Data publikacji:

Nokia 9 PureView już oficjalnie. Czy tak wygląda najlepszy smartfon fotograficzny? 

Targi MWC w Barcelonie przyniosły długo wyczekiwaną Nokię 9 PureView. Nowy smartfon przykuwa uwagę przede wszystkim pięcioma aparatami umieszczonymi na pleckach. Producent kusi klientów czytnikiem linii papilarnych umieszczonym pod ekranem, a także atrakcyjną ceną. 

Takiego smartfona fotograficznego jeszcze nie było 

Firma HMD Global długo pracowała nad nowym modelem, jednak po wielu miesiącach oczekiwań w końcu ujrzeliśmy flagowca, który będzie stał na czele oferty telefonów Nokii. Model 9 PureView przede wszystkim ma być smartfonem fotograficznym. Z tyłu urządzenia znajduje się aż pięć 12-megapikselowych obiektywów. Dwa z nich są kolorowe, natomiast trzy monochromatyczne mają za zadanie zbierać informację i oferować tym samym jeszcze wyższa jakość. Według producenta optyka firmy Carl Zeiss rejestruje 10-krotnie więcej światła niż standardowy aparat w telefonie. Dzięki temu fotografie mają mieć doskonały zakres tonalny i bardzo nasycone kolory. 
Algorytmy sztucznej inteligencji odpowiadają za błyskawiczne łączenie wszystkich klatek w jedno ujęcie. W tym procesie pomaga sensor umieszczony obok aparatów. Jego zadaniem jest zbieranie informacji na temat głębi ostrości. Trzeba przyznać, że przykładowe zdjęcia wykonane przez fotografów Nokii robią ogromne wrażenie. Ciekawie w smartfonie zapowiada się tryb głębi pozwalający na precyzyjne ustawienie ostrości w Google Photos. W ten sposób w domowym zaciszu sam wybierzesz najlepszy element kadru. Nowy tryb czarno-biały sprawia, że fotografie mają idealny kontrast i jasność, które nie wymagają dalszej obróbki. 

Miłośnicy dobrego selfie nie powinni czuć się zawiedzeni. Producent umieścił kamerę, która ma rozdzielczość 20 Mpix i światło f/1,8. Funkcja wykonywania zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych powinna zapewnić bardzo dobrą jakość fotografii.  

Nokia 9 PureView otrzymała wyposażenie godne flagowca 

Nokia 9 PureView dysponuje ekranem o przekątnej 5,99 cala i rozdzielczości 2K. Pod warstwą szkła Gorilla Glass 5 znalazł się czytnik linii papilarnych i to kolejna nowość, która zadebiutowała w telefonie Nokii. Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm Snapdragon 845 z 6GB pamięcią RAM. Szkoda, że producent zdecydował się na zastosowanie jednostki z roku ubiegłego.

Nowa Nokia ponadto będzie oferować 128GB pamięci wewnętrznej. Bardzo dużą zaletą jest praca w oparciu o czysty system Android One. To oznacza, że posiadacze flagowca mogą liczyć na stałe aktualizacje przez 36 miesięcy. Niemal na pewno smartfon otrzyma również kolejną wersję systemu firmy Google. 

Nokia 9 PureView dysponuje baterią o pojemności 3320 mAh. Nie jest to ogromny akumulator, jednak dobrze zoptymalizowany system może zaskoczyć dłuższym czasem pracy. Miłym dodatkiem jest wsparcie dla bezprzewodowego ładowania zgodnego ze standardem Qi. 

Cena zachęca do zakupu 

Nokia 9 PureView została wyceniona na kwotę 699 dolarów, co po przeliczeniu daje kwotę niespełna 2700 złotych. Trzeba przyznać, że przy możliwościach, jakie oferuje flagowiec, to uczciwa cena. Producent zdradza, że smartfon pojawi się na półkach sklepowych w ograniczonej ilości. Limitowana edycja powinna wzbudzić spore zainteresowanie. Niestety, ale na ten moment grupa HMD Global nie zdradziła, kiedy zadebiutuje Nokia 9 PureView. 

Nokia 9 PureView ma szansę utrzeć nosa konkurencji 

Zdjęcia wykonane za pomocą Nokii 9 PureView jasno wskazują, że ten telefon będzie walczył o najwyższe miejsca w rankingach telefonów. Zdobycie pierwszego miejsca może okazać się dla niego zbyt trudne. Samsung Galaxy S10, a także ubiegłoroczne flagowce Huawei zawiesiły poprzeczkę bardzo wysoko. Nie mam jednak wątpliwości, że ten model będzie w ścisłej czołówce smartfonów w 2019 roku. 

Autor: Bartłomiej Mazurek