Oscary 2016 - najwięksi faworyci

Nadchodzi najbardziej oczekiwane wydarzenie dla wszystkich miłośników kina – rozdanie Oscarów! Piękni aktorzy na czerwonym dywanie, niezwykłe kreacje i wspaniałe filmy co roku przyciągają przed telewizory miliony widzów, a także prowokują setki dyskusji, plotek i domysłów. Gala Oscarowa to wydarzenie jedyne w swoim rodzaju – połączenie kultury, show i rozrywki. Z jednej strony piękno, prestiż i pieniądze, z drugiej – prezentacja dzieł kinematografii i rozdanie najważniejszej nagrody branży filmowej. Rozdanie Oscarów wywołuje nie tylko wielkie emocje, ale też spekulacje. Bukmacherzy obstawiają zakłady, widzowie szaleją na forach internetowych, a wszyscy zadają sobie jedno pytanie – kto otrzyma upragnioną, złotą statuetkę? Dziś prezentujemy wam listę największych oscarowych faworytów.

Nominacje Oscarowe 2016: najlepszy film


Alejandro González Iñárritu, „Zjawa” 

Jednym z najlepszych filmów nominowanych do Oscara w 2016 roku, jest niewątpliwie „Zjawa”. Film otrzymał aż dwanaście nominacji - między innymi za najlepszy film, reżyserię, aktora pierwszo- i drugoplanowego oraz zdjęcia.

Film „Zjawa” to historia legendarnego podróżnika i odkrywcy – Hugh Glassa. Akcja toczy się w 1823 roku. Hugh Glass razem z grupą myśliwych uczestniczy w polowaniu na terenie Północnej Dakoty. Kiedy zostają zaatakowani przez grupę Indian, mężczyzna, razem  z towarzyszami ucieka w Góry Skaliste. Gdy zostaje zaatakowany i ciężko poraniony przez niedźwiedzia Grizzly, kompani porzucają go na pewną śmierć.

„Zjawa” to film z pogranicza dramatu, westernu i filmu przygodowego – każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Są zapierające dech w piersiach widoki, pojedynki rewolwerowców, spektakularne efekty specjalne. A przede wszystkim jest emocjonująca historia walki o przetrwanie, którą napędzają dwie siły – miłość i nienawiść. Od strony wizualnej film nie ma sobie równych, reżyser na przemian uwodzi widza, szokuje i zachwyca, a Leonardo DiCaprio w roli zdradzonego i zdeterminowanego mściciela daje z siebie wszystko. To wszystko sprawia, że „Zjawa” może zostać największym zwycięzcą tegorocznej gali oscarowej. 

George Miller, „Mad max: Na drodze gniewu”

Drugie miejsce pod względem liczby nominacji do Oscara zajął „Mad max: Na drodze gniewu” w reżyserii George'a Millera. Został on wyróżniony między innymi w kategoriach, jak: najlepszy film, najlepszy reżyser, najlepsze zdjęcia i najlepszy dźwięk.

Mad Max to już czwarta część kultowego cyklu opowiadająca o policjancie Maxie Rockatanskym. Premiera filmu była wielkim wydarzeniem – poprzednia część trafiła do kin „zaledwie” dwadzieścia lat wcześniej. Dzięki filmowi Millera powracamy do postapokaliptycznego świata Wojownika Szos.

Mad Max samotnie wędruje po świecie, aby uporać się z demonami przeszłości. Zostaje jednak schwytany przez uciekinierów z Cytadeli przemierzających tereny spustoszone przez wojnę nuklearną, którym przewodzi Imperatorka Furiosa (w tej roli świetna Charlize Theron). Mad Max musi stawić czoła Immortanie Joemu, watażce Cytadeli, który wraz ze swoją bandą ściga buntowników. Oznacza to tylko jedno – szaleńczy pościg po jałowych ziemiach.

