Poezja polska. Kwartet, którego nie znać zwyczajnie nie wypada.

W dniu 21 marca świętujemy nie tylko nastanie kalendarzowej wiosny. Jest to także Międzynarodowy Dzień Poezji. Sztuki nieco dziś zapomnianej, bo ulotnej i niełatwej w odbiorze. Sztuki niepopularnej, pełnej symboliki, metafor i niedopowiedzeń, które w społeczeństwie informacyjnym niekoniecznie są w cenie. Wreszcie sztuki angażującej wyobraźnię znacznie bardziej, niż proza, film, czy serial.

Poezję nie bez powodu zalicza się do sztuki wyższej. Nie tylko dlatego, że proces jej tworzenia wymaga niemało trudu, ale też ze względu na jej uroczystą formę i zdolność subtelnego poruszania spraw zarówno najważniejszych, jak i tych całkowicie zwyczajnych. Mało kto pamięta, że to poezja często stanowiła fundament danej kultury czy narodu. W wierszowanych tekstach zapisywane były istotne wydarzenia historyczne, czy losy wielkich bohaterów. Poezja to także intymne wyznania miłosne, bądź należące do sfery profanum buntownicze manifesty. Niezależnie od formy i tematyki, poeci to zwykle mistrzowie we władaniu słowem.

Lektura dobrej poezji to obcowanie z wybitnymi umysłowościami, które zaprojektowały swe liryki i sonety w taki sposób, by można je było odbierać na mnogą ilość sposobów, stymulując wyobraźnię do niezwykłych doznań estetycznych i intelektualnych.



Wielka Czwórka. Najwybitniejsi polscy poeci.

W drugiej połowie minionego stulecia poezja polska znana była na całym globie. Niech świadczą o tym nie tylko dwa Noble z dziedziny literatury, ale i szereg przekładów naszych największych poetów na kilkadziesiąt innych języków. Ukuło się wtedy często używane w środowisku literackim określenie Wielka Czwórka, do którego to grona zaliczono największych z największych poezji polskiej. Z okazji Dnia Poezji przypominamy sylwetki jej członków. Postaci, które na zawsze zapisały się złotymi zgłoskami w dziejach rodzimej kultury.

Herbert - wiersze Pana Cogito

Twórca ten znany jest przede wszystkim z serii poematów, w których narratorem jest Pan Cogito, często utożsamiany z samym autorem (choć jest to pewne uproszczenie). Zbigniew Herbert traktowany był jako jeden z ostatnich autorytetów moralnych, który starał się żyć w zgodzie ze swymi ideałami i do nich też nawoływał w swoich poematach. Herbert wiersze swe pisał z pełnym przekonaniem o tym, że w życiu nie powinno się iść na jakiekolwiek kompromisy ze złem, którego jednym z przejawów była komunistyczna władza. Warto pozostać prawym, uczciwym i refleksyjnym. Ból oraz marność epoki, w której przyszło żyć jemu i jego czytelnikom należało według zmarłego w 1998 roku pisarza znosić heroicznie, a byt swój uwznioślić stając się wrażliwym na otaczające nas przejawy dobra i piękna. W dziełach swych lwowiak z pochodzenia często sięga do motywów starożytnych, a jego postawę życiową można bez cienia przesady nazwać stoicką. W tomiku 89 wierszy zebrane zostały najważniejsze dzieła tego wielkiego artysty.

Skryta Pani Maria z Krakowa

Należała do osób niezwykle skromnych i ceniących sobie nade wszystko spokój. Podobno po otrzymaniu nagrody pukała się w czoło i utyskiwała z powodu niepotrzebnego rozgłosu. Nie wypowiadała się też publicznie na temat swojej twórczości – była zdania, że jej dzieła mają wystarczająco wiele do przekazania. Poezja autorki dotykała bardzo rozległej tematyki, jednak tym, co może zachwycać najbardziej, jest jej umiejętność mówienia o rzeczach ważkich w sposób prosty i zwięzły. Ukazywała ona świat zwyczajnym, stroniąc od wielkiego słownictwa. Przyglądała mu się z dociekliwością godną wybitnych myślicieli, próbując ukazać rzeczywistość z nietypowych perspektyw, tudzież tych wręcz niemożliwych do urzeczywistnienia. Przyszli polscy poeci mogliby uczyć się od niej łączenia filozoficznych rozważań z humorystycznymi pointami.  Dorobek autorki to poezja intelektualna w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. Mowa oczywiście o Szymborskiej, która na drugie imię miała Wisława.

