Data publikacji:

Recenzja Huawei Y6 Prime 2018. Czy warto kupić nowy telefon z ekranem 18:9? 

Wzięliśmy na warsztat Huawei Y6 Prime i sprawdziliśmy, jak ten model z ekranem 18:9 radzi sobie na co dzień. Czy niska cena i wysoka jakość idą w tym przypadku w parze? Przekonajcie się sami.

Huawei Y6 Prime - pierwszy rzut oka

2018 rok upływa nam pod znakiem telefonów pozbawionych ramek. Dotychczas były one zarezerwowane dla najdroższych flagowców, jednak ten trend uległ zmianie i coraz więcej tańszych telefonów otrzymuje takie rozwiązanie. W maju marka Huawei zaprezentowała nową serię Prime, którą cechuje wyświetlacz 18:9, solidne podzespoły i atrakcyjna cena. W ten sposób producent staje w szranki z konkurencją, u której również w kwocie do 1000 zł można znaleźć kilka ciekawych modeli. Mały spojler: Huawei z walki wychodzi obronną ręką. 

Głównym bohaterem naszego testu jest Huawei Y6 Prime. Smartfon już po wyciągnięciu z pudełka pozytywnie mnie zaskoczył. Mimo zastosowania plastikowej obudowy, smartfon prezentuje się naprawdę bardzo ładnie. Ekran jest idealnie dopasowany do obudowy, a połyskująca ramka poprowadzona wokół ekranu podkreśla elegancki styl tego modelu. Tył urządzenia nie palcuje się zbyt mocno, dlatego nie trzeba, co chwilę przecierać go szmatką. To spora zaleta. 

Huawei Y6 Prime nie należy do małych telefonów, ale mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest lekki. Nasza waga pokazała nieco 170 gramów, co oznacza, że w codziennym użytkowaniu telefon nie powinien ciążyć w kieszeni. Tak też było w moim przypadku.

Na obudowie można dostrzec subtelnie schowany czytnik linii papilarnych, a także złącze słuchawkowe minijack 3,5 mm. Aktualnie większość producentów pozbywa się tego rozwiązania, więc byłem mile zaskoczony, że Huawei zdecydował się na jego pozostawienie. Telefon nie otrzymał portu ładowania USB-C, jednak nie należy traktować tego jako minus. Złącze microUSB wciąż cieszy się ogromną popularnością i większą dostępnością dedykowanych kabli. Kiedy będziesz na wyjeździe czy u znajomych, na pewno nie będziesz miał problemu ze znalezieniem odpowiedniego przewodu do swojego smartfona. 

Najważniejsze cechy: 

  • ekran: 5,7 cala 
  • rozdzielczość: 1440 x 720 px 
  • procesor: Qualcomm Snapdragon 425 
  • pamięć RAM: 3GB
  • aparat tylny: 13 Mpix 
  • aparat przedni: 8 Mpix
  • bateria: 3000 mAh

  • Solidny, duży ekran w nowym standardzie 18:9 

    Huawei Y6 Prime otrzymał wyświetlacz 18:9 o przekątnej 5,7 cala, który jest wykonany ze szkła 2,5D. Zaokrąglone krawędzie ekranu wyglądają zdecydowanie lepiej i wyróżniają telefon na tle konkurencyjnych modeli. Patrząc na przód smartfona, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia ze znacznie droższym modelem. Huawei należy się duża pochwała za brak zastosowania typowego wcięcia w ekranie. Dzięki temu model Y6 Prime ma swój własny charakter. W czasach, gdy większość urządzeń z notchem wygląda podobnie, to duża zaleta. 

    Ekran w najnowszym telefonie Huawei otrzymał rozdzielczość 1440 x 720 px. Nieco słabsza jakość obrazu objawia się podczas oglądania zdjęć czy filmów. W codziennym użytkowaniu nie zauważyłem jednak dyskomfortu spowodowanego ekranem HD. Na pewno na plus trzeba zaliczyć odpowiednią jasność ekranu, która powoduje, że wyświetlane treści są czytelne w dużym słońcu. Odwzorowanie kolorów również stoi na wysokim poziomie. W ustawieniach można dopasować barwy do swoich potrzeb. Pod tym względem telefon wypada naprawdę nieźle.

