Data publikacji:

Domowe króliki miniaturki - wywiad z ekspertem

Pies czy kot? Podstawowe pytanie w odwiecznej walce miłośników zwierząt. My proponujemy dodatkowe rozwiązanie - królik! O tym, dlaczego warto wybrać królika miniaturkę i jak się nim opiekować opowiada Karolina Kowal, miłośniczka zwierząt i właścicielka karzełka o imieniu Milek.

Pies czy kot? Może królik?

Miłość i szacunek do zwierząt wyniosłam z domu. Zwierzęta towarzyszyły mi już od najmłodszych lat, były już trzy chomiki, świnka morska, kilkadziesiąt rybek, jest drugi pies i przyszła kolej na królika miniaturkę. Przyjeżdżając do Wrocławia na studia wiedziałam, że długo nie wytrzymam bez pupila, tym bardziej, że mój pies został w domu, z rodzicami.

Pojawiło się pytanie: pies czy kot? Pies to olbrzymi obowiązek, bo wymaga spacerów minimum 3 razy dziennie, praktycznie ciągłej uwagi i opieki. Kot mimo tego, że woli chodzić własnymi drogami i nie wymaga aż takiej uwagi jak pies, to nie mogłabym ograniczyć go do przebywania tylko w jednym pokoju, który akurat wynajmowałam. Zaczęłam poszukiwania odpowiedniego zwierzaka. Tak oto przyszedł pomysł na królika miniaturkę.

Zanim ostatecznie zdecydowałam o zakupie, przeczytałam kilkanaście artykułów i przejrzałam wiele dyskusji na forach internetowych o tej tematyce. Nie wspominając już o codziennych wizytach w różnych sklepach zoologicznych. Kiedy ostatecznie zadecydowałam o kupnie królika, w pierwszej kolejności skompletowałam całą wyprawkę: klatka z wyposażeniem, żwirek, pokarm, sianko, zabawki.

Wtedy podjęłam ostateczną decyzję i udałam się do sprawdzonego i cieszącego się dobrymi opiniami sklepu zoologicznego. Wtedy, przez szybę zobaczyłam tą uroczą, szarą, puchatą kulkę, która akurat prężyła swoje przednie łapki, czyszcząc je z ogromną precyzją. To była miłość od pierwszego wejrzenia. ;-) Tak oto rozpoczęła się moja przygoda z królikiem miniaturką, którego nazwałam Milek.

Jaka jest cena królika miniaturki?

Za królika miniaturkę nie zapłacimy więcej niż 100 zł. Cena oczywiście zależy od rasy królika. Miniaturki zazwyczaj są tańsze od Królików Karzełków. Musimy się liczyć z tym, że więcej niż za samego zwierzaka, zapłacimy za jego wyprawkę. Na wyposażenie dla pierwszego uszatka musimy zarezerwować minimum 200 zł. Przeciętna długość życia królików to 7 lat, jednak może rozciągnąć się do 10 lat.

Jakie mamy rodzaje królików i kim jest baranek?

Odmiany królików dzieli się na duże, średnie, małe i miniaturki. Do domu, ze względu na wielkość zaleca się wybierać miniaturki. Występuje 9 ras takich królików, niestety nie wszystkie występują jeszcze w Polsce. Zaliczamy do nich: Angora, Baranek, Baranek Teddy, Hermelin, Karzełek Teddy, Lewek, Tan, Hotot oraz rasa Polish. Różnią się między sobą przede wszystkim rodzajem futerka, wielkością uszek, łapek oraz wagą. Najcięższy może być królik Miniaturka Baranek, najlżejszy natomiast Karzełek Teddy. Baranki charakteryzują się długimi, leżącymi i delikatnymi uszkami. Niestety są bardzo podatne na otyłość, dlatego ich właściciele szczególnie muszą zadbać o ich odpowiednią dietę. Są niezwykle ożywione, często płatają figle i rozrabiają. Mój Milek to Karzełek Teddy i jest małą, włochatą, szarą kulką.

Przeczytaj więcej o królikach miniaturkach Baranek

Czy trudno jest się nim opiekować?

Tak, jak wszystkimi zwierzętami, tak również królikami miniaturkami trzeba się odpowiednio opiekować. Na początku musimy naszego futrzaka oswoić. Zanim jednak zaczniemy ten etap, to pozwólmy króliczkowi zapoznać się z jego nowym otoczeniem i klatką. Musi on poczuć się bezpiecznie w naszym domu. Kiedy tak już będzie, to prawdopodobnie sam zacznie pokazywać zainteresowanie nowym pomieszczeniem oraz naszą osobą.

Jednym ze sposobów, aby królik przyzwyczaił się do nas, jest siedzenie razem z nim na podłodze i mówienie do niego. Dzięki temu przyzwyczai się do naszego głosu. Królik potrafi rozpoznać po tonacji głosu, czy coś jest dobre, czy czegoś nie wolno mu robić. Są bardzo ciekawskie, więc szybko zaczną badać nowy teren. Należy pamiętać, że nie wolno królika do niczego zmuszać i robić czegoś na siłę, potrzebna jest cierpliwość.

Do zabiegów pielęgnacyjnych u królika należy przede wszystkim obcinanie pazurków, ze względu na to, że nie mają możliwości ścierania ich w sposób naturalny. Należy również wyczesywać sierść królika, tym bardziej, że linieją 4 razy w roku.

Króliki są bardzo czystymi zwierzątkami i myją się same. Może się czasami zdarzyć, że z jakiegoś powodu królik ubrudzi się do tego stopnia, że sam sobie nie poradzi. Wtedy wystarczy przetrzeć futerko wilgotną ściereczką. Nie wolno królika kąpać! Chyba, że jest to zalecenie od weterynarza i będzie to kąpiel lecznicza.  O swoje uszka również dbają same, trzeba jednak czasami do nich zajrzeć, czy jest wszystko z nimi w porządku.

