Data publikacji:

OnePlus 6T z czytnikiem linii papilarnych pod ekranem może być hitem tej jesieni! 

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że już za kilka tygodni może zadebiutować najnowszy OnePlus 6T. Najnowsze przecieki zdradzają, że smartfon zostanie wyposażony w czytnik linii papilarnych pod ekranem. Czy tak będzie wyglądał telefon idealny?

OnePlus 6T zapowiada się bardzo dobrze 

Minęło raptem kilka miesięcy od premiery OnePlusa 6, a na horyzoncie widać już kolejny model, który najprawdopodobniej będzie oznaczony literką T. Portal CNET dotarł do informacji, które wskazują na to, że najnowszy telefon otrzyma czytnik linii papilarnych pod ekranem. Doniesienia zdaje się potwierdzać zrzut ekranu z OnePlusa 6T, który w dolnej części wyświetlacza wskazuje na miejsce, gdzie powinno się przyłożyć palec, aby odblokować urządzenie. Do tej pory taka technologia była obecna w Vivo Nex czy Xiaomi Mi8, jednak te smartfony nie są dostępne dla szerokiego grona użytkowników.  Doniesienia serwisu zdaje się potwierdzać zdjęcie, które kilka dni temu wyciekło do serwisu Weibo. Widać na nim pudełko rzekomego OnePlusa 6T z zaznaczonych odciskiem palca na ekranie. 
Technologia miałaby opierać się na optycznym sensorze, który we współpracy z procesorem sztucznej inteligencji umożliwiłby odczytanie odcisku palca i zapewnienie dostępu do smartfona. Możliwe, że telefon w porównaniu do swojego poprzednika będzie grubszy o 0,45 mm. Umieszczenie sensora linii papilarnych sprawiło, że OnePlus musiał zmienić układ poszczególnych podzespołów. 

Ekran w telefonie może urosnąć z przekątnej 6,28 cala do 6,41 cala. W codziennym użytkowaniu raczej nie powinno to mieć większego znaczenia. Rozdzielczość prawdopodobnie będzie wynosić 2340 x 1080 px. Na zdjęciach, które wyciekły do sieci widać, że notch tym razem będzie nieco mniejszy. W OnePlus 6 większość użytkowników krytykuje zbyt duże wycięcie w ekranie i wszystko wskazuje na to, że producent pójdzie na pewne kompromisy.  
Specyfikacja powinna być jeszcze lepsza  

Wydajność OnePlusa 6 stoi na bardzo wysokim poziomie, dlatego najprawdopodobniej producent nie zdecyduje się na większe zmiany. Bardzo możliwe, że na pokładzie ponownie zagości Snapdragon 845 z 6GB lub 8GB pamięcią RAM i procesorem graficznym Adreno 630. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że bateria może dysponować pojemnością 3500 mAh, czyli o 200 mAh większą niż w szóstce. Nowy telefon powinien być już oferowany z najnowszym Androidem 9.0 Pie

Nieco więcej nowości powinniśmy zobaczyć w aparacie. Nie jest wykluczone, że OnePlus zastosuje 20-megapikselową i 12-megapikselową matrycę. Co ciekawe w telefonie może pojawić się trzeci sensor dysponujący rozdzielczością 20 Mpix. Takie rozwiązanie stosuje Huawei w swoim P20 Pro i wiele wskazuje na to, że OnePlus pójdzie w jego ślady. Miłośnicy selfie powinni się ucieszyć, ponieważ z przodu najprawdopodobniej pojawi się aparat o rozdzielczości 25 Mpix. 

Premiera nowego telefonu możliwa już w październiku 

Data premiery najnowszego smartfona pozostaje dużą zagadką, jednak wiele wskazuje na to, że mogłaby się ona odbyć już niebawem. Na zrzucie ekranu oprócz czytnika linii papilarnych umieścił datę 17 października. To mogłoby wskazywać, że właśnie tego dnia zostanie zaprezentowany telefon. Producent niestety nie potwierdził tych informacji, dlatego na ten moment należy traktować je z lekką rezerwą. 

Do końca nie jest nam jeszcze znana cena OnePlusa 6T. Zastosowanie innowacyjnego systemu odblokowywania palcem pod ekranem może wymusić podniesienie ceny. Na stronie sklepu Giztop pojawiła się zakładka prezentująca OnePlusa 6T w cenie 569 dolarów, co po przeliczeniu dałoby kwotę około 2200 złotych. Po doliczeniu podatków w Polsce kwota ta mogłaby wzrosnąć do około 3000 złotych. W porównaniu do flagowców konkurencji to wciąż bardzo kusząca oferta. Smartfon z czytnikiem linii papilarnych 

OnePlus może zaprezentować nie tylko nowy telefon! 

OnePlus 6T ma szansę na odniesienie ogromnego sukcesu. Pierwszy smartfon dostępny dla użytkowników z Europy mógłby cieszyć się ogromnym zainteresowaniem. Czytnik linii papilarnych pod ekranem jest czymś, na co warto zdecydowanie czekać. Trzeba jednak liczyć się z tym, że telefon może być droższy niż aktualnie dostępny model. To powoduje, że OnePlus 6 wciąż jest łakomym kąskiem i prawdziwym pogromcą dużo droższych telefonów. Jeśli po premierze modelu 6T jego cena spadnie, to tym bardziej będzie warto się nim zainteresować. 

Wiele wskazuje na to, że podczas prezentacji zobaczymy nie tylko najnowszego smartfona, ale również przystawkę telewizyjną oferującą dostęp do aplikacji. Urządzenie prawdopodobnie bazowałoby na systemie Android TV przy wsparciu asystenta Google. Według nieoficjalnych informacji jedną z bardzo mocnych stron nowego urządzenia ma być konkurencyjna cena. OnePlus mógłby nawiązać skuteczną walkę z Apple TV, Google Chromecastem czy Xiaomi Mi Box. Więcej informacji na temat nowego produktu powinniśmy poznać już w październiku. 

Autor: Bartłomiej Mazurek