    Podzespoły - jest nieźle, ale…

    Huawei Y6 Prime został wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 425, 3GB pamięci RAM i układ graficzny Adreno 308. Podzespoły nie należą do najmocniejszych na rynku, ale powinny być w zupełności wystarczające do codziennej pracy na telefonie. Podczas korzystania z podstawowych aplikacji takich jak Facebook czy Instagram, telefon radzi sobie nieźle i nie zdarzyło mi się, aby cierpiał na spowolnienia czy przycięcia. Wysłanie maili, SMS-ów czy wykonywanie połączeń telefonicznych również nie stanowi najmniejszego problemu. 
    Na Huawei Y6 Prime postanowiłem pograć. Telefon bez problemu radzi sobie z takimi tytułami jak Hill Climb 2, Paper Toss, a nawet Pokemon Go. O wydajność nie musisz się martwić, bo stoi na przyzwoitym poziomie. Czekając w długiej kolejce w sklepie lub na poczcie, spokojnie będziesz mógł pograć w ulubioną grę. Przed testami obawiałem się o pracę Snapdragona, jednak okazało się, że obawy były zupełnie niepotrzebne. Oczywiście przy bardziej wymagających grach pokroju Playerunknown’s Battleground czy Fortnite lepiej sięgnąć po Huawei P20 czy Huawei P20 Pro, które dysponują mocniejszymi jednostkami. Jednak w kategorii smartfonów do 1000 złotych Huawei Y6 Prime pod względem wydajności wypada przyzwoicie. 

    Smartfon podobnie jak inne modele z serii Prime pracuje na Androidzie 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0. Nie jestem wielkim fanem nakładek systemowych, ale ta przygotowana przez Huaweia wypadła w teście dobrze. Jest intuicyjna i funkcjonalna, dlatego każdy odnajdzie się w niej po kilku sekundach. Zaletą jest obecność ciekawych aplikacji dedykowanych. Na poszczególne programy masz do dyspozycji 32GB pamięci wewnętrznej z możliwością jej rozszerzenia przy pomocy kart pamięci. 

    Mądrym posunięciem jest zastosowanie tacki na dwie karty SIM i jedną microSD. W ten sposób nie musisz wybierać pomiędzy wiekszą ilością miejsca, a drugim numerem telefonu. Spokojnie Huawei Y6 Prime może służyć jako smartfon służbowy i prywatny. 

    A co z zabezpieczeniami w telefonie? 

    Dostęp do telefonu można uzyskać za pomocą czytnika linii papilarnych umieszczonego na tylnym panelu. Konfiguracja przebiega bardzo sprawnie i po kilku sekundach system jest gotowy do działania. W testach czytnik linii papilarnych wypadł znakomicie. Praktycznie za każdym razem był w stanie rozpoznać palec. Proces odblokowania trwa błyskawicznie, nawet w przypadku mokrego palca. To zdecydowanie najszybsza metoda uzyskania dostępu do smartfona. 

    W tanich telefonach raczej ciężko znaleźć więcej alternatyw, ale Huawei zrobił użytkownikom miłą niespodziankę i postanowił zastosować nowy system odblokowywania za pomocą twarzy. Ta technologia jest obecna w znacznie droższych modelach, dlatego to pozytywne zaskoczenie. Jak ten system wypada w praktyce? Proces rejestracji twarzy jest szybki i w zasadzie wystarczy spojrzeć na przednią kamerę, aby uzyskać dostęp.

    Nie jest to może rozwiązanie tak skuteczne jak czytnik linii papilarnych, ale możliwość popatrzenia na urządzenie i jego odblokowania jest niesamowicie wygodna i czasami warto poczekać te dwie, trzy sekundy. Huawei zaskakująco dobrze poradził sobie w słabszych warunkach oświetleniowych. Nie zawsze udało się dostać do telefonu za pierwszym razem, ale przecież inne telefony w ogóle nie radzą sobie w słabym oświetleniu. 

    Kilka słów o aparacie 

    Najnowszy telefon Huawei został wyposażony w matrycę o rozdzielczości 13 Mpix i obiektyw dysponujący światłem f/2,2. Producent zrezygnował z zastosowania podwójnego aparatu, który wykonuje fotografie w trybie portretowym. Taka opcja jest dostępna w nieco droższym modelu Huawei Y7 Prime. Na pewno jednak możemy powiedzieć, że aparat w Huawei Y6 Prime jest solidny, co potwierdziły nasze testy. 

    Przy dobrym oświetleniu można uzyskać naprawdę dobre efekty. Wykonywane fotografie były ostre, a kolory dobrze odwzorowane. W każdej chwili można skorzystać z systemowych narzędzi do edycji zdjęć, które dodatkowo poprawią ich wygląd. Jeśli lubisz dzielić się swoimi fotografiami w mediach społecznościowych, to ta funkcja przypadnie ci do gustu. Brak jasnej przysłony widać w słabszych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia nie zawsze wychodzą idealne, ale z pomocą przychodzi wbudowana lampa błyskowa, która poprawia ich jakość. 

    Dla fanów selfie mam dobrą wiadomość. Aparat dysponujący rozdzielczością 8 Mpix spisywał się nad wyraz dobrze. Zdjęcia twarzy można trochę upiększyć za pomocą trybu makijażu. Trafionym pomysłem było zastosowanie z przodu niewielkiej diody LED emitującej miękkie światło. W ten sposób nawet przy gorszym oświetleniu można uzyskać niezłe efekty. Ten element telefonu zdecydowanie zaliczam na plus.  