Zachęcam do poczytania na temat mowy ciała i dźwięków, które wydają króliki. Możemy się z nich naprawdę dużo dowiedzieć, jak się czuje aktualnie króliczek, czy coś mu nie dolega.

Co z jedzeniem? Co królik miniaturka powinien jeść, a czego szczególnie powinny unikać?

Najważniejsze jest to, aby królik miał stały dostęp do siana lub trawy. Siano nazywane jest „króliczym chlebem” i powinno stanowić 70% dziennej dawki pokarmowej. Siano pomaga przesuwać pożywienie w przewodzie pokarmowym oraz równoważy procesy zachodzące w jelitach. Jest to również doskonała zabawa. Wystarczy, że wsadzimy siano do zwykłej płóciennej torby z dziurami – frajda dla królika przynajmniej na kilka godzin.

Bardzo ważne w diecie są również zioła. Dostarczają wielu składników, w szczególności: białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy i minerały oraz są idealnym urozmaiceniem w króliczej diecie.

Warzywa powinny być podawane w proporcji około 100 g na 1 kg królika. Zawierają wiele niezbędnych witamin oraz minerałów. Zaś węglowodany i białka urozmaicają dietę królika a także dostarczają wodę. Takich warzyw nie trzeba rozdrabniać, wręcz przeciwnie, króliki uwielbiają je chrupać. Oczywiście, wszystkie warzywa przed podaniem wymagają odpowiedniego przygotowania. Należy je starannie umyć, wysuszyć i czasami też obrać. Owoce natomiast powinny być tylko przysmakiem. Nie powinno się ich podawać częściej niż 2-3 razy w tygodniu, ze względu na to, że są dosyć kaloryczne dla królików.

Oprócz tego, możemy podawać królikom karzełkom w niewielkich ilościach nasiona i zboża, suszone warzywa i owoce. Musimy pamiętać, aby uszatek miał stały dostęp do świeżej wody. Możemy ją wlać do specjalnego poidełka lub do ceramicznej miseczki. Jest oczywiście jeszcze suchy pokarm, który powinno podawać się w mniejszych ilościach. Jednakże powinniśmy się bardziej skupić na tym, co wymieniłam powyżej. Z tego względu, że w większości taki pokarm jest sztucznie przetwarzany i może zaszkodzić naszemu pupilowi.

Czy króliki potrafią się przywiązać do człowieka? 

Potrafią się przywiązać do człowieka, tak samo jak pies czy kot. Do tego stopnia, że będą chodzić za swoim właścicielem krok w krok. Najlepszym towarzyszem dla królika jest drugi królik. Jednak jeżeli poświęcimy naszemu pupilowi wystarczająco dużo uwagi, jestem przekonana, że odwdzięczy się on tym samym. Króliki karzełki mogą trącać nas noskiem, domagając się zabawy lub pieszczot. Lizanie jest oznaką sympatii, w taki sposób wymieniają się między sobą pieszczotami. Jeżeli królik potraktuje nas jako swojego towarzysza, to będzie się nami opiekował i będzie chciał zadbać o naszą higienę: lizał ręce, skubał włosy.

Czy wypuszczenie królika z klatki na dłuższy czas może czymś grozić?

Skłamałabym, mówiąc „nie”. Kiedy wypuścimy królika z klatki musimy mieć go cały czas w zasięgu wzroku. Moje początki z Milkiem nie należały do najłatwiejszych: pogryzione ładowarki, ubrania, ściany, pozrywane tapety. Wymieniać mogłabym wiele. Jednak naszym obowiązkiem jest zabezpieczenie pomieszczenia przed naszym uszatkiem, przede wszystkim dla jego własnego bezpieczeństwa. Należy usunąć z jego zasięgu wszelkiego rodzaju kable, niebezpieczne przedmioty, rośliny. Króliki są bardzo ciekawskimi zwierzętami, będą chciały spróbować wszystkiego co spotkają na swojej drodze, a tym bardziej pościerać na tym ząbki. Dobrym rozwiązaniem, aby temu zapobiec jest kawałek kartonu, wiklinowa zabawka czy kawałek gałązki. Królik będzie miał zajęcie, a przy okazji będzie to idealny sposób na ścieranie ząbków.

Czy domowy królik to dobry wybór pierwszego zwierzątka dla dzieci?

Jeżeli mamy na myśli młodsze dzieci, tak do 8 roku życia to odradzałabym królika, jako pierwsze zwierzątko domowe. Królik to bardzo duża odpowiedzialność, trzeba mieć go cały czas na oku, pielęgnować i karmić. Jak to zazwyczaj bywa, w przypadku młodszych dzieci opieka nad zwierzęciem spada na rodzica. Często rodzice nie mają na to wszystko czasu i królik siedzi całymi dniami zamknięty w klatce i zwyczajnie dziczeje.

Zakup królika miniaturki musi być dokładnie przemyślaną decyzją. Jeżeli już się na to zdecydujemy, to musimy ponosić za to pełną odpowiedzialność. Niestety, często zdarza mi się widzieć na różnych portalach społecznościowych informacje o tym, że ktoś chce oddać królika. Są to oczywiście różne powody: brak czasu na opiekę, alergia, za dużo wyrządzonych szkód. Dlatego proszę zastanowić się dwa razy zanim zdecydujemy się na zakup lub adopcję królika.

Rozmawiał: Dawid Brandebura

Podobne artykuły