„Mad max: na drodze gniewu” to dawka zupełnie nowych emocji. Przede wszystkim Mela Gibsona w roli Mad Maxa zastąpił uwielbiany przez amerykańską publiczność Tom Hardy. Oprócz tego reżyser zapewnił widzowi niesamowite efekty kaskaderskie, wizualne i specjalne, które działają jak dawka adrenaliny. Nowy Mad Max to film szalony, spektakularny i widowiskowy.

Nominacje Oscarowe 2016: reżyseria


Adam McKay, "Big Short"

„Big Short” to dramat oparty na prawdziwych wydarzeniach, które stały się początkiem ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Adam Mckay przedstawia widzom historię kilku mężczyzn, którzy poprzez spekulacje i balansowanie na granicy prawa doprowadzili do zapaści gospodarczo-ekonomicznej, która dotknęła ludzi w każdym zakątku świata. Film został nominowany do Oscara w pięciu kategoriach: najlepszy film, aktor drugoplanowy, reżyser, scenariusz adaptowany i najlepszy montaż.

Adam Mckay w swoim dziele analizuje mechanizmy, które manipulują rynkami finansowymi, a zarazem przedstawia ludzi, którzy za nimi stoją. Bardzo ważna jest tu gra aktorska głównych bohaterów, granych przez Christiana Bale’a (nominowany do Oscarów 2016 w kategorii aktor drugoplanowy), Ryana Goslinga, Steve'a Carella czy Brada Pitta.

Aby ułatwić widzowi zrozumienie akcji, reżyser pokusił się o oryginalny zabieg – prowadzi film na dwóch płaszczyznach – na jednej toczy się akcja filmu, na drugiej, postacie zwracają się bezpośrednio do kamery, wyjaśniając widzowi wydarzenia lub fragmenty dialogu. Big Short przyciąga oryginalną formą i trzyma w napięciu przez cały seans. 

Thomas McCarthy, „Spotlight"

„Spotlight” to film, którego jeszcze nie było. Kontrowersyjny, odważny, obrazoburczy. Amerykańska Akademia Filmowa wyróżniła go w sześciu kategoriach: najlepszy film, najlepszy reżyser, najlepszy aktor pierwszo i drugoplanowy, najlepszy scenariusz i najlepszy montaż.

Balansujący na granicy dramatu i thrillera „Spotlight” opowiada o dziennikarzach z Bostonu, którzy wpadają na trop pedofilskiego skandalu w kościele rzymskokatolickim. Kiedy dziennikarze zdają sobie sprawę ze skali zjawiska, a także z bezkarności sprawców, postanawiają wszystko nagłośnić. Historia powstała na podstawie prawdziwych wydarzeń – w 2002 roku dziennikarze gazety „The Boston Globe” ujawnili aferę pedofilską w archidiecezji bostońskiej.

„Spotlight” to historia o grupce ludzi, którzy za pomocą notesów walczą z jedną z największych i najstarszych instytucji na świecie. Reżyser, a zarazem scenarzysta Tom McCarthy oddaje hołd dziennikarzom śledczym i ich niezłomnej walce o prawdę. 

Oscary 2016: aktor

Nominacje oscarowe w kategorii najlepszy aktor, zawsze wywołują wielkie zainteresowanie. W tym roku emocje z pewnością sięgną zenitu – bój o złota statuetkę stoczą ulubieńcy Ameryki: pięciokrotnie nominowany Leonardo DiCaprio („Zjawa”) oraz trzykrotnie nominowany Matt Damon („Marsjanin”), a także znany z serialu Breaking Bad Bryan Cranston (Trumbo), Michael Fassbender („Steve Jobs") i Eddie Redmayne („Dziewczyna z Portretu"). 

Leonardo DiCaprio – „Zjawa”

Choć w Internecie roi się od żartów z Leonarda DiCaprio i jego pecha z nagrodami, nie można odmówić mu niezwykłego talentu. Aktor ma na koncie wiele wspaniałych ról, za które otrzymał już pięć nominacji do Oscara.

