Po prostu gotuj! - Jak polubić pichcenie i dobrze bawić się w kuchni?

Gotowanie jest jednym z nielicznych codziennych obowiązków, które mogą być fantastyczną zabawą, czystą przyjemnością i relaksem. Co zrobić, by z chęcią zabierać się za przygotowywanie domowych posiłków?

Jesteś tym, co jesz

Co mają ze sobą wspólnego: student pierwszego roku, który dopiero co wyprowadził się od rodziców, zapracowany singiel i rodzice wesołej gromadki? Wszyscy stoją przed prawdziwym wyzwaniem żywieniowym. Co jeść i przede wszystkim, jak sobie to jedzenie zorganizować? W dzisiejszym, pędzącym niczym luxtorpeda świecie, wszyscy stajemy przed dylematem: gotować, kupować czy zamawiać gotowe dania? Jak łatwo się domyślić, jedyną rzeczą, którą oszczędzamy, wybierając ekspresowe rozwiązania, jest czas. Prawdą jest, że na gotowce wydajemy więcej pieniędzy, a przede wszystkim odbija się to na naszej diecie, którą ciężko w tym wypadku kontrolować. Kiedy sami paramy się kuchennym rzemiosłem, wiemy co konsumujemy i w jaki sposób zostało to przyrządzone. Gwarantuje to pewność, że użyliśmy wyłącznie lubianych i świeżych składników. Możemy również łatwo i świadomie zminimalizować ilość konserwantów i tak zwanego śmieciowego jedzenia w naszej kuchni. Dlatego samodzielne kucharzenie to gra warta świeczki. Niestety często dochodzimy do wniosku, że wygospodarowanie czasu to nie jedyny problem. Pamiętajmy jednak - „jesteś tym, co jesz”.



Proste przepisy – droga do sukcesu

„Kocham gotować” lub chociaż „potrafię gotować” – to dwa wymarzone stwierdzenia, które z pewnością ułatwiają sprawę, gdy decydujemy się na regularną przygodę z pichceniem. Co jednak począć, gdy nie wierzymy w swoje umiejętności kulinarne, gdyż parę razy się już, dosłownie i w przenośni, sparzyliśmy? Przede wszystkim - nie poddawajmy się! Po pierwsze, zadbajmy o bojowe nastawienie. Nie musimy od razu przygotowywać wyszukanych specjałów. Na początek poszukajmy prostych przepisów, najlepiej takich, w których krok po kroku przechodzimy z autorem przez każdy etap przygotowania potrawy. W niektórych książkach kucharskich znajdziemy nawet obrazkowe czy fotograficzne instrukcje i garść cennych wskazówek dodatkowych. Warto też poszperać w sieci w poszukiwaniu blogów kulinarnych lub specjalnych kanałów na  YouTube. Dzięki filmikowi relacjonującemu szczegółowo cały proces, dowiemy się dokładnie, co i jak przygotować, by gotowanie zakończyło się pozytywnie. Pamiętajmy, że kluczem do sukcesu jest nie tylko dobry przepis, ale również cierpliwość. Upewnijmy się, że mamy na tyle czasu, aby dobrze się z nim zapoznać i na spokojnie przygotować danie. Wiadomo, że pod presją zegarka łatwiej coś przypalić, rozgotować czy przesolić. Unikajmy też robienia dziesięciu rzeczy na raz. Skupmy się na kuchni, znajdując w tym przyjemną odskocznię.

Wszystko pod ręką

Zdarza się, że wprawdzie lubimy spędzać chwile na kucharzeniu i idzie nam to nawet całkiem nieźle, ale nie znosimy bałaganu, pozostającego każdorazowo po naszych wyczynach. Stosy brudnych naczyń, rozsypane przyprawy, klejące się blaty - to obraz, który nie jednego potrafi mocno zniechęcić. Jeśli jednak odpowiednio zorganizujemy kuchenną przestrzeń, możemy tego uniknąć. Zadbajmy o czyste powierzchnie, na których z łatwością rozłożymy nasz kulinarny arsenał. Niewątpliwie warto też zaopatrzyć się w kilka przydatnych akcesoriów, które sprawią, że gotowanie będzie przyjemniejsze i bardziej uporządkowane. Szczególnie praktyczne są zestawy noży i desek kuchennych. W każdej chwili możemy szybko, bez grzebania po szufladach, odszukać odpowiednie ostrze. Natomiast oznaczenie desek zapewnia higieniczność – na jednej kroimy rybę, na innej mięso i warzywa.

Wiadomo, że przyprawy to podstawa smacznego jedzenia, więc nie może ich zabraknąć w naszych zapasach. Natomiast przechowywanie ich w sklepowych opakowaniach okazuje się dość kłopotliwe, ponieważ ich zawartość wysypuje się i wietrzeje. Zresztą każdy, kto doprawiając zupę lub sos wsypał do środka pół paczki pieprzu, na pewno się z tym zgodzi. Fajnym rozwiązaniem tego zmartwienia są pojemniki na przyprawy. Są nie tylko praktyczne, ale również sprawią, że nasza kuchnia nabierze kolorów.

Na wyposażeniu warto też mieć różnych rozmiarów plastikowe miski. Zapewnią wygodne mieszanie i miksowanie, a na pewno się nie stłuką. Z kolei jeśli tym, co spędza nam sen z powiek jest krojenie, a zwłaszcza siekanie, rozważmy zakup szatkownicy. Dzięki niej błyskawicznie uporamy się z wyzwaniem i oszczędzimy palce

Uwielbiam gotować

Kiedy już przygotujemy kuchnię pod kątem praktycznym, możemy zacząć czerpać prawdziwą frajdę z gotowania. Jak sprawić, by wracać do garnków z przyjemnością? Zamiast narzekać, że znowu musimy nad nimi wisieć, wyobraźmy sobie, że to świetny sposób na rozrywkę. Jeśli dobrze się zastanowimy, na pewno przyjdzie nam do głowy masa pomysłów na to, jak urozmaicić kucharzenie. Po pierwsze, możemy zadbać o swoje własne kulinarne artefakty: fartuch i rękawice. Na rynku dostępne są przeróżne wzory, wśród których królują zabawne motywy i napisy. Oczywiście, jeśli chcemy poczuć się jak szef kuchni, znajdziemy także klasykę. Każdemu  kucharzowi przyda się również własna książka kucharska, w której będzie gromadził wypróbowane, ale i proste przepisy. Możemy w tym celu użyć zwykłego zeszytu lub specjalnego przepiśnika. Folder na komputerze, rzecz jasna, także wchodzi w grę, ale wydaje się, że takie rozwiązanie nieco traci na klimacie. Najważniejsze, ze uwielbiasz gotować!

Gra drużynowa

Jeszcze ważniejszy od wyposażenia i gadżetów jest odpowiedni kompan. Gotowanie wcale nie musi odbywać się solo. Warto się o tym przekonać, zapraszając do kuchni przyjaciela lub drugą połówkę. Puśćmy ulubioną płytę, nalejmy po lampce wina i zakaszmy rękawy. Przy pichceniu można prowadzić zdumiewająco ciekawe dyskusje lub wygłupiać się i żartować. Zaangażowanie innych świetnie się też sprawdza, gdy na przykład przygotowujemy posiłek dla rodziny. Unikniemy utknięcia przy patelni na wiele godzin, a przy okazji będzie to fajna okazja, do stworzenia domowej atmosfery. My nie padniemy ze zmęczenia, a każdy będzie miał odrobinę satysfakcji z wkładu, jaki wniósł w danie.

Kreatywne gotowanie

W stwierdzeniu „sztuka kulinarna” jest bezsprzecznie szczypta racji. Myślenie o gotowaniu, jak o dziedzinie sztuki, stwarza naszej fantazji niemal nieograniczone możliwości. Przepisy to tylko podpowiedzi, na których warto się uczyć, ale które możemy modyfikować i ulepszać. Nie bójmy się eksperymentów. Przyprawy dodawajmy w małych ilościach, by w razie czego odratować danie, ale nie rezygnujmy z nich. Pieprz i sól to niezawodni sprzymierzeńcy, ale dajmy szansę curry, chili, oregano i bazylii.  Jeśli nie jesteśmy pewni jakiegoś przepisu, nie przygotowujmy go od razu dla gości, ale na luzie przetestujmy. Nie zapominajmy, że często najlepsze są proste rozwiązania. Zaskoczyć częstowanych możemy nawet tostem z opiekacza lub domowym burgerem. To tylko kwestia wyobraźni!

Ostatnio dodane artykuły