Życie nie usłane różami

Życiorys Tadeusza Różewicza pełen był cierpienia. Ten niezwykle wszechstronny literacko autor – Różewicz wiersze pisał obok opowiadań, dramatów i scenariuszów –  walczył przecież za młodu w Armii Krajowej. Wtedy też stracił brata, od którego uczył się sztuki pisarskiej. Wojna odcisnęła na jego twórczości – zwłaszcza tej wczesnej – znaczące piętno. Później był Kraków i próba przywrócenia sensu poezji po barbarzyństwach II Wojny Światowej. Żył też przez jakiś czas na Węgrzech, aż w końcu osiadł we Wrocławiu, przez długi czas pozostając z dala od sławy i rozgłosu. Tworzone przez Różewicza wiersze, a przynajmniej sporą ich część, nie bez powodu nazywano nihilistycznymi. Autor z niezwykłą wrażliwością potrafił diagnozować czasy, w których przyszło mu żyć. Określał je jako pełne relatywizmu moralnego, utraty tożsamości przez człowieka, czy też jego całkowitego uprzedmiotowienia. Jest on sceptyczny wobec takiego porządku świata, często go w swej twórczości krytykując i wyśmiewając. Myliłby się jednak ten, kto poprzestałby na takim przedstawieniu jednego z największych polskich współczesnych pisarzy. Różewicz to bowiem kulturowy erudyta i przenikliwy myśliciel, który mierzy się z zagadnieniami trudnymi, czasem nawet tymi nie do rozwiązania. Pod względem kunsztu pisarskiego to zaś ewenement, czego najlepszym przykładem – przez wielu uznawana za jego opus magnum – Kartoteka. W niej to między innymi łączy Różewicz przeciwieństwa, często kierując się sprzecznością jako wewnętrzną zasadą poematu. Klasyczna forma wiersza bądź dramatu zestawiona z niekonwencjonalną treścią to nierzadkie zjawisko u urodzonego w Radomsku poety. Wspomnianą zaś Kartotekę przełożono na bagatela 49 języków i do dziś jest ona chętnie wystawiana na całym świecie.



Miłosz – Człowiek Słowa

Jakie określenie pasuje do Czesława Miłosza lepiej, niż człowiek słowa? Poeta, tłumacz, eseista, prozaik, kulturowy attaché w Waszyngtonie, założyciel czasopism, redaktor, pracownik radia i biblioteki, wreszcie doktor honoris causa uniwersytetów w USA, w tym profesor w Berkeley. Do tego wszystkiego laureat nagrody Nobla. Przez całe życie ów urodzony na Litwie twórca związany był ze słowem, czyniąc zeń oręż, malarski pędzel a zarazem reklamę rodzimej kultury. Poezja polska światowy rozgłos zyskała w dużej mierze za sprawą Miłosza. Wiersze i pozostały dorobek tego artysty słowa jest tak potężny i różnorodny, że charakteryzowanie go w syntetycznej formie byłoby gigantycznym uproszczeniem. To poezja zmysłów i rozumu, rozmaita i harmonijna zarazem, nawiązująca do wielkich poprzedników i tworząca nowe formy. Liryka z jednej strony realistyczna, mająca moc oddziaływania na rzeczywistość, z drugiej - pełna metafizyki. Miłosz wiersze tworzył często pod wpływem nieskrywanej fascynacji naturą. Na jego nagrobku w Krypcie Zasłużonych na Skałce wyryto ledwie jedno słowo – być może to jest odpowiedź na pytanie, jak najlepiej opisać niezwykłą postać Miłosza. Ten wyraz to poeta.

 

Nie tylko wspomniani powyżej czterej wielcy polscy poeci zasługują na uwagę. Zrobili oni jednak dla polskiej kultury na tyle dużo, że nie znać ich poematów zwyczajnie nie wypada. Z okazji święta powoli wymierającej formy literackiej warto raz jeszcze zaapelować do wszystkich, którym kultura jako taka jest na pewien sposób bliska: czytajcie poezję!

Kacper Podgórniak

Kibic sportu, meloman, książkofil. Trzy wielkie pasje, którymi żyje i zgłębianie ich zawsze znajdzie czas. Lubi też o nich pisać, nawet jeżeli - parafrazując klasyka - "mówić o muzyce to jak tańczyć o literaturze". Najbardziej interesuje go człowiek.

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły