Data publikacji:

Poduszka dla kobiet w ciąży Supermami – recenzja

Spodziewasz się dziecka? Szukasz prezentu dla ciężarnej? Rozejrzyj się za poduszką dla kobiet w ciąży. Pomaga przy bólach kręgosłupa przyszłym mamom i sprawdza się np. podczas karmienia, gdy dzidziuś jest już na świecie. Przeczytaj recenzję poduszki dla kobiet Supermami i zobacz, czy warto ją kupić.
fot. Mirosława Trenerowska / blondpanidomu.pl

Supermami Poduszka Dla Kobiet W Ciąży Typ C

4,81 193 głosy
od 95,00 zł‚
Zobacz
Supermami Poduszka Dla Kobiet W Ciąży Typ C
Opinia od Ewa2017-12-12 Poduszka bardzo wygodna. Przyjemna w kontakcie ze skórą. Pomimo tego, że jestem wysoką osobą poduszkę można dostosować do swoich rozmiarów. Daje przyjemne podparcie dla pleców i brzucha, jeśli tego potrzeba, jeśli nie to można ją wokół siebie ułożyć jak będzie pasowało. Minus (a tak naprawdę kolejny plus) to jest tak wygodna i tak dobrze się w...
Jeśli czytasz tę recenzję, to znaczy, że spodziewasz się dziecka albo masz w otoczeniu ciężarną, której planujesz sprawić prezent. Z pewnością chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o tym produkcie i szukasz informacji, które pomogą ci podjąć najlepszą decyzję. Mam więc dla ciebie dobrą wiadomość – nie musisz szukać dalej! Właśnie w tym tekście znajdziesz odpowiedzi na wszystko, co Cię interesuje.


Z poduszką ciążową po raz pierwszy zetknęłam się już ponad 3 lata temu, podczas mojej pierwszej ciąży. To był dopiero 3 miesiąc, ale już odczuwałam dyskomfort podczas leżenia, snu, a nawet siedzenia. Ból kręgosłupa dawał mi o sobie znać ze zdwojoną mocą i czułam, że muszę sobie w jakiś sposób z tym problemem poradzić. Kłopoty ze snem to dość powszechny problem wśród kobiet spodziewających się dziecka, więc bardzo szybko dowiedziałam się o istnieniu takiego rozwiązania jak „rogal ciążowy”. To właśnie wtedy postanowiłam zrobić rekonesans wśród najbardziej polecanych firm. Szukałam czegoś naprawdę wygodnego, co zapewniłoby mi wsparcie zarówno podczas leżenia i spania, jak i siedzenia. Jednocześnie zależało mi, by owa poduszka nadała się również w późniejszym czasie do komfortowego karmienia dziecka, a w związku z tym – by była porządnie wykonana, nie odkształciła się z upływem czasu, a poszewkę będę mogła w łatwy sposób zdjąć i uprać w pralce. Ostatecznie zdecydowałam się na zakup „rogala” marki Supermami.

Dlaczego właśnie tego? Co zadecydowało o takim, a nie innym wyborze?

Kształt poduszki

To pierwsza bardzo ważna sprawa. Możesz go dobrać indywidualnie – ja zdecydowałam się na typ C ze względu na jego uniwersalność. Do wyboru masz jednak również kształty J, I, 7 i U. Kształt poduszki warunkuje rodzaj wsparcia, jakiego potrzebujesz. Typ C pozwala jednak zarówno na odciążenie głowy i pleców, jak i brzucha (w miarę upływu kolejnych miesięcy ciąży). W tym szczególnym okresie zaleca się spać głównie na lewym boku, więc ułożenie na „rogalu” o konkretnym kształcie skutecznie powstrzyma Cię przez przewracaniem się przez sen z boku na bok.
fot. Mirosława Trenerowska / blondpanidomu.pl

Skład

Wypełnieniem poduszki są w 100% antyalergiczne włókna silikonowe. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że poduszka dopasuje się do ułożenia Twojego ciała, nie odkształci się, ani nie „spłaszczy” z ubiegiem czasu. Poszewka jest wykonana tylko i wyłącznie z bawełny i co bardzo istotne – jest wyposażona w zamek, tak więc możesz w szybki i łatwy sposób ją zdjąć i uprać. Do tego wszystkiego – bezpieczeństwo – zarówno poszewka jak i wypełnienie posiadają certyfikat Oeko-Tex Standard poświadczający, iż spełniają one wymagania obowiązującego aktualnie standardu wyrobów dla dzieci.