    Solidne głośniki i złącze minijack

    Huawei w swoich materiałach promocyjnych chwalił się, że zastosowany głośnik stereo może odtwarzać aż 78% więcej dźwięków. Rzeczywiście, telefon gra głośno, a dźwięk jest czysty i wyraźny. Basy w głośniku nie są zbyt mocne, ale przy niektórych utworach da się je usłyszeć. Dodatkowo Huawei Y6 Prime oferuje złącze minijack 3,5 mm. Dzięki temu można wygodnie podpiąć przewodowe słuchawki i cieszyć się ulubionymi kawałkami. Ten model nie jest typowym telefonem muzycznym, ale na pewno dostarcza wiele przyjemnych brzmień dla ucha. Słuchanie utworów jest na nim zdecydowanie przyjemniejsze. 

    Jak wypadła bateria? 

    Bateria to temat, który zawsze budzi wiele emocji. W Huawei Y6 Prime zastosowano akumulator o pojemności 3000 mAh. Nie jest to duża wartość, dlatego obawiałem się, że przy ekranie 5,7 cala zapotrzebowanie na energię może być wyjątkowo duże. Na szczęście moje obawy okazały się bezzasadne i telefon spisał się powyżej oczekiwań. Przy spokojnym korzystaniu z mediów społecznościowych, wykonywaniu połączeń telefonicznych, odbieraniu maili, słuchaniu muzyki i sporadycznym robieniu zdjęć, byłem w stanie wyciągnąć z niego spokojnie dzień bez konieczności sięgania po ładowarkę. Co więcej, przy odpowiednio niskim poziomie jasności ekranu ten wynik można jeszcze poprawić.  

    Przy intensywnym użytkowaniu urządzenie może pracować około pięciu, a nawet sześciu godzin, co też zasługuje na pochwałę. Pod względem baterii Huawei Y6 Prime w żadnym wypadku nie odstaje od konkurencji. Nieco niższa rozdzielczość ekranu i mniejsze zapotrzebowanie procesora na energię sprawia, że telefon nie rozładuje się szybko. Nieźle! 

    Huawei Y6 Prime - czy warto? 

    Huawei Y6 Prime to telefon ze średniej półki cenowej, który ma kilka asów w rękawie. Lekka obudowa, brak wcięcia w ekranie i solidna jakość wykonania sprawiają, że mamy do czynienia z bardzo solidnym modelem. Firmie Huawei udało się połączyć dobre wyposażenie z atrakcyjną ceną. W kwocie 749 złotych Huawei Y6 Prime ma kilku konkurentów, jednak na ich tle wypada naprawdę świetnie. Urządzenie idealnie sprawdzi się do przeglądania internetu, słuchania muzyki czy sporadycznego grania. Aparat w telefonie radzi sobie nieźle i w dobrych warunkach oświetleniowych wychodzą fajne zdjecia. Z tym modelem spokojnie zrobisz wiele interesujących fotografii podczas wakacyjnych wycieczek. 

    Nowy smartfon swoimi podzespołami udowadnia, że nie muszą być one z najwyższej półki, aby zapewnić wydajną pracę. Na pewno duża w tym zasługa dobrze zoptymalizowanej nakładki EMUI. Jednym z bardzo mocnych argumentów Y6 Prime jest bateria. Pojemny akumulator pokazał w testach, że jest w stanie wytrzymać więcej niż przeciętny smartfon tej klasy.Telefon nawet podczas intensywnej pracy mnie nie zawiódł. Czy w takim razie warto kupić Huawei Y6 Prime? 

    Oczywiście, że tak. Stosunek jakości do ceny w przypadku tego modelu został zachowany idealnie, dlatego decydując się na zakup, na pewno nie będziecie żałować. Oczywiście, urządzenie nie jest pozbawione wad, ale te można znaleźć w każdym modelu. Huawei Y6 Prime zrobił dobre pierwsze wrażenie i utrzymał je aż do samego końca naszego testu. Jeśli szukasz solidnego smartfona do codziennego użytkowania, to nie zastanawiaj się ani minuty i wybierz Huawei Y6 Prime. Polecam.  

    Plusy: 

  • szybki czytnik linii papilarnych 
  • dobre głośniki 
  • niska masa 
  • przyzwoita jakość wykonania 
  • bateria 3000 mAh 
  • dioda LED w kamerze do selfie 
  • odblokowywanie za pomocą twarzy 
  • złącze minijack 
  • Minusy: 

  • procesor Snapdragon 425 mógłby być wydajniejszy
  • ekran HD zapewnia poprawną jakość obrazu
  • przeciętne zdjęcia w słabym oświetleniu

  • Tekst: Bartłomiej Mazurek, zdjęcia: Krzysztof Basel 

    Przeczytaj również