Data publikacji:

Jak alkohol wpływa na ciała dwudziestoparolatków

Jeżeli niedawno skończyliście dwadzieścia lat i wyjechaliście z domu na studia to z pewnością wiecie, jak to jest być spuszczonym ze smyczy. Nareszcie można wychodzić z domu kiedy się chce i wracać nad ranem kompletnie pijanym, nie przejmując się, że w progu przywita nas matka z karcącym wzrokiem. Czasami jednak nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo alkohol wpływa na nasze życie w tym wieku.
Wydawać by się mogło, że dwa dni ciężkiego picia nie wpłyną znacząco na nasz organizm, jeżeli zdarza się to sporadycznie i „od święta”. Okazuj się, że nawet taka jednorazowa przygoda może odbić się w późniejszych latach. Sprawdźmy zatem, co złego może przytrafić się nam, jeżeli w młodym wieku nadużywamy alkoholu w weekendy.

Najbardziej prozaiczne ryzyko, jakie niesie spożywanie alkoholu w dużych ilościach to przybranie na wadze. W tym wieku nie liczymy jeszcze tak bardzo kalorii i nawet nie zastanawiamy się nad tym, jak bardzo kaloryczne jest przeciętne piwo z marketu. Jeżeli nie sam alkohol to niezdrowe przekąski spożywane w nieodpowiednich porach mogą przyczynić się do tego, że nasze ciało stanie się bardziej okrągłe.
Kolejna sprawa, która może być bardzo toksyczna dla naszego życia to wahania nastrojów; popadanie w histerie, kłótnie, problemy w związkach i tym podobne. To wszystko nie wpływa bezpośrednio na nasz organizm, ale zdecydowanie zatruwa nasze życie i napędza problemy, stres i niepotrzebne smutki. Alkohol bardzo często wydobywa z nas negatywne emocje i coś, co może zacząć się jako niewinny weekend z przyjaciółmi może zakończyć się agresywną kłótnią, która nierzadko prowadzi do bójek.

W obecnych czasach jest coraz większe publiczne przyzwolenie na spożywanie alkoholu. Ilości, które kiedyś były oznaką alkoholizmu teraz są zupełnie normalne. Maksymalnie około półtorej butelki wina na tydzień – takie są zalecenia dotyczące picia alkoholu. Obecnie młodzież potrafi wypić zdecydowanie więcej w ciągu jednego dnia. Takie nadużywanie może prowadzić do alkoholizmu w późniejszych latach.
Choroby wątroby czy nerek są rzadkością u osób przed trzydziestką, jednak ostre weekendy w tym wieku mogą bezpośrednio przyczynić się do problemów po trzydziestce, nawet jeżeli do tego czasu zaprzestaniemy całkowicie spożywać alkohol.

Pamiętajcie – nie ma nic złego w wypiciu piwa czy dwóch ze znajomymi, ale częste imprezowanie i nadużywanie prowadzi do drastycznego spadku jakości życia i bezpośrednio przyczynia się do problemów na starość. Jeżeli dopiero co odkryliście alkohol – pamiętajcie o zdrowym umiarze!
Tekst: Jakub Spiryn

Przeczytaj również