Data publikacji:

Skuteczne termowentylatory, dzięki którym poczujesz ciepło nawet w zimny wieczór

Coraz chłodniejsze wieczory i zimne poranki przypominają o nieuchronnie zbliżającej się porze roku. Warto przygotować się na przyjście zimnych dni. W przetrwaniu  chłodów wspomogą nas skuteczne termowentylatory. Zobacz kilka propozycji.

Sencor SFH 6011DR

Przez długie lata synonimem termowentylatora była w Polsce „farelka” – urządzenie grzewcze produkowane przez Kętrzyńską Fabrykę Sprzętu Elektrotechnicznego Farel. Gdy na sklepowych półkach pojawiły się doskonalsze konstrukcje, „farelka” ze swoją prostotą i sporym apetytem na prąd odeszła do lamusa, ustępując miejsca nowszym  rozwiązaniom.

Najprostszy termowentylator – będący w gruncie rzeczy współczesnym wcieleniem leciwej „farelki” -  kupimy dziś już za kilkadziesiąt złotych. Przykładem takiego sprzętu jest termowentylator Sencor SFH 6011RD. Pod względem konstrukcyjnym to niewielka i lekka, ważąca zaledwie kilogram dmuchawa gorącego powietrza.

Sprzęt jest wyposażony w schowaną za siatką, spiralną, 600-watową grzałkę. Całe sterowanie jest realizowane za pomocą dwupozycyjnego pokrętła, pozwalającego na włączenie i wyłączenie urządzenia. Lista funkcji, z którymi użytkownik ma styczność, na tym się kończy, jednak warto wspomnieć o wbudowanym zabezpieczeniu, które odcina zasilanie po przewróceniu termowentylatora. Za model w kolorze czerwonym zapłacimy około 45 zł.



Eldom HL10

Nieco więcej możliwości oferuje termowentylator Eldom HL10. To uniwersalne urządzenie – może chłodzić strumieniem zimnego powietrza lub grzać, oferując przy tym dwa poziomy (1000 i 2000 W) nagrzewania.

O ile regulacja siły grzania jest tylko dwustopniowa, to znacznie więcej precyzji mamy do dyspozycji w przypadku ustawienia siły nawiewu. Warto pamiętać, że urządzenie, choć zabezpieczone solidną ramką z tworzywa, nie jest polecane przez producenta do pracy w  łazience. Zapłacimy za nie około 60 zł.


Raven ETW004

Przeznaczając na zakupy kilkadziesiąt złotych więcej możemy liczyć nie tylko na kilka przydatnych funkcji, ale również na znacznie ciekawsze wzornictwo, czego dobrym przykładem jest termowentylator Raven ETW004. Urządzenie zostało wyposażone w dwustopniową regulację mocy grzania, a także opcję zimnego nawiewu.

Przydatnym dodatkiem jest wbudowany termostat i kształt obudowy, przechodzącej w górnej części w praktyczny uchwyt ułatwiający przenoszenie termowentylatora. Wisienką na torcie jest w tym przypadku możliwość oscylacji, dzięki której powietrze – zimne lub ciepłe – jest szybciej i bardziej równomiernie rozprowadzane po pomieszczeniu. Za ten model termowentylatora zapłacimy ok. 120 zł.


Unold 86203

Coś dla siebie znajdą również wielbiciele stylistyki retro. Jednym z urządzeń, nawiązującym wzornictwem do odległej przeszłości, jest termowentylator Unold 86203. Sprzęt wygląda jak wyciągnięty z epoki baby boomers – wykonany z błyszczącego tworzywa wyróżnia się obłościami i przetłoczeniami, dalekimi od współczesnego minimalizmu.

Dopełnieniem obrazu jest włącznik, który w tym przypadku ma formę nie przycisku czy pokrętła, ale wystającej, niewielkiej dźwigni. Górna część urządzenia jest ruchoma, zapewniając tym samym bardziej równomierne ogrzewania pomieszczenia. Termowentylator oferuje moc 2000 W, został wyposażony w mechaniczny termostat i wyłącznik bezpieczeństwa. Zapłacimy za niego około 160 zł.

Stadler Form Anna Little

W poszukiwaniu zarówno ciepła, jak i niebanalnego wzornictwa, warto rzucić okiem na termowentylatory Stadler Form Anna Little, wyróżniające się zarówno kształtem, jak i dostępnością wersji w zdecydowanych kolorach, jak jagodowy, limonkowy czy żółty.

Przedni panel termowentylatora pokrywa jednolita siatka w wybranym kolorze, przez co przypomina on raczej niewielki głośnik, niż sprzęt grzewczy. Co istotne, termowentylator Stadler Form Anna Little został wyposażony w ceramiczną grzałkę, zapewniającą szybsze nagrzewanie się i większą trwałość, a także elektroniczny termostat, ułatwiający precyzyjne dopasowanie temperatury do potrzeb.

Warte wzmianki są zabezpieczenia: przed przegrzaniem, a także wyłącznik bezpieczeństwa, odcinający zasilanie po przewróceniu termowentylatora. Za najtańsze, srebrne lub czarne, wersje urządzenia zapłacimy około 250 zł.


Gorenje HH2000L

Gdy potrzebujemy dogrzać większe pomieszczenie, warto zwrócić uwagę na sprzęt o większych możliwościach, jak Gorenje HH2000L. To urządzenie 2 w 1, zapewniające nie tylko ogrzewanie, ale i nawilżanie powietrza.

Wśród wartych wspomnienia funkcji znalazło się również automatyczne utrzymywanie w pomieszczeniu zadanej temperatury, a także funkcja ECO, optymalizująca parametry pracy sprzętu przy stałym poziomie temperatury. Komfort użytkowania zwiększa przejrzysty interfejs i dołączony do zestawu pilot. Za sprzęt tej klasy zapłacimy około 700 zł.


Dyson AM09

Urządzenia marki Dyson to zazwyczaj wyższa półka AGD. Nie inaczej jest w przypadku modelu Dyson AM09, łączącego przemyślane wzornictwo z bogactwem użytecznych funkcji. Termowentylator Dyson to sprzęt uniwersalny: latem chłodzi, zimą grzeje, a do tego ma konstrukcję bezłopatkową – powietrze jest zasysane z tyłu urządzenia, a następnie wyrzucane przez przednią dyszę w kształcie elipsy, docierając nawet do odległych zakątków pomieszczenia.

Dzięki takiemu rozwiązaniu sprzęt Dysona jest wyjątkowo cichy, a przy tym skuteczny, bo skondensowany strumień powietrza ma znacznie większy zasięg, niż w tradycyjnych termowentylatorach. Warta wspomnienia jest również możliwość regulacji trybu nawiewu i zmiany skupionego strumienia powietrza na rozproszony. Wygodę korzystania ze sprzętu zwiększa dołączony pilot. Za komfort korzystania z AGD najwyższej jakości trzeba jednak sporo zapłacić – ten model kosztuje około 1860 zł.
Tekst: Matylda Łańska