawet przy najnowszych grach. Na półkach sklepowych Xperia 1 ma zadebiutować w czerwcu. 

Sony Xperia 10 Plus i Sony Xperia 10 - budżetowe telefony wzorowane na flagowcach

Oprócz flagowego modelu Sony pokazało dwa tańsze modele oferujące doskonały stosunek jakości do ceny. Sony Xperia 10 Plus ma 6,5-calowy ekran LCD, natomiast Xperia 10 dysponuje 6-calowym ekranem. Oba urządzenia, podobnie jak Xperia 1 mają proporcje 21:9. Czytnik linii papilarnych w tych modelach powędrował na boczną krawędź urządzenia. Nowe smartfony mają podwójne aparaty, które powinny spisać się dobrze w każdych warunkach oświetleniowych. Xperia 10 Plus i Xperia 10 z odświeżonym wzornictwem mogą znaleźć spore grono zainteresowanych. Xperia 10 została wyceniona na kwotę 1499 złotych, natomiast wersja z Plusem ma kosztować 1899 złotych. 

LG G8 i LG V50 5G - wsparcie dla superszybkiego internetu 

Na targach MWC swoje pięć minut miała również firma LG. Koreański producent pokazał długo oczekiwany model LG G8 ThinQ, który tak naprawdę jest rozwinięciem tego, co widzieliśmy w ubiegłorocznym flagowcu. Czym ósemka ma przekonać do zakupu? Przede wszystkim nowymi głośnikami Boombox znajdującymi się pod warstwą 6,1-calowego wyświetlacza. Czysty, przestrzenny dźwięk ma wyróżniać to urządzenie na tle konkurencji. Smartfon otrzymał nowe podzespoły wpisujące się w aktualnie panujące trendy.

Do dyspozycji jest procesor Qualcomm Snapdragon 855 z 6GB pamięcią RAM i 128GB pamięcią wewnętrzną. Miłośnicy fotografii mobilnej z pewnością docenią potrójny aparat z obiektywem szerokokątnym, standardowym i teleobiektywem. W LG G8 ThinQ bateria urosła do 3500 mAh, co powinno pozwolić nawięcej niż jeden dzień pracy na ładowaniu. 

Drugą nowością jest LG V50 5G. Telefon w odróżnieniu od G8 ma nieco większy, bo 6,4-calowy wyświetlacz OLED. Ten model jako pierwszy w ofercie Koreańczyków wspiera superszybki internet 5G. Wschodząca dopiero technologia na pewno będzie przydana w rękach wymagających użytkowników. Inżynierowie marki spróbowali nawiązać walkę ze składanymi smartfonami proponując doczepiany drugi ekran do LG V50. Dodatkowy 6,2-calowy wyświetlacz wygląda nieco dziwnie, ale na pewno takie rozwiązanie będzie dużo tańsze od konstrukcji zaprezentowanych przez firmę Huawei czy Samsunga. 

Samsung Galaxy Fold - nowość, jakiej jeszcze nie było 

Premierę Samsungów Galaxy S10 poprzedziła krótka prezentacja zupełnie nowego Samsunga Galaxy Fold. To pierwszy telefon ze składanym ekranem Infinity Flex. Złożony model dysponuje ekranem 4,6 cala, natomiast po rozłożeniu zamienia się on w mały tablet z ekranem 7,3 cala. Zastosowana warstwa polimerowa sprawia, że urządzenie jest cienkie i jednocześnie elastyczne.

Samsung w Galaxy Fold nie zapomniał o zastosowaniu potrójnego aparatu, solidnych głośników i podzespołów z najwyższej półki. Urządzenie z baterią o pojemności 4380 mAh ma zadebiutować w kilku wersjach kolorystycznych. Niestety, ale dla wielu osób cena może okazać się zaporowa, ponieważ Galaxy Fold ma kosztować 1980 dolarów! 

Huawei Mate X - doskonałe wzornictwo 

Odpowiedzią na Samsunga Galaxy Fold jest Huawei Mate X, który zdaniem chińskiego producenta wypada znacznie lepiej. Doskonałe wrażenie robi niesamowicie cienka obudowa, która w najcieńszym punkcie ma zaledwie 5,4 mm. Wyświetlacz w nowym telefonie po rozłożeniu ma przekątną 8 cali. Po złożeniu otrzymujemy standardowy smartfon z ekranem 6,6 cala.

Wisienką na torcie w tym modelu jest potrójny aparat niemal całkowicie zapożyczony z telefonu Huawei Mate 20 Pro. Ta konstrukcja dominuje w rankingach smartfonów fotograficznych, dlatego nie ma wątpliwości, że Mate X będzie wykonywał rewelacyjne zdjęcia. Niestety, ale w przypadku tego modelu cena również będzie niesamowicie wysoka. Zainteresowani będą musieli zapłacić aż 2299 euro. 

Autor: Bartłomiej Mazurek