Wszechstronność 

Z tym punktem wiąże się także bardzo istotna kwestia – oszczędność. Sama nie lubię wydawać pieniędzy na coś, co przyda mi się jedynie przez krótki okres w życiu i zakładam, że myślisz w równie pragmatyczny sposób, jak ja. W związku z tym, z pewnością docenisz fakt, iż poduszka ciążowa może służyć Ci, jako kojec dla noworodka, pozwalać na wygodne karmienie czy jako zabezpieczenie podczas samodzielnego spania dziecka w łóżeczku. Możesz używać jej ułożonej w „gniazdko”, jako wsparcie górnych części ciała (po cięciu cesarskim) oraz jako poduszki do siedzenia tym samym odciążając te dolne partie (po porodzie naturalnym). „Rogal” sprawdzi się również idealnie, jako wałek pod opuchnięte nogi, czy podczas odpoczynku z dzieckiem (na przykład do nauki siadania czy ćwiczeń związanych z podnoszeniem główki). 
fot. Mirosława Trenerowska / blondpanidomu.pl

Design

Ostatnia, lecz nie mniej ważna kwestia! Jestem przekonana, że wszystkie panie domu zrozumieją jego znaczenie. W końcu taka poduszka zajmuje nieco miejsca i będzie ozdobą naszego łóżka przez dość długi czas (w moim przypadku przez ponad 2 lata, a i obecnie z doskoku jest w użyciu). W związku z tym, dobrze by było, gdyby jej wygląd zwyczajnie cieszył oko. I tutaj marka zrobiła ukłon w stronę kobiet, dla których liczy się design i by to, co kupują, jak najlepiej wpasowało się w ich wnętrze. Do wyboru daje aż 50 rodzajów wzorów, tak więc z pewnością znajdziesz wśród nich idealny dla siebie.

Moim zdaniem to stosunkowo niedroga inwestycja, która z pewnością zwróci Ci się wielokrotnie. Mi służyła przez długi czas – zarówno w ciąży, jak i po porodzie. Układałam w niej maluszka, odgradzałam go nią od brzegu łóżka i używałam również, jako wsparcie podczas karmienia piersią. Przede wszystkim jednak ceniłam sobie możliwość wygodnego ułożenia się w niej wraz z brzuszkiem w czasie ciąży (w szczególności w III trymestrze), co dawało mi ogromną ulgę w bólu kręgosłupa zarówno piersiowego, jak i jego części lędźwiowej. W przyszłości, podczas kolejnej ciąży to będzie mój zakupowy „must have” – i to zdecydowanie jako numer 1 na liście. 

Mówi się, że ciąża to czas, kiedy powinno się wyspać „na zapas”. W praktyce, choć nie jest to wykonalne, to zawsze możemy jednak zadbać o siebie nieco bardziej – dlatego warto zwrócić uwagę na optymalne ułożenie ciała podczas snu i ulżyć sobie w bólu. Sądząc jednak po sobie i własnych doświadczeniach mogę powiedzieć z pełną świadomością: spróbuj, a nie pożałujesz!
Autorem wpisu jest Mirosława Trenerowska, autorka bloga Blond Pani Domu
28-letnia dziewczyna. Zwyczajnie niezwyczajna. Po pierwsze żona egzekwo z perfekcjonistka. Po drugie matka. Po trzecie i najmniej ważne – blondynka.