Data publikacji:

Noc spadających gwiazd, czyli jak fotografować Perseidy?


Przed nami spektakl „spadających gwiazd”. Radzimy, jak się przygotować do obserwowania oraz fotografowania roju Perseidów, który będzie można oglądać w sierpniu na polskim niebie.

Czym są Perseidy?


Perseidy to jeden z najbardziej regularnych rojów meteorów, których orbita przecina się co roku z ziemską. Większość z nich to kosmiczne drobinki, które gubi kometa 109P/Swift-Tuttle przelatując w pobliżu Słońca. Te drobinki wpadają w ziemską atmosferę i wtedy możemy obserwować „spadające gwiazdy”.

Kiedy obserwować Perseidy?


 Perseidy możemy obserwować na Ziemi co roku mniej więcej od ok. 17 lipca do 24 sierpnia. W 2018 roku najwięcej Perseidów ma być widocznych na polskim niebie w nocy z 12 na 13 sierpnia w godzinach 22:00 - 10:00, z czego największe nasilenie „spadających gwiazd” ma nastąpić ok. godziny 22:00 oraz 3:37. Wtedy to mamy zobaczyć nawet do 100 zjawisk na godzinę, czyli zobaczy średnio jedną „spadającą gwiazdę” co 45 sekund. Co bardzo ważne, prognozy pogody zapowiadają raczej bezchmurne niebo, zatem jest duża szansa, że czeka nas prawdziwy spektakl na niebie! Zresztą, nawet gdyby tej nocy były chmury lub nie udałoby Ci się ich zobaczyć, to nic straconego. Nocny spektakl będzie widoczny także przez kilka następnych nocy.

Gdzie szukać Perseidów?


Najprostsza odpowiedź to: na niebie! Niestety, jeśli żyjesz w mieście to spadających Perseidów możesz niestety nie zobaczyć albo dostrzec tylko nieliczne. Coż to byłaby za strata! Aby w pełni podziwiać „spadające gwiazdy”, wyjedź z miasta, gdzieś w miejsce oddalone od sztucznego światła, czyli tzw. zanieczyszczenia świetlnego generowanego przez lampy, budynki czy pojazdy nocą. Takie sztuczne światło mocno ogranicza ilość widzianych przez z nas gwiazd oraz meteorów. Gdzie zatem szukać miejsce najlepszych do obserwacji Perseidów? Na mapie www.lightpollutionmap.info możesz dokładnie sprawdzić, gdzie jest najciemniej w twojej okolicy. Idealnymi miejscami z pewnością będą parki ciemnego nieba. W Polsce są tylko dwa takie miejsca: Izerski Park Ciemnego Nieba (transgraniczny polsko-czeski) oraz Park Gwiezdnego Nieba „Bieszczady” (uzupełniający się ze słowackim Parkiem Ciemnego Nieba „Połoniny”). Są to obszary wyznaczone do ochrony przed zanieczyszczeniem światłem ciemności nocnej wyjątkowego środowiska naturalnego. Inaczej mówiąc to takie rezerwaty przyrody, tylko do oglądania czystego nieba nocą. Zresztą, wizytę w tych miejscach polecam nie tylko w sierpniu. Wspaniałych widoków nie zabraknie tam o każdej porze roku.
Będąc w odpowiednim rejonie, warto zadbać o dużą otwartą przestrzeń z możliwością obserwacji nieba we wszystkich kierunkach, jak np. duża polana czy wzgórza. Perseidy będą widoczna w konkretnej części nieba, który dokładnie nazywa się radiantem. Aby w prosty sposób odnaleźć miejsce lokalizacji radiantu, można skorzystać z darmowej aplikacji Google Sky Map lub innych programów do obserwacji nieba. Będąc już na miejscu, dobrze jest mieć ze sobą koc, na którym będziesz mógł się położyć i podziwiać nocny spektakl. W czasie obserwacji warto patrzeć w określony obszar nieba i nie zerkać w swojego smartfona - każde spojrzenie odzwyczaja na chwilę nasze oczy od panujących ciemności, przez co zobaczysz mniej spadających meteorów.

