Czytanie z maluchem — rozwój i zabawa

Każdy rodzic na pewnym etapie zastanawia się, jak nauczyć dziecko czytać. Z jednej strony chcemy bowiem, aby nasze pociechy rozwijały się intelektualnie, z drugiej okazuje się, że nie każdy maluch sam garnie się do nauki. Jakie techniki można wykorzystać w domu, aby przybliżyć maluchowi świat słowa pisanego
Są dzieci, które w wieku trzech lat będą same chciały napisać swoje imię i wiedza o literkach będzie dla nich intrygującą tajemnicą. Ale na pewno nie codziennie. Ogromna większość energicznych maluchów po dziesięciu namowach, aby usiąść i czegoś się nauczyć, zacznie traktować domową edukację jak zło konieczne. Na pewno więc nie tędy droga…

Jak nauczyć dziecko czytać?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zrozumieć, że najważniejszymi bodźcami dla dzieci są odpowiednia motywacja i asocjacje emocjonalne. Należałoby więc zacząć od wciągnięcia malucha w świat książek i opowieści, zarażenia go pasją do czytania bajek, opowieści czy wierszyków. W tym punkcie wszyscy psychologowie świata są zgodni — nie ma nic lepszego niż głośne czytanie pociechom od najmłodszych lat. Z badań wynika, że już zasób słów zasłyszanych w wieku ośmiu miesięcy silnie wpływa na poziom zdolności konwersacyjnych w wieku trzech lat, a to bezpośrednio przekłada się na postępy w nauce w pierwszych latach szkoły. Wspólna lektura niezwykle pogłębia więź między rodzicem i dzieckiem, a ten pozytywny stosunek emocjonalny automatycznie przenosi się na książki i daje najlepsze podwaliny pod właściwą naukę czytania. Dla dzieci bardzo ważna jest przy tym atmosfera tych wspólnych chwil, intonacja i poziom zaangażowania w tekst, a także możliwość przedyskutowania „kto?” i „dlaczego?”. Rozbudzaniu zainteresowania książkami sprzyjają także piękne ilustracje oraz większe litery, takie jak w czytankach dla dzieci. W pewnym bowiem momencie zaintrygowany opowieścią maluch zacznie sam zaglądać do ulubionych lektur i przypatrywać się czarnym robaczkom na stronach.

Wybieramy najlepsze bajki do czytania

Lekturę trzeba oczywiście dopasować do wieku i temperamentu dziecka i jest to o tyle ważne, że niektórzy rodzice lubią forsować swoje ulubione pozycje biblioteczne, podczas gdy malucha mogę one nudzić lub po prostu mało interesować. Powoli odchodzi się już od czytania bajek klasycznych, takich jak Śpiąca Królewna czy Jaś i Małgosia, bo przedstawione w nich scenariusze coraz częściej wywołują kontrowersje dotyczące wątków śmierci, okrutnych rodziców czy ślubu, który ma być zawsze szczęśliwym zakończeniem. Rosnącą popularnością cieszą się za to proste czytanki dla dzieci, które pozbawione są agresji czy nieprzyjemnych emocji, relacjonując codzienne życie innych maluchów, a czasem i nieco bardziej niezwykłe przygody. Warto sięgnąć też po ponadczasowe hity, takie jak Dzieci z Bullerbyn czy Muminki, które zauroczą już co cierpliwsze czterolatki! W księgarniach mnożą się także bajki do czytania będące książkową wersją popularnych filmów animowanych, np. o księżniczkach Disneya czy Autkach. Bardzo często okazuje się, że nauka czytania dla dzieci oznacza po prostu możliwość zagłębienia się w świat ulubionych bohaterów bez konieczności czekania na pomoc rodziców czy dziadków.

Czy nauka czytania może być dla dzieci zabawą?    

Żywa natura przedszkolaków sprawia, że najłatwiej jest im chłonąć wiedzę przy okazji zabawy czy gry. Chcąc nauczyć dziecko czytać jak najszybciej, powinniśmy już od najwcześniejszych lat wplatać elementy pisma do codziennych igraszek. Bardzo popularny i chwalony za skuteczność system czytania globalnego przewiduje pokazywanie plansz ze słowami już dwulatkom! Bywa, że maluchy czerpią widoczną satysfakcję z gryzmolenia i chętnie kopiują napisane im przez rodziców literki, które nagle przestają być obce i niezrozumiałe. W większości przypadków nauka czytania dla dzieci zaczyna się bowiem od poznawania poszczególnych znaków alfabetu i z pomocą mogą tutaj przyjść także patyczki, plastelina czy kamyki, z których można układać poszczególne litery, a nawet całe imiona. Specjalne książeczki skierowane do najmłodszych dzieci przybliżają alfabet przez graficzne skojarzenia ze zwierzętami czy przedmiotami codziennego użytku — wielokrotne wspólne oglądanie tych samych stron to najprostszy sposób na to, jak nauczyć dziecko czytać, gdyż pamięć wzrokowa u maluchów jest wprost niesłychana. Starsze pociechy warto zaangażować w bardziej złożone wyzwania — krótkie bajki do czytania na dobranoc mogą stać się punktem wyjścia do przygotowywania teatrzyków czy malowania całych opowieści. Rysując ulubione postacie, kompletując stroje czy odtwarzając daną rolę, dziecko rozwija się intelektualnie i manualnie, a gdy do zabawy wpleciemy napisy określające imiona bohaterów, rzeczy czy miejsc, dodatkowo przybliżamy mu świat słów pisanych. Na tym zresztą właśnie polega wspomniane już czytanie globalne…

