Data publikacji:

PetChatz: Zadzwoń do swojego psa, kiedy jesteś poza domem

Wszyscy właściciele zwierząt, zwłaszcza psów, wiedzą, że zostawianie pupila samego w domu bez opieki jest trudne. Zwierzęta najpierw trzeba przyzwyczaić do tego, że zostają same, nam nieraz będzie krwawiło serce gdy zobaczymy smutny wzrok psiaka czy kota, gdy będziemy wychodzić do pracy. Rozwiązaniem może być PetChatz. Co to takiego? Objaśniamy!
(źródło: PetChatz)

Co twój pies robi sam w domu?

Nie jest łatwo nauczyć psa do zostawania samemu w domu. Niektórym pieskom rozłąka z właścicielem przychodzi łatwiej, inne potrafią wpaść w istny szał pozostawione bez opieki. Ile razy słyszeliście od właścicieli psów, że ich pies pod nieobecność opiekunów wygryzł dziurę w drzwiach, albo skamlał tak głośno, że życzliwa sąsiadka zadzwoniła po straż miejską?

Kotom samotność przychodzi łatwiej, ale i tak chetnie przybiegają przywitać się w właścicielem, gdy ten wróci do domu po całodniowej nieobecności. 

Równie trudno bywa i nam – spędzając cały dzień poza domem, w pracy, niejednokrotnie nasze myśli biegną do pupili i smutno nam się robi na myśl, że pies czy kot siedzi sam w domu i tęskni. 

Dodatkowa kwestia, o której już wspominaliśmy – niektóre zwierzęta potrafią nieźle narozrabiać podczas naszej nieobecności. A to pogryzione meble, a to przewrócona doniczka, a to strącone książki z regału. Warto czasami mieć wgląd na to, co się dzieje w mieszkaniu.

Z pomocą wszystkim właścicieli zwierząt przychodzi PetChatz – specalny telefon dla czworonogów i ich opiekunów!

PetChatz – co to takiego?

Dla wszystkich właścicieli czworonogów, którzy nie mogą pogodzić się z codziennymi rozstaniami z ich pociechami został stworzony PetChatz. Jest to specjalne urządzenie, dzięki którymi można przeprowadzać wideorozmowy ze zwierzakami pozostającymi w domu.

Urządzenie jest bardzo proste w funkcjonowaniu, a może przydać się niejednemu właścicielowi futrzaka. Jeżeli tylko zatęsknicie za waszym psem, albo to wasza pociecha zatęskni za wami to możecie natychmiast zobaczyć swoje uśmiechy i chwilę porozmawiać.

PetChatz montujemy w domu, na ścianie, na takiej wysokości, aby zwierzę mogło bez problemu widzieć monitor. Następnie na smartfonie instalujemy aplikację, która bezpośrednio łączyła się będzie z urządzeniem PetChatz w twoim domu za pomocą internetu.

Każda rozmowa rozpoczyna się w trybie cichym, dzięki czemu możesz bezproblemowo zobaczyć się ze swoim psem nawet w pracy. Z telefonu dzwonimy do urzadzenia PetChatz w taki sam sposób, jakbyśmy chcieli przeprowadzić dowolną wideorozmowę. Oczywiście trzeba jakoś przywołać psiaka przed kamerkę, warto więc zatem nauczyć, w którym miejscu może zobaczyć naszą twarz podczas samotnych godzin w mieszkaniu.

Po „rozmowie” mówimy pieskowi „pa pa” i rozłączamy się. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy wykonali nawet kilkanaście takich połączeń w ciagu dnia. Na początku zwierzak może być nieco zaskoczony i nieufnie podchodzić do sprzętu, ale z biegiem czasu na pewno usprawnicie swoją komunikację podczas rozłąki.

Dzwoni twój Azor

To nie wszystko. Nie tylko z poziomu telefonu można wykonywać połączenie. Kamerę można uruchomić również gdy PetChatz wykryje niecodzienne hałasy w mieszkaniu (może też działać w takim razie jako system antywłamaniowy).

Nam najbardziej do gustu przypadła jeszcze inna funkcja – aparat PetChatz wyposażony jest również w specjalny przycisk-łapkę. Dzięki niemu to twój pies będzie mógł zadzwonić do ciebie! Mądrym pieskom nie będzie sprawiało większej trudności nauczenie się wykonywania telefonów do właściciela. Jedyne co musi zrobić to nacisnąć odpowiedni przycisk, gdy zatęskni za pańcią. Przycisk wysyła powiadomienie do aplikacji na smartfonie, która powiadomi cię o tym, że zwierzak próbuje się z tobą skontaktować.

Nie tylko interakcja wizualna

Wideorozmowa to dla was za mało? Oto jeszcze jedna, świetna, funkcja PetChatz. Jeżeli twój piesek dobrze zachowywał się podczas rozmowy, albo po prostu chcecie poczęstować go smakołykiem to za pomocą specjalnego przycisku w aplikacji PetChatz możecie dać psu lub kotu chrupka, albo też cokolwiek innego, co uprzednio schowacie w specjalnej kieszonce w urządzeniu zamontowanym w domu. Czyż to nie wspaniałe?

Kiedy w Polsce?

Na razie niestety polscy właściciele zwierząt domowych muszą obejść się ze smakiem. PetChatz produkowane jest jedynie w Ameryce i wciąż nie doczekaliśmy się dystrybucji europejskiej.

Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że producent wejdzie wkrótce na rynek europejski i PetChatz zawita na półki sklepowe w Polsce. Przewidujemy prawdziwy szał na te wideotelefony! Tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie, abyście pobrali aplikację z Google Play lub App Store i sprawdzili jak działają podstawowe funkcje PetChatz na żywo. A czy wy jesteście zainteresowani taką formą kontaktu z pupilem? Koniecznie dajcie nam znać co myślicie!
Tekst: Jakub Spiryn

Przeczytaj również