Jak i czym fotografować Perseidy?


Sierpniowe noce to także świetny moment, aby sfotografować „spadające gwiazdy”. I można to zrobić dosyć prosto, tylko trzeba wiedzieć, jak i czym. Teoretycznie możesz to zrobić nawet zwykłym smartfonem, ale nie ma co się oszukiwać, że jakość takich zdjęć będzie bardzo słaba. O wiele lepsze rezultaty można uzyskać nawet najprostszym aparatem.
Przede wszystkim, aparat musi stać na statywie. Urządzenie musi też mieć możliwość ustawienia ręcznie parametrów, czyli tryb M. W przypadku aparatów nie ma z tym problemu, ale w smartfonach już tak dobrze nie jest - tylko niektóre urządzenia maja taką funkcję wbudowaną. Można też pobrać aplikacje, które rozszerzają funkcje natywnej aplikacji fotograficznej, oferując tryb manualny.
Czas naświetlania

 Aby uchwycić piękne, długie smugi świetlne, powodowane przez „spadające gwiazdy”, musisz ustawić możliwe jak najdłuższy czas naświetlania. Sugeruję na początek czas 25 sekund, a nawet więcej. Przy tak długich czasach, nawet najdrobniejsze poruszenie aparatu zepsuje zdjęcie. Aby tego uniknąć, ustaw w aparacie samowyzwalacz na 2 lub 10 sekund, korzystaj z pilota lub wyzwalaj spust ze smartfona, łącząc się przez Wi-Fi.
Przysłona

 Najlepiej jest korzystać z niskich wartości przysłony, jak np. f/2.8 czy nawet f/1.4.

Czułość ISO

Zasada jest taka, że im wyższa wartość czułości ISO, tym łatwiej będzie uchwycić spadającą gwiazdę, ale też niższa jakość zdjęcia, ze względu na wysokie szumy, czyli cyfrowe ziarno degradujące jakość obrazu. Warto zatem popróbować, znając możliwości swojego aparatu. W miarę bezpieczną wartością, od której można zacząć, jest czułość ISO 800. Prawie każdy współczesny aparat przy takiej czułości daje dobrą jakość obrazu, tymczasem dla większości smartfonów to już wartość graniczna, gdzie fotografie są mocno zaszumione i pozbawione koloru.

Ostrość

Najlepiej jest ustawić ostrość manualnie, ale jeśli nie masz w tym doświadczenia to możesz ustawić ostrość na księżyc i zablokować tam ostrość, czyli po prostu wyłączyć autofokus.

Format zapisu

Najlepszą jakość uzyskasz oczywiście zapisując zdjęcia w bezstratnym formacie RAW, jednak później takie zdjęcia trzeba odpowiednio obrobić w komputerze. Z kolei pliki JPEG będą gorszej jakości, ale można je na szybko przesłać do smartfona, obrobić kilkoma kliknięciami w aplikacji i udostępnić na Facebooku czy Instagramie. Co jest dla Ciebie ważniejsze? Na szczęście nie musisz wybierać, bo większość aparatów ma możliwość zapisu RAW + JPEG.

O czym jeszcze warto pamiętać?


Jeśli Twój aparat lub obiektyw ma funkcję stabilizacji obrazu to ją wyłącz! Przy zdjęciach na statywie, można ona dać odwrotny efekt do zamierzanego. Planując spędzić wiele godzin fotografując to zadbaj o odpowiednią liczbę kart pamięci. A tych nigdy za wiele! Robiąc wiele zdjęć, pamięć w twoim aparacie czy smartfonie może się szybko zapełnić. Podobnie z zasilaniem - zaopatrz się w dodatkowe akumulatory czy power bank, aby starczyło Ci energii. Bądź przygotowany także na możliwość zaparowania obiektywu przy dłuższym fotografowaniu. Zawodowcy korzystają w takich sytuacjach z dedykowanych podgrzewaczy do obiektywów, ale w ruch idą także suszarki. Warto od czasu do czasu spojrzeć na soczewkę swojego obiektywu, aby uniknąć wilgoci i rozmytych zdjęć.
Autor: Krzysztof Basel