Data publikacji:

Ekranizacje Kinga – TOP 5 filmów na podstawie powieści Kinga

Stephen King to niesamowicie płodny autor – śledzenie każdej napisanej przez niego książki to nie lada wyzwanie, a wybranie najlepszych pięciu jest niemal niemożliwe. Twórcy Hollywood regularnie przedstawiają nam kolejne ekranizacje Kinga. Zobacz, jakie ekranizacje książek Kinga warto obejrzeć.

king okładka

Top 5 ekranizacji Kinga

Wybór najlepszych ekranizacji powieści Kinga nie jest łatwy. Postanowiliśmy jednak stanąć przed tym wyzwaniem. Zobacz, jakie ekranizacje książek Stephena Kinga musisz zobaczyć.

  1. Skazani na Shawshank (1994)
  2. Lśnienie (1980)
  3. Zielona Mila (1999)
  4. Misery (1990)
  5. Carrie (1976)

5. Carrie (1976) – ekranizacja horroru Kinga

„Carrie” wynosi określenia takie jak „trud dorastania” i „problematyczna młodzież” do horrorowego ekstremum, pokazując cierpienie młodej dziewczyny, która z ofiary zmienia się w paranormalnego oprawcę. Nawet dziś, pomimo trochę zastałych efektów specjalnych, ta jedna z najstarszych ekranizacji Stephena Kinga potrafi straszyć, a w jej czasach krytycy docenili ją tak bardzo, że produkcja otarła się o Oscara.

To mała, zamknięta historia, która zagrała dzięki mocnemu wykorzystaniu pewnych szablonów, a choć przez lata próbowano ją uwspółcześnić i odtworzyć, żadna próba nie może się równać z oryginałem.

4. Misery (1990) – obowiązkowa ekranizacja prozy Kinga

To zabawne, jednak wiele z tego, co napisaliśmy o „Carrie”, ma też zastosowanie dla „Misery” – oba filmy opowiadają dość wąską, zamkniętą historię, skupiającą się na kilku postaciach (choć w przypadku „Misery” mówimy de facto o dwójce bohaterów), oba serwują bardzo gęstą atmosferę i działają, bo horror pozwala nam wejść w umysł bardzo udręczonej kobiety.

„Misery” ma jednak kilka własnych, unikalnych cech, w tym niesamowitą, przerażającą Kathy Bates, której rola w filmie całkiem słusznie została nagrodzona nie tylko Oscarem, ale też Złotym Globem – jej Annie Wilkes jest przerażająca przez praktycznie cały czas, gdy widzimy ją na ekranie. „Carrie” i „Misery” jako ekranizacje Kinga mają jeszcze jedną cechę wspólną – obie powieści próbowano nakręcić na nowo i w żadnym wypadku nie wyszło to tak dobrze jak za pierwszym razem.

3. Zielona Mila (1999) – klasyk wśród ekranizacji Kinga

„Zielonej Mili” nikt nie próbował szczęśliwie odtworzyć – ekranowa chemia między Tomem Hanksem a Michaelem Clarkiem Duncanem wydaje się niemożliwa do zreplikowania. „Zielona Mila” po raz kolejny pokazuje, kiedy historie Kinga sprawdzają się najlepiej – w małych, skupionych na paru bohaterach obrazach, ale od dwóch poprzednich filmów ten różni się zarówno pod względem tonu, jak i długości.

„Zielona Mila” to obraz długi, dający nam w znaczący sposób odczuć relację między czarnym więźniem a białym klawiszem, który ma dopilnować, by na skazańcu wykonano wyrok śmierci. Trwająca ponad trzy godziny ekranizacja powieści Kinga pozwala nam zagłębić się w relacji tych dwóch, bardzo różnych mężczyzn i poczuć ciężar odpowiedzialności spoczywającej na postaci Hanksa, szczególnie gdy jego nastawienie do skazanego się zmienia.

2. Lśnienie (1980) – głośna ekranizacja Kinga z genialnym Nicholsonem

Nie ma chyba bardziej znanej ekranizacji powieści Kinga niż „Lśnienie”. Kombinacja solidnego skryptu, perfekcjonisty Stanleya Kubricka za kamerą i doskonałego Jacka Nicholsona przed nią to połączenie, w którym trudno wybrać najlepszy element. Do tego jest jeszcze rola Shelley Duvall, której dziwność jest może mniej wybuchowa niż ta Nicholsona, ale ma swój własny czar, momentami męcząc i irytując widza. Film oparty jest na znakomitej powieści. Zastanawiasz się, jaki książkowy horror przeczytać? Sięgnij po „Lśnienie”, a nie będziesz zawiedziony.

Mało który film odbił się tak na kulturze masowej jak „Lśnienie”, serwując kultowe sceny i wypowiedzi, takie jak „Here’s Johnny!” czy „wysiadająca” z windy krew. To hit sam w sobie, nic dodać, nic ująć.

1. Skazani na Shawshank (1994) – ekranizacja popularnej książki Stephena Kinga

„Skazani na Shawshank” to najbardziej „zwyczajna” ekranizacja Kinga na tej liście, obywający się bez nadnaturalnych elementów i psychopatów, by opowiedzieć swoją historię. Duet Morgan Freeman i Tim Robbins kreuje ciekawą opowieść, w której więzienie i długie lata codziennych problemów stają się nam niemal bliskie.

Ta ekranizacja Kinga nie zrobiła w kinach wielkiego sukcesu, ale jest bardzo kompetentnie opowiedzianą historią, która dobrze dozuje nam napięcie. Freeman i Robbins mają świetną chemię, a historia dwóch więźniów jest bardzo sprawnie opowiedziana. „Skazani na Shawshank” nie są może najbardziej widowiskowym filmem bazującym na Kingu, ale zdecydowanie najlepszym.

Autor: Artur Cnotalski