Co to jest czytanie globalne?

Tradycyjna nauka czytania dla dzieci polega na składaniu znanych liter w sylaby, a następnie łączeniu sylab w znajomo brzmiące wyrazy. Ale okazuje się, że to niejedyna droga! Glenn Doman, amerykański naukowiec i pedagog, który poświęcił się pracy z dziećmi z uszkodzeniami mózgu, na podstawie długoletniej praktyki opracował system stymulacji neuronowej przynoszącej niesłychane efekty nie tylko w przypadku problemów rozwojowych, lecz także w ogólnej edukacji najmłodszych. Doman znalazł bowiem sposób na to, jak uczyć dzieci czytać bez uprzedniego uczenia ich poszczególnych liter. W metodzie tej maluchom pokazuje się planszę z pojedynczym wyrazem i wymawia się głośno jego brzmienie. Ćwiczenia odbywają się raz lub dwa razy dziennie po kilka minut z ciągłą rotacją słów i pojawianiem się kolejnych. Po jakimś czasie dziecko samo rozpoznaje dane słowo, a to oswojenie się z językiem pisanym i patrzenie na wyrazy jako całości pozwala później wgłębić się w strukturę i zacząć poznawać kolejne litery. Czytanie globalne może być wspaniałym wprowadzeniem do późniejszej nauki alfabetu, a ze względu na swoją nienachalność nie nudzi i nie męczy. Mózg przyzwyczajony do doszukiwania się sensu w słowach, a nie poszczególnych znakach znacznie łatwiej radzi sobie potem z normalnymi czytankami dla dzieci. Podsumowując, dziecko samo chłonie pismo oczami i nie ma takich trudności z sensownym poskładaniem literek.

Pierwsze czytanki dla dzieci

Naturalną koleją rzeczy maluch, który potrafi już rozpoznać całe słowa na papierze, będzie tęsknił do samodzielnego przeczytania całego zdania, a nawet opowieści. Tutaj z pomocą przychodzą czytanki dla dzieci, opracowane tak, aby czcionka była duża i wyraźna, a sam zasób słownictwa nie zniechęcał poziomem trudności. Alternatywą dla czytania globalnego jest wspomniana już tradycyjna metoda składania wyrazów z sylab i niektóre wydawnictwa rozdzielają nawet słowa na zgłoski za pomocą różnych kolorów, pomagając przedszkolakowi rozszyfrować treść ulubionej bajki. Do czytania można także wykorzystać specjalne edycje wierszy dla dzieci autorstwa takich klasyków jak Brzechwa, Tuwim czy bardziej współczesnej Natalii Usenko, drukowane dużymi literami i zilustrowane atrakcyjnymi obrazkami. Na rynku wydawniczym dostępne są także bardzo przystępne cenowo i przyjemne wizualnie czytanki dla dzieci w formie cienkich zeszytów poświęconych jednej konkretnej historyjce, która przydarzyła się Kubie, Matyldzie czy Frankowi. Taka forma bliskich wyobraźni i zainteresowaniom maluchów opowiadań działa bardzo motywująco i jest świetnym sposobem na to, jak nauczyć dziecko czytać, zanim jeszcze pójdzie do szkoły.

Poczytaj mi mamo…

Bez względu na to, jaką technikę nauki czytania wybierzemy i jak chętnie maluch będzie się do niej garnąć, trzeba pamiętać, że miłość do książek rozwija się latami. Fakt, że dziecko rozpoznaje już literki i potrafi odszyfrować całe zdania, nie powinien przemawiać za zerwaniem z rytuałem codziennej lektury na dobranoc. Początki samodzielnego czytania są bowiem bardzo trudne i pociecha może się łatwo zniechęcić, jeśli zostanie sam na sam z kartką pełną językowych zawiłości. Dzieci w wieku szkolnym mentalnie gotowe są już na bardziej skomplikowane, pełne akcji książki o Indianach, detektywach czy czarodziejach, ale nie zawsze dadzą sobie z nimi radę. Czytajmy im więc tak długo, jak się da, ciesząc się z każdej wspólnej chwili z dobrą opowieścią!

Podobne artykuły

Ostatnio dodane artykuły