Rola w „Zjawie” – wyjątkowo wymagająca, emocjonalna i trudna – to jedna z jego najlepszych ról. Postać Hugh Glassa jest niczym biblijny Hiob – przydarza mu się wszystko co najgorsze. Zostaje zaatakowany przez niedźwiedzia, pozbawiony najbardziej wartościowej rzeczy w życiu, pogrzebany żywcem, jest ścigany, głoduje, pływa w lodowatej rzece – a to tylko kilka z atrakcji.

Leonardo DiCaprio, odgrywał wszystkie sceny z wielkim poświęceniem i zaangażowaniem. Czy tym razem uda mu się zdobyć złotą statuetkę? Mamy nadzieję, że jego zła passa się odwróci, a Oscar w końcu trafi do prawowitego właściciela.

Matt Damon - „Marsjanin”

Jak zaangażować widza na 2,5 godziny, za pomocą jednego kosmonauty uwięzionego na Marsie? Matt Damon zna na to sposób. „Marsjanin” opowiada o kosmonaucie, który po nieudanej ekspedycji zostaje sam na Marsie i mimo znikomych zapasów i słabej łączności z dowództwem próbuje przetrwać. Film został nominowany do Oscarów w siedmiu kategoriach: min. Za najlepszy film, najlepszy scanriusz, najlepszego aktora.

Matt Damon jest sercem i duszą filmu – na przemian bawi i wzrusza i trzyma widza w napięciu. Czy na oscarowej gali uda mu się przyćmić Dicaprio i pozostałych konkurentów? Przekonamy się o tym już za niedługo.

Oscary 2016: aktorka pierwszoplanowa

W kategorii „Najlepsza aktorka pierwszoplanowa” zmierzą się w tym roku: laureatka dwóch Oscarów Cate Blanchett („Carol"), nagrodzona Oscarem Jennifer Lawrence („Joy"), Brie Larson („Pokój"), Charlotte Rampling („45 lat") oraz Saoirse Ronan („Brooklyn").

Jennifer Lawrence, „Joy”

Jennifer Lawrence zachwyciła Amerykańską Akademię Filmową trzy lata temu – swoją pierwszą statuetkę otrzymała w wieku 22 lat, co uczyniło ją jedną z najmłodszych aktorek nagrodzonych Oscarem. W tym roku ma szansę powtórzyć sukces, dzięki rewelacyjnej roli w filmie „Joy”. To komediodramat opowiadający o samotnej matce, która dzięki inteligencji i pomysłowości wynajduje mop i staje się milinonerką.

Młodziutka Lawrence przekonująco gra zapracowaną młodą kobietę, która zajmuje się dzieckiem, rodzicami oraz byłym mężem. Jej postać jest wyrazista, pełna wdzięku, a zarazem zdeterminowana. Aktorka otrzymała już za nią Złoty Glob. Czy kolejnym krokiem będzie Oscar?

Brie Larson, „Pokój”

„Pokój” to oparta na faktach historia matki Ma i chłopca Jacka, którzy mieszkają w pokoju, będącym dla nich całym światem. Z czasem okazuje się, że „pokój” to pomieszczenie, w którym od lat więzi ich porywacz. Matka w końcu postanawia wyjawić chłopcu prawdę i wydostać się z więzienia.

„Pokój” to nie tylko wstrząsający dramat psychologiczny – to przede wszystkim historia o miłości i relacji między synem a matką. Brie Larson w swoją postać zaangażowała się bez reszty – aby przygotować się do roli zabarykadowała się w swoim mieszkaniu i poddała ścisłej diecie, ograniczyła też sen do kilku godzin dziennie. Młodziutka Larson stworzyła niezwykłą i poruszającą kreację, której nie można zapomnieć, i stała się sporą konkurencją dla uznanych gwiazd Hollywood.

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły