Organki dla małego muzyka

Jak wybrać pierwszy, domowy instrument dla dziecka? Na rynku pojawiło się wiele ciekawych modeli organków - z mikrofonem, odgłosami zwierząt, wbudowanymi melodiami czy nawet możliwością nagrywania. Każde dziecko prędzej czy później zaczyna wykazywać spontaniczne zainteresowanie muzyką. Bawią je dźwięki, rytmy, mechanicznie porusza się słysząc melodię i często próbuje tworzyć swój własny „hałas”, co zwykle zresztą jest źródłem wielkiej satysfakcji. Organki ustne, cymbałki, bębenek czy organki elektryczne to idealne prezenty dla malucha, który lubi i chce otaczać się muzyką.

Organki: zabawka czy instrument?

Organki dla dzieci kupujemy zwykle w sklepach zabawkowych, a patrząc na ich wygląd i funkcję, można mieć wątpliwości czy to nie kolejny plastikowy gadżet do rzucenia w kąt po dwóch dniach zabawy. Nie da się ukryć, że modele dla maluchów poniżej trzech lat mają głównie za zadanie przyciągnięcie i skupienie uwagi, raczej niż edukację muzyczną. Ale fascynacja dźwiękami jest ludziom wrodzona i z biegiem czasu, zwłaszcza po obejrzeniu kilku występów piosenkarzy na dziecięcych koncertach czy w telewizji, większość maluchów zaczyna z entuzjazmem naśladować śpiew i grę. Organki z mikrofonem mogą być elementem typowej zabawy w udawanie dorosłych, ale jednocześnie powoli pozwalają odkrywać natężenie różnych nut i tempo muzyki. Przy pomocy rodzica maluch może wręcz nauczyć się wygrywać paluszkiem proste sekwencje dźwięków, a następnym etapem w rozwoju są już organki elektryczne będące uproszczoną wersją normalnego keyboardu. Stąd już tylko jeden krok do samodzielnego odtwarzania pierwszych melodii i piosenek.

Co mają wspólnego pianinko i organki ustne?

Zanim wybierzemy dla dziecka organki, upewnijmy się, że wszyscy mamy na myśli to samo. Istnieje bowiem dość znaczne zamieszanie pojęciowe, jeśli chodzi instrumenty muzyczne. Organki ustne, czyli inaczej harmonijka, to instrument dęty, który działa na zasadzie wdmuchiwania powietrza do poszczególnych otworów, gdzie drgania zamieniane są na dźwięki dzięki tzw. stroikom. Ich historia sięga 3 tysięcy lat przed Chrystusem, ale ludziom najczęściej kojarzą się z kowbojami z amerykańskich westernów.

Z drugiej strony mamy organy piszczałkowe, czyli instrument klawiszowy powszechnie znany z kościołów. To one były właśnie pierwowzorem dla dzisiejszych organków-zabawek, zwanych też keyboardami czy pianinkami, które przybierają najróżniejsze formy w zależności od wieku dzieci, do których są zaadresowane. Organki ustne jako takie nie są zabawką dla rocznego malucha, choć oczywiście nawet tak małe dziecko może mieć sporo radości z dmuchania w otwory, gdy tylko odkryje zachwycający efekt dźwiękowy. 

Organki dla dzieci w wieku od 3 lat

Pierwsze, najprostsze pianinka dla maluchów przeznaczone są już dla wieku od 12-18 miesięcy, ale należy liczyć się z faktem, że nie są to instrumenty do nauki, ale raczej po prostu grające zabawki. Organki z prawdziwymi klawiszami, które odzwierciedlają nuty zwykle rekomendowane są dla co najmniej trzylatków. Klawisze często oznaczone są wtedy kolorami, a nawet literkami, co pozwala zapamiętywać sekwencje nut i w wieku przedszkolnym wygrywać już pierwsze samodzielne melodyjki.

 Dzieci bardziej uzdolnione muzycznie dość szybko zaczynają przejawiać łatwość w powtarzaniu muzyki i potrafią w zadziwiający sposób utrzymywać rytm. Jimmy Hendrix ponoć dostał pierwsze ustne organki w wieku 5 lat i to właśnie z nich „przesiadł się” w wieku lat 15 na gitarę. Ale że nie każdy maluch musi być geniuszem muzycznym, którego fascynować będą klucze wiolinowe i bemole, dla przedszkolaków tworzone są organki elektryczne posiadające dodatkowo mają opcję odgrywania wesołych, wpadających w ucho melodii, do których maluch może próbować tworzyć własny akompaniament.

Aby radości było więcej, przyciski ponad klawiaturą mogą też wywoływać odtwarzanie głosów zwierząt albo nawet piosenek z ulubionych kreskówek. Standardowe opcje umożliwiają również podgłaszanie i ściszanie muzyki, ustawianie podkładu perkusyjnego oraz przyspieszanie i zwalnianie tempa. Naturalnie, organki dla dzieci najmniejszych powinny też posiadać walory estetyczne, które czynią każdą zabawkę bardziej atrakcyjną –  różowe pianinka z motywami odwołującymi się do świata księżniczek i wróżek idealne są dla dziewczynek , chłopcy docenią za to kolorowe keyboardy z jak największą ilością przycisków.

Organki z mikrofonem czyli jak przełamać wstyd


Bardziej zaawansowane modele organków dla dzieci wyglądają jak prawdziwe stacje muzyczne – keyboard umieszczony jest na wygodnym podwyższeniu i towarzyszy mu stołeczek, który można często dopasować do wzrostu malucha. Taki wariant elektrycznych organków, choć droższy i zajmujący znacznie więcej miejsca w pokoiku, ma jednak swoje niewątpliwe zalety: promuje proste plecy podczas zabawy, ogranicza ryzyko nadepnięcia na pianinko leżące pośród standardowego bałaganu na podłodze oraz zachęca do dłuższego przesiadywania przy klawiaturze.

Największym jednak atutem większych zestawów jest fakt, że są to zwykle organki z mikrofonem umożliwiającym nie tylko wzmacnianie głosu podczas śpiewu, ale często także nagrywanie domowych koncertów. Z jednej strony, taki poziom hałasu bywa już dla rodziców uciążliwy, z drugiej jednak, śpiew do mikrofonu może pomóc bardziej wycofanym dzieciom przełamać wstyd i wzmocnić wiarę w siebie oraz śmiałość.

Na co warto zwracać uwagę, kupując takie organki? Zabawka dobrej jakości powinna stać stabilnie na czterech nogach i być w stanie wytrzymać umiarkowany nacisk, bo nigdy nie wiadomo co maluchowi przyjdzie do głowy. Bardzo ważne jest także solidne mocowanie dla mikrofonu – organki powinny być tak skonstruowane, aby dziecko nie miało problemu ze śpiewem podczas siedzenia w prostej pozycji i potrafiło bez użycia sił wyjąć i włożyć końcówkę mikrofonu do uchwytu.

Wybieramy organki elektryczne dla starszego dziecka

Dzieci w wieku szkolnym będą już chciały zupełnie inne organki. Zabawka z kolorowymi guzikami i śmiesznymi melodyjkami jest dobra dla przedszkolaków, ale z chwilą, gdy pociecha zacznie zajmować się nutami, będzie potrzebować prawdziwego instrumentu, który umożliwi poważniejsze koncertowanie. Dobra wiadomość jest taka, że w cenie do 100 złotych da się już zakupić elektryczne organki, które umożliwią naukę i zapewnią dobrą jakość dźwięku. Standardowe modele dla młodzieży obejmują 54 klasyczne, czarno-białe klawisze i neutralną obudowę przypominającą profesjonalny sprzęt. Działają zwykle na baterie, ale często posiadają także zasilacz, który umożliwia podłączenie bezpośrednio do gniazdka.

Ważne elementy, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie, to dobrej jakości wbudowane głośniki, wbudowany mikrofon umożliwiający nagrywanie, a także dodatkowe wyjście umożliwiające podłączenie słuchawek, kiedy w domu potrzeba trochę ciszy. Najciekawsze organki dla dzieci starszych wyposażone są także w wyświetlacz LCD, który umożliwia kontrolowanie rytmu, głośności oraz tempa i pomaga w nauce. Młodzi muzycy docenią także możliwość przełączania trybów różnych instrumentów muzycznych (aż do 100 opcji), wybierania różnych podkładów perkusyjnych i rytmów, a także efekty pogłosu czy wibracji.

Podsumowując, organki to wspaniały pomysł na prezent dla dziecka od roku do piętnastu lat. Pamiętajmy jednak, aby zawsze wybierać model adekwatny do wieku i poziomu umiejętności. I nawet, jeśli z naszej pociechy nie wyrośnie nawet przeciętny muzyk, zabawa z dźwiękami i czas nie spędzony na wpatrywaniu się w ekran monitora, wspaniale wpływa na psychologię i rozwój intelektualny. A jeśli na duży keyboard nie ma w domu miejsca, zawsze pozostają jeszcze stare, dobre organki ustne, które też mogą być wspaniałym przyjacielem na długie wieczory.  

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły