Data publikacji:

Jak oswoić kota? Przygarniamy mruczka w domu

Większość kotów przygarnianych do domu doskonale odnajduje się w nowej rzeczywistości. Niektórym futrzakom trzeba jednak poświęcić więcej uwagi i nauczyć ich nowych zasad. Jak oswoić kota, który początkowo jest nieufny i zagubiony? Skorzystaj z naszych porad, a zyskasz wzorowego domownika.
prostooleh
Adaptacja kota, zwłaszcza półdzikiego, wymaga czasu. Oczekiwanie od kociej pociechy, że od razu wpasuje się w przyzwyczajenia domowników, jest bezpodstawne. Koty są zwierzętami o silnych instynktach łowieckich i przyzwyczajają się do terytorium, dlatego po przewiezieniu do nowego miejsca niemal zawsze są przestraszone i nieufne. W sytuacji stresowej mogą natomiast zaatakować, dlatego warto dać im odpowiednią przestrzeń do nabrania pewności siebie.

Jak przygotować się do adopcji kota?

Zanim przywieziesz kota do domu, odpowiednio się przygotuj. Podstawą jest oczywiście nowa kuweta, która powinna znaleźć się w domu nawet wtedy, gdy kot wychodzi na dwór. W początkowym etapie warto ograniczyć kotu przestrzeń do jednego pokoju lub piętra, by mógł szybciej oswoić się z nowym miejscem i zapachami. Przygotuj również miejsce na miskę z jedzeniem, w którym zawsze będzie otrzymywał posiłek. To pomoże nawiązać więź z opiekunem.
Niezwykle ważne jest to, by usunąć z domu rzeczy, które mogłyby zagrozić kotu. Przede wszystkim należy schować rośliny, które są dla kotów trujące. Warto również schować żywność, bowiem półdzikie, głodujące koty mogą się na nią rzucać. Zamknij też drzwi balkonowe i okna, bo w pierwszych godzinach kot może szukać drogi ucieczki. Szczególnie niebezpieczne są uchylone okna – kot może się w nich zakleszczyć.

Tworzymy teren dla mruczka w domu

Naturalnym zachowaniem kotów jest wspinanie się na wysokie przedmioty. W naturze chętnie spacerują po drzewach, budynkach czy murach, gdzie mają dobry punkt obserwacyjny. Taką przestrzeń warto odtworzyć im w domu. Wertykalne urozmaicenie przestrzeni uzyskasz dzięki słupkowym drapakom, półkom czy zabezpieczonym przed przewróceniem meblom. Każdy mruczek doceni także fakt, że pozwalasz mu chodzić po blatach, parapetach i innych wysokich miejscach.
Jeśli nie chcesz, by kot podrapał kanapę czy fotele, od razu przygotuj dla niego wygodne drapaki. Ścieranie pazurów jest naturalnym instynktem kotów. W ten sposób dbają o swoją pielęgnację, a także oznaczają swój teren. Aby jednak drapak spełniał swoje zadanie, musi być na tyle duży, by kot mógł się na nim wyciągnąć. Wąskie i niskie słupki nie wystarczą. Niedrogim zakupem na początek może być płaski drapak kartonowy, który położysz na podłodze. Z czasem warto jednak zainwestować w wysoką wieżę o dużej średnicy – koty uwielbiają pionowe drapaki.
Wymarzona przestrzeń dla kota nie zawsze musi współgrać z wizjami właścicieli. Minimalistyczne i przestronne wnętrza nie zawsze odpowiadają kociej naturze. Koty uwielbiają chować się w zakamarkach i wędrować pomiędzy przeszkodami, dlatego – przynajmniej w początkowym etapie – warto zadbać o urozmaicenie przestrzeni. Doskonale sprawdzą się legowiska, kocie domki, tunele oraz najzwyklejsze kartony. Koty uwielbiają chować się w kartonach, drapać je, a nawet gryźć. Dzięki takiemu „zagraceniu” kot będzie czuł się bezpieczniej i bez trudu znajdzie miejsce, w którym będzie mógł się ukryć.

Jak oswoić półdzikiego kota?

Oswojenie dzikiego kota jest trudne i nie zawsze się to udaje. Zmuszanie go do kontaktu z człowiekiem to najgorszy pomysł, który może przekreślić wspólną przyjaźń. Na szczęście nie wszystkie koty znalezione na ulicy są dzikie i szybko łapią nić porozumienia z właścicielem. Podstawą jest cierpliwość i zrozumienie kocich emocji. Takie znaki, jak nastroszony ogon, skierowane do tyłu uszy czy syczenie, oznaczają, by się nie zbliżać. Zaskoczony lub przestraszony kot może boleśnie zaatakować, zwłaszcza jeśli nie miał wcześniej kontaktu z ludźmi.
Receptą na oswojenie dzikiego kota jest pokazanie mu, że człowiek nie jest zagrożeniem. Wręczając kotu pożywienie i przysmaki, zyskasz jego aprobatę i stworzysz przyjemne skojarzenie. Poczekaj także z przytulaniem oraz braniem go na ręce. Najlepiej, jeśli kot sam zainicjuje kontakt. Kot ufający człowiekowi chętnie ociera się o jego nogi, daje „baranki” i nastawia się do pieszczot. Najlepszym miejscem do głaskania jest grzbiet (tuż przy ogonie) oraz pyszczek. Jeśli kot chowa się pod łóżkiem lub kanapą, nie wyciągaj go stamtąd. Gdy poczuje się pewniej, sam wyjdzie.

Adaptacja kota w nowym domu

Początkowo kot może próbować się ukryć lub uciec. Drapanie w drzwi i szukanie miejsca ucieczki to naturalne zachowanie. Może to wiązać się z paniką i chaotycznym bieganiem po domu lub wręcz przeciwnie, z cichym skradaniem się po zakamarkach. W żadnym przypadku nie należy jednak na kota krzyczeć. Jeśli obawiasz się, że zrobi sobie krzywdę, możesz poprosić lekarza weterynarii o leki uspokajające, które pomogą zwierzakowi się wyciszyć. Gdy kot nabierze pewności siebie, zrobi obchód całego domu i zacznie poznawać nowe zapachy – to dobry trop. Jeśli zamierzasz zabrać futrzaka ze schroniska lub od innej osoby, weź także kilka przedmiotów, np. koc czy zabawki kota. Dzięki znajomemu zapachowi łatwiej zaadaptuje się do nowego miejsca.

Jak socjalizować nowego kota z kotem-rezydentem?

Jeżeli masz już w domu kota, pod żadnym pozorem nie zapoznawaj go z nowym zwierzakiem od razu. Najpierw należy wykonać badania, które wyeliminują choroby adoptowanego kota. Następnie trzeba przeprowadzić socjalizację z izolacją. To metoda na zapoznanie się nowego kota z rezydentem. W skrócie polega ona na umieszczeniu nowego kota w osobnym pomieszczeniu na kilka dni i stopniowe przyzwyczajanie go do towarzysza. Po kilku dniach izolacji można przejść do wymiany zapachowej, a następnie do zapoznania przez kratkę lub uchylone drzwi. Przed spotkaniem w cztery oczy koty powinny być najedzone i wybawione zabawkami.
Zdjęcie: prostooleh/ Envato Elements
Autor: Szymon Sonik