Data publikacji:

Test konsoli Playstation Classic. Czy warto kupić?

Miałem przyjemność przetestować miniaturową konsolę PlayStation Classic. Z tekstu dowiecie się, czy warto zainwestować w nią pieniądze, jakie są jej zalety oraz do kogo jest ona skierowana. Jesteście gotowi na powrót do przeszłości?

Ogromna dawka nostalgii

Branża growa nieustannie się rozwija, twórcom sprzętów zależy na jak najlepszych podzespołach, natomiast producenci gier dwoją się i troją, żeby wyciągnąć z tego biznesu jak najwięcej pieniędzy. W dobie mikrotransakcji, rozszerzeń fabularnych czy zabugowanych tytułów w dniu premiery, dobrze jest powrócić myślami do dawnych lat. Do czasu, kiedy twórcom zależało trochę bardziej na oryginalności i wyjątkowości swoich dzieł.

Oczywiście, nie wszystkie tytuły były innowacyjne, ale wiele gatunków gier w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku dopiero zaczynało raczkować, nabierać własnego charakteru. 

To właśnie okres funkcjonowania pierwszej stacjonarnej platformy Sony można uznać za najważniejszy dla całej  gałęzi wirtualnej rozrywki. Może brzmi to wszystko trochę melancholijnie, ale taki właśnie był cel PlayStation Classic. Powrót do czasów dzieciństwa wielu współczesnych graczy, którzy zdążyli założyć już rodziny i zaszczepić miłość do gier kolejnym pokoleniom.

Kiedy Sony zapowiedziało prace nad PlayStation Classic, z miejsca odżyły we mnie wspomnienia, jak po raz pierwszy miałem styczność z oryginalną wersją konsoli. Przesiadka z wysłużonego Pegasusa była prawdziwym szokiem. Trójwymiarowa grafika, przepiękne jak na tamte lata tekstury i rozbudowany gameplay – te trzy elementy były charakterystyczne dla wielu tytułów na tę platformę, pozostawiając daleko w tyle przestarzałe już klasyczne gry 2D. Biblioteka produkcji na PlayStation była niesamowita, głównie dzięki swojej różnorodności. Taka idea przyświecała też twórcom wersji Classic, żeby umieścić w swoim urządzeniu jak najbardziej odmienne tytuły, które mogą przypaść do gustu graczom o odmiennych upodobaniach.

PlayStation Classic – o co w tym chodzi?

Dobór tytułów jest jednak dosyć kontrowersyjny, ale do tego przejdę za chwilę. Najpierw, wyjaśnijmy sobie, czym w ogóle jest nowa konsola Sony i dlaczego warto się nią interesować? PlayStation Classic to unikatowy gadżet kolekcjonerski, którego celem było przypomnienie światu, za co ludzie pokochali oryginalną wersję. Jest to jednocześnie wierna replika pierwowzoru, tyle, że wykonana w znacznie mniejszej skali. Klasyczne PlayStation było wielką kolubryną, natomiast Classic jest na tyle mały, że mieści się w jednej dłoni.
Urządzenie nie posiada napędu CD, dlatego nie można na nim odpalać gier z PlayStation posiadanych w domowej kolekcji. Zamiast tego, Sony wgrało do konsoli dwadzieścia tytułów. Liczba gier jest całkiem spora, lecz to i tak trochę mało, patrząc na obfitą bibliotekę tytułów na tę platformę. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że lista jest już zamknięta, a producent nie przewiduje możliwości wgrania kolejnych produkcji. PlayStation Classic nie posiada żadnych funkcji sieciowych, co w sumie ma też swoje plusy. Z konsoli można korzystać w dowolnym momencie, bez konieczności pobierania dużych aktualizacji lub potrzeby logowania się na swoje konto PlayStation Network.

Zaglądamy do kartonu

Zestaw został opakowany w stylowy karton nawiązujący do oryginalnego pudła z 1994 roku. Nawet instrukcja została żywcem wyciągnięta z pierwowzoru. Wewnątrz kartonu znajdziemy także danie główne, czyli miniaturową wersję konsoli, dwa kontrolery DualShock, kabel HDMI oraz przewód zasilający. Niestety bez ładowarki, która jest wymagana do działania urządzenia. Nie powinno być to zaskoczeniem, ponieważ producenci coraz częściej rezygnują z tego akcesorium. Całość została schludnie zapakowana i zabezpieczona, sprawiając wrażenie produktu premium, jakim w istocie jest.

Pierwsze wrażenie jest niesamowite. Wszystkie elementy wyglądają bardzo dobrze, a przede wszystkim wiernie oddają charakter kultowego „szaraka”. Sony zadbało o najmniejsze detale, takie jak odpowiednie oznaczenia, dobór kolorów, wcięcia w obudowie, itp. Jeśli więc jesteście kolekcjonerami, to mogę was zapewnić, że z pewnością nie pożałujecie zakupu. Nawet gdybyście nie byli zadowoleni z dołączonych do zestawu tytułów, to i tak nie zmienia to faktu, że PlayStation Classic prezentuje się pięknie na półce z grami.

Troszeczkę gorzej wygląda sprawa z kontrolerami, ponieważ te akurat delikatnie różnią się od swojej oryginalnej formy. Brakuje im połyskliwości, która została wyparta przez matowe tworzywo sztuczne. DualShocki są także znacznie lżejsze od oryginalnych, ale to akurat drobny szczegół. Ich projekt i tak stoi na wysokim poziomie, podobnie jak funkcjonalność. Wszystkie przyciski działają prawidłowo, a kontroler jest responsywny i przyjemny w użytkowaniu.

Żałuję tylko, że nie dodano przynajmniej jednej wersji z analogami. Aczkolwiek rozumiem taki zabieg, ponieważ w momencie premiery pierwszej edycji konsoli, „gałki” w joypadach jeszcze nie istniały. Dorzucane do PlayStation Classic kontrolery podłączane są przez złącze USB, więc można z nich korzystać na innych urządzeniach, np. podczas grania na PC. Niestety, pady od PS3 i PS4 nie współpracują z miniaturową konsolką.

Magia intra nadal działa

PlayStation Classic działa na zasadzie „plug & play”, co oznacza, że wystarczy podpiąć konsolę do prądu i telewizora, żeby móc cieszyć się jej możliwościami. Urządzenie posiada trzy przyciski na obudowie – Power, Reset oraz Open. Ten pierwszy odpowiada za uruchamianie i wyłączanie sprzętu, drugi za powrót do menu głównego, natomiast z trzeciego korzystamy w grach wymagających zmiany płyty. Kiedy na ekranie pojawi się taka informacja, wtedy należy wdusić guzik, żeby system odczytał to jako wymianę krążka.
Po uruchomieniu konsoli i obejrzeniu kultowego intra (zawsze mam przy nim gęsią skórkę) trafiamy do niezbyt pięknego menu. Jego wygląd można jednak usprawiedliwić, ponieważ w pełni nawiązuje do interfejsu oryginału z 1994 roku. Zawiodła mnie jednak ilość dostępnych opcji, a raczej ich brak. Konsola uruchamia gry w formacie 4:3, czy tego chcemy czy nie. Nie mamy możliwości zmiany tła, rozdzielczości oraz ustawienia innych funkcji poprawiających jakość obrazu.

Mimo to, ma to jakiś swój urok, ponieważ dzięki temu mamy stuprocentowe odwzorowanie wyglądu gier, bez zbędnych upiększaczy. Podoba mi się natomiast to, że system pozwala na wychodzenie w dowolnym momencie z danej gry bez obawy o utratę postępu rozgrywki. Nie musimy martwić się o „sejwowanie” wewnątrz gier, ponieważ konsola automatycznie zapisuje nasz postęp, kiedy wychodzimy do menusów.

O grach na PlayStation Classic słów kilka

Jak już wcześniej pisałem, nie jestem do końca zadowolony ze wszystkich gier na PlayStation Classic. Uważam, że producent miał większe pole do manewru i mógł postawić na znacznie ważniejsze dla użytkowników klasyki. Mimo to, na urządzeniu znalazły się takie hity jak Metal Gear Solid, Final Fantasy VII, Resident Evil czy Rayman. Niby trochę narzekam, a i tak spędziłem przed konsolą kilkanaście godzin, testując z przyjemnością każdy udostępniony tytuł. 

Żałuję tylko, że Tekken 3 został dodany w wersji PAL, gdzie częstotliwość odświeżania ekranu wynosi 50 Hz. Produkcja jest bardzo dynamiczna, dlatego najlepiej grać w edycję NTSC z 60 Hz. Jest to mały szczegół, ale wymagał ode mnie nowego podejścia do rozgrywki, gdyż ta jakby delikatnie… zwolniła. Niektóre tytuły miewają niekiedy problemy z płynnością, ale w ogólnym rozrachunku nie jest to uciążliwe. Sporo czasu spędziłem w Syphon Filter, Destruction Derby oraz innych tytułach i nie odczuwałem dyskomfortu wynikającego ze spadających FPS-ów.

Czy warto kupić PlayStation Classic?

PlayStation Classic to urządzenie przeznaczone przede wszystkim dla kolekcjonerów. Cena konsoli nie należy do najmniejszych, ale tak to już działa w przypadku tego typu akcesoriów. Osoby, które chciałyby z pomocą tego sprzętu poznać magię piątej generacji konsol, powinny dokładnie to przemyśleć. Natomiast fani pierwowzoru nie powinni mieć żadnych oporów. To właśnie z myślą o nich powstał ten gadżet. Nawet jeśli nie będziecie na nim regularnie grać, to i tak będzie cennym trofeum na waszych półkach. Jak wieloletni fan marki, polecam.

Gry na PlayStation Classic – pełna lista:

  • Battle Arena Toshinden,
  • Cool Boarders 2,
  • Destruction Derby,
  • Final Fantasy VII,
  • Grand Theft Auto,
  • Intelligent Qube,
  • Jumping Flash!,
  • Metal Gear Solid,
  • Driller,
  • Oddworld: Abe’s Oddysee,
  • Rayman,
  • Resident Evil Director’s Cut,
  • Revelations: Persona,
  • Ridge Racer Type 4,
  • Super Puzzle Fighter II Turbo,
  • Syphon Filter,
  • Tekken 3,
  • Tom Clancy’s Rainbow Six,
  • Twisted Metal,
  • Wild Arms.

  • Autor: Łukasz Morawski