Data publikacji:

Trailer „Gerald’s Game” – nowy horror twórców “Oculus” i “Hush”

Brakuje wam dobrych dreszczowców? Sprawdźcie nowy trailer „Gerald’s Game”, filmu na podstawie powieści mistrza horroru – Stephena Kinga. To opowieść o grach seksualnych, uwięzieniu, strachu i paranoi. Sprawdźcie, jak wygląda „Gerald’s Game” – film dostępny tylko w sieci Netflix.

„Gerald’s Game” – Stephen King i Mike Flanagan łączą siły

„Gerald’s Game” to powieść Stephena Kinga, niekwestionowanego mistrza horrou, napisana w 1992 roku. Historia opowiada o kobiecie, która przypadkowo zabija swojego męża podczas zabawy w łóżku i tym samym zostaje uwięziona sama w domu. Kobieta przypięta kajdankami do łóżka zdaje sobie sprawę, że ma małe szanse na pomoc i zaczna stradać przez to zmysły. King świetnie gra napięciem i niepewnością, miesza ze sobą świat rzeczywisty z głosami w głowie. Dobra lektura dla wszystkich fanów thrilleru.

Mike Flanagan to twórca filmu, przyjął na siebie rolę reżysera, a także napisał scenariusz do „Gerald’s Game” z pomocą Jeffa Howarda. Flanagana możecie kojarzyć z takich filmów, jak „Hush”, „Oculus”, „Zanim się obudzę”, czy też „Ouija: Narodziny zła”. W trzech z wymienionych filmów pomagał mu Jeff Howard. Wszystkie te produkcje były dość dobrze przyjętymi horrorami, dlatego czekamy, jak wypadnie „Gerald’s Game” – film na podstawie książki Kinga.

„Gerald’s Game” Stephana Kinga i obsada filmu Flanagana

W obsadzie „Gerald’s Game” nie spodziewajcie się wielkich nazwisk, co nie oznacza, że nie są to dobrzy aktorzy. Flanagan i Howard do swojego filmu zatrudnili na główne stanowiska aktorów, którzy mają za sobą już kilka dużych produkcji. 

„Gerald’s Game”, film Flanagana będzie miał następującą obsadę: Carla Gugino wcieli się w główną bohaterkę – Jessie Burlingamę, natomiast rolę jej filmowego męża, Geralda Burlingama, zagra Bruce Greenwood. Carlę Gugino możecie kojarzyć między innymi z „Watchmen: Strażnicy”, gdzie zagrała Sally Jupiter (Jedwabną Zjawę), serii „Mali Agenci”, gdzie wcielała się w postać Ingrid Cortez, lub też z komedii „Noc w muzeum”, gdzie grała Rebeccę.

Bruce Greenwood w „Gerald’s Game” Stephena Kinga, a raczej jej filmwej wersji, gra tytułowego Geralda, a możecie go również znać z roli Hugha Butterfielda w filmie „Miłość bez końca”, Christophera Pike’a w „Star Treku” lub Doktora Greena z „Pieśni słonia”.

Poza nimi w „Gerald’s Game” pojawią się również Henry Thomas, Carel Struckyen czy Chiara Aurelia. Liczymy na dobre kino!

Zobacz trailer „Gerald’s Game”!

„Gerald’s Game” film Flanagana doczekał się niedawno swojego klimatycznego traileru, który zapowiada całkiem niezłą produkcję. W zajawce horroru widzimy początek filmu – Gerald i jego żona, Carla wyjeżdżają na urlop do domu nad morzem, gdzie dookoła nie ma żywej duszy. Chcą odpocząć od miasta i spędzić razem trochę romantycznego czasu.

W nocy Gerald proponuje erotyczną zabawę. W sypialni pojawia się z kajdankami, którymi przypina Carlę do łóżka. Kobieta nie wydaje się być zachwycona pomysłem męża. Prosi go, aby ją odkuł, na co Gerald zaczyna się z nią droczyć. W pewnym momencie mężczyzna dostaje ataku serca i spada martwy z łóżka. Carla zostaje sama w pustym domu i może krzyczeć do woli – w około nie ma żywej duszy, która przybiegłaby jej z pomocą.

Dalsze sekwencje traileru do „Gerald’s Game” pokazują Carlę wciąż przypiętą do łóżka kajdankami i próbującą wydostać się na wszelkie możliwe sposoby z uwięzienia. Zaczyna mieć majaki i nieprzyjemne wizje – co chwilę ukazuje się jej żywy Gerald, który przypomina jej o tym, w jak beznadziejnym stanie się znajduje. Carla wraca też myślami do czasów młodości. 

„Gerald’s Game”, film Flanagana i Howarda będzie dobrym kinem o traceniu zmysłów i rosnącym napięciu. Czy Carli uda się wydostać z przeklętego domu? Sprawdźcie trailer poniżej

„Gerald’s Game” – film tylko na Netflixie

Zła wiadomość dla wszystkich tych, którzy nie posiadają konta na platformie Netflix. Film Flagana jak na razie dostępny będzie tylko w tym serwisie streamingowym i prawdopodobnie nie wejdzie do kin. Podstawowe konto na Netflixie kosztuje jednak zaledwie 34zł miesięcznie, nie jest to więc duża suma, a można dzięki temu w łatwy sposób oglądać ulubione filmy i seriale we własnym łóżku. 

„To”, „Mroczna Wieża” i „Gerald’s Game” – Stephen King robi to dobrze

„Gerald’s Game” to już kolejna adaptacja filmowa dzieła Stephena Kinga, pisarza, który przoduje w gatunku horroru. W tym roku pojawi się aż 5 filmów opartych o jego książki! Najgłośniejsze produkcje to obecnie „To” o morderczym klaunie, a także seria „Mroczna Wieża”. „Gerald’s Game” jest również mocno oczekiwanym horrorem przez fanów Kinga. Jak Flanagan poradzi sobie z tą historią? Przekonamy się niebawem. Premiera „Gerald’s Game” przewidziana jest na 29 września. Oby tylko twórcy nie zawiedli swoich fanów!
Tekst: Jakub Spiryn