Data publikacji:

iPhone XR z bezramkowym ekranem LCD oficjalnie. Smartfon będzie dostępny w sześciu kolorach

Apple oprócz dwóch nowych flagowców zaprezentowało iPhone’a XR. Telefon z 6,1-calowym ekranem LCD ma być alternatywą dla droższych modeli. Nowy telefon będzie oferowany aż w  sześciu wersjach kolorystycznych. Ten model ma szansę zaskoczyć konkurencję! 

iPhone XR otwiera nowy rozdział w historii telefonów Apple 

Na temat budżetowego telefonu Apple mówiło się już od wielu miesięcy. iPhone XR jest bezpośrednim następcą modeli wyposażonych w przycisk Home, a więc iPhone’a 8 i 8 Plus. Nowy smartfon wskazuje jednoznacznie, że amerykański producent zdecydował się na porzucenie starego wzornictwa i skupienie się na tym, co w ubiegłym roku zapoczątkował iPhone X. iPhone XR wyglądem mocno nawiązuje do flagowca, jednak różni się on od niego w kilku kwestiach. 

Przede wszystkim telefon został wyposażony 6,1-calowy wyświetlacz Liquid Retina, który jednocześnie jest największym ekranem LCD w historii iPhone’ów. Dobra rozdzielczość 1792 x 828 px oraz zagęszczenie pikseli na poziomie 326 ppi mają zapewnić odpowiednią ostrość. Apple chwali się, że ten model ma świetne odwzorowanie kolorów. Cieszy fakt, że Apple nie okroiło tańszego modelu z większości funkcji. Znajdziemy tutaj opcję stuknoj aby wybudzić oraz technologię True Tone dopasowującą temperaturę ekranu do oświetlenia.  

Obudowa nowego iPhone’a została wykonana z aluminium, a nie ze stali jak w modelach Xs. Na tylnych pleckach zastosowano szkło, które ma być jednym z najbardziej odpornych na uszkodzenia. Nowy telefon jest odporny na działanie wody, jednak w standardzie IP67, przypomnijmy, że flagowe modele zaprezentowane na konferencji dysponują wodoodpornością IP68. Małym zaskoczeniem jest to, że iPhone XR pojawi się w sprzedaży aż w sześciu wersjach kolorystycznych - czerwonej, żółtej, białej, koralowej, czarnej i niebieskiej. 

Producent wykorzystał podzespoły z iPhone’a Xs i Xs Max 

Specyfikacja iPhone’a XR jest zbliżona do modeli Xs i Xs Max. Oznacza to, że urządzenie jest napędzane procesorem A12 Bionic, który wykorzystuje sztuczną inteligencję do gier rozszerzonej rzeczywistości, a także zarządzania aparatem. Wydajność procesora w porównaniu do modelu A11 jest o 15 proc. większa. Nowe GPU zapewnia o 50 proc. szybszą grafikę. To wszystko przy znacznie mniejszym zużyciu energii. 

Bateria w telefonie ma działać o półtorej godziny dłużej niż w iPhone 8 Plus. To powinno przełożyć się nawet na dwa dni pracy na jednym ładowaniu, co jest bardzo dobrym wynikiem. Ponadto nowy iPhone wspiera szybkie ładowanie (do 50 proc. w 30 min) oraz technologię ładowania bezprzewodowego zgodną ze standardem Qi. Całkowite porzucenie Touch ID sprawiło, że Apple ponownie zdecydowało się na zastosowanie technologii Face ID. System rozpoznawania za pomocą twarzy ma działać jeszcze szybciej, dzięki udoskonalonym algorytmom. 

Aparat nie zawodzi, choć jest tylko jeden 

Aparat w iPhone XR jest małym zaskoczeniem. Gdy większość producentów wprowadza dwie, a nawet trzy kamery, Apple decyduje się na jeden aparat o rozdzielczości 12 Mpix ze światłem f/1,8.  Mimo to firma z logo nadgryzionego jabłka opracowała technologię umożliwiającą rozmycie tła. Co ciekawe w systemie iOS12 pojawi się funkcja, która pozwoli na sterowanie poziomem rozmycia. Nowy aparat zaoferuje również Smart HDR wykonujący zdjęcia z większą ilością szczegółów, a także z lepszym światłem i odwzorowaniem kolorów. Ponadto aparat może nagrywać filmy w rozdzielczości 4K w 60 kl./s. Z przodu została umieszczona matryca 7 Mpix ze światłem f/2,2 także pozwalająca na rozmycie tego co znajduje się za nami. 

Cena i dostępność 

Najnowszy iPhone XR będzie oferowany w trzech wersjach pojemnościowych, a jego ceny zaczynają się od 3729 złotych. Najdroższa wersja z 256GB pamięcią wewnętrzną została wyceniona na 4479 złotych. Przedsprzedaż urządzeń ma rozpocząć się 19 października, a ogólnodostępne będą 26 października

Czy iPhone XR ma szansę na sukces? 

iPhone XR to bez wątpienia ciekawy telefon, jednak dla wielu osób może okazać się on zbyt drogi. W cenie niespełna 4 tys. złotych mamy do wyboru przecież świetnego Samsunga Galaxy Note 9, Google Pixela 2 czy telefon z rewelacyjnym aparatem Huawei P20 Pro. Szkoda, że Apple nie zdecydowało się na zastosowanie podwójnej kamery, wówczas tak wysoka cena mogłaby być uzasadniona. Dla miłośników firmy z logo nadgryzionego jabłka pozostaje jednak pewna alternatywa. Apple utrzymało w ofercie iPhone’a 7 oraz iPhone’a 8

Starsze telefony wyposażone w czytnik linii papilarnych Touch ID mogą być aktualnie świetną propozycją do zakupu. Aparat, jak i zastosowane podzespoły w dalszym ciągu plasują się bardzo wysoko w rankingach telefonów, dlatego w dużo niższej cenie to świetna alternatywa. Niestety, ale Apple zdecydowało się na zrezygnowanie ze sprzedaży iPhone’a SE oraz iPhone’a 6S. Te smartfony będą jednak dostawały nowy system iOS. Na Ceneo.pl wciąż jest sporo atrakcyjnych ofert na te urządzenia, dlatego warto rozważyć ich zakup jeśli nie chcesz wydawać majątku. 

Autor: Bartłomiej Mazurek