Data publikacji:

MacBook Pro M5 vs M4. Czy warto dopłacić do nowego procesora?

Nowy MacBook Pro z procesorem M5 zadebiutował na rynku i natychmiast pojawiło się pytanie, czy jest on rzeczywiście komputerem lepszym od swojego odpowiednika z jednostką M4. Przyglądamy się specyfikacji i pomagamy w podjęciu decyzji o wyborze nowego laptopa.

Wygląd i wyświetlacz

MacBook Pro w wersji z procesorem M5 wygląda dokładnie tak samo jak swój poprzednik, więc jeśli liczyłeś na jakąś rewolucję, to niestety takiej tutaj nie znajdziemy. Aluminiowa obudowa waży 1,55 kg i ma wymiary 31,26 x 22,12 x 1,55 cm. Do wyboru mamy wersję kolorystyczną srebrną oraz Space Black.
Ważnym punktem komputera jest jego ekran Liquid Retina XDR o przekątnej 14,2 cala. Rozdzielczość 3024x1964 px i zagęszczenie pikseli na poziomie 254 ppi daje świetne wrażenia podczas oglądania filmów. Panel ma jasność szczytową sięgającą 1600 nitów i dodatkowo wspiera szeroką gamę kolorów P3. Użytkownik może wybrać wersję nanostrukturalną, która ma lepiej radzić sobie z odblaskami. Jeśli dużo pracujesz na zewnątrz, to rzeczywiście taka inwestycja ma sens. Oczywiście ekran korzysta z technologii ProMotion, co oznacza, że mamy tu odświeżanie 120 Hz.
Klawiatura oraz gładzik pozostają dokładnie takie same jak w modelu M4. Do dyspozycji mamy także złącze na karty MicroSD, a także port HDMI. Ponadto zastosowano gniazdko słuchawkowe 3,5 mm, MagSafe 3 do ładowania i trzy porty Thunderbolt 4. Można powiedzieć, że ustawiając oba komputery obok siebie, nie będziesz w stanie dostrzec praktycznie żadnych różnic. 

Wydajność procesora M5

Przechodzimy teraz do wydajności. Nowa jednostka M5 została bardzo mocno przeprojektowana, co przekłada się na szybkość działania. Jednostka M5 ma 10 rdzeni CPU i 10 rdzeni GPU wykonanych w 3 nm procesie technologicznym. Każdy rdzeń GPU czipa M5 ma wbudowany akcelerator, a to ma przełożyć się na znacznie szybsze realizowanie zadań wykonywanych przez AI. Producent chwali się, że nowy komputer znacznie lepiej radzi sobie z obsługą Apple Intelligence.
Rzeczywiście w testach wydajnościowych MacBook Pro M5 jest zdecydowanie szybszy. I choć te różnice nie są powalające, to dla fotografów, filmowców czy osób pracujących z grafiką 3D, może to oznaczać oszczędność kilku minut nad projektem. Ogólna wydajność według ekspertów została zwiększona o mniej więcej 19%. Choć szybkość działania komputera zwiększyła się, to nadal jest on słabszy niż jednostki M4 Pro i M4 Max. Tym samym podstawowa wersja MacBooka będzie dobrym wyborem dla osób pracujących nad mniej zaawansowanymi projektami.
Obietnice Apple, że nowy MacBook Pro przyspieszył nie były mówione na wyrost. Widać, że jednostka radzi sobie świetnie również w takich programach jak Adobe Premiere Pro, DaVinci Resolve. Ale co ciekawe, tak mocna konfiguracja sprawdza się również do grania. Na komputerach Mac pojawia się coraz więcej ciekawych tytułów, czego przykładem może być Cyberpunk 2077 czy seria Resident Evil. Najnowsze gry prezentują się znakomicie, a to również za sprawą wsparcia dla Ray Tracingu.

Dysk SSD również przyspieszył!

Dyski SSD stosowane w nowych MacBookach zaliczyły wzrost szybkości niemal dwukrotnie. Komputer szybciej się uruchamia, aplikacje krócej się ładują i to widać w codziennym użytkowaniu. Użytkownik ma do wyboru konfigurację bazową z 512 GB pamięcią, ale również są do wyboru opcje do 4 TB.

Jak nowy MacBook Pro radzi sobie z pracą na baterii?

W nowym MacBooku Pro mamy baterię, która ma wystarczyć na 24 godziny użytkowania. Brzmi świetnie, ale czy rzeczywiście tak jest w praktyce? Tak! Nowy MacBook Pro bez problemu wytrzymuje 24 godziny użytkowania, choć w przypadku wymagających zadań może skrócić czas pracy. Jednak warto zdawać sobie sprawę z tego, że MacBook Pro M4 przy spokojnym użytkowaniu mógł działać do 28 godzin. To oznacza, że nowy komputer na tym polu nie wypada znacznie lepiej. Prawdopodobnie wynika to z zastosowania wydajniejszych rdzeni, które mogą wymagać więcej energii. Mimo wszystko taki czas pracy i tak jest niezwykle imponujący, więc nikt nie powinien być specjalnie rozczarowany.

Czy warto dopłacić do nowego procesora i wybrać MacBooka Pro M5?

Nowy MacBook Pro M5 na pierwszy rzut oka wygląda identycznie jak poprzednik. Tutaj Apple nie zrobiło żadnej rewolucji i od lat trzyma się pewnego schematu, który jest dość bezpieczny. Ale z drugiej strony MacBook Pro nie potrzebuje wielkich zmian wizualnych, bo aktualnie wszystko działa tu tak jak należy.
Zmiana na procesor M5 nie była tylko zabiegiem marketingowym. Ten komputer jest rzeczywiście szybszy i dla osób pracujących z grafiką, zdjęciami czy filmem będą to zmiany bardzo dobre. Również pod względem integracji i obsługi AI komputer radzi sobie zdecydowanie lepiej. I choć bateria nie zaliczyła wielkiego wzrostu czasu pracy, to 24 godziny na jednym cyklu ładowania jest wynikiem więcej niż dobrym.
Jeśli jesteś już w posiadaniu MacBooka Pro M4 to zmiana na nowy model może nie być dla Ciebie aż tak wielka. W takim przypadku lepiej pomyśleć o wyborze procesora M4 Pro lub M4 Max. Jeśli jednak dopiero szukasz komputera dla siebie, to MacBook Pro M5 będzie rozsądnym wyborem zarówno pod względem ceny, jak i możliwości.
Bartłomiej Mazurek
Bartłomiej Mazurek

Dziennikarz i fotograf. Miłośnik nowych technologii, a w szczególności sprzętu z logo nadgryzionego jabłka. W wolnych chwilach zajmuje się prowadzeniem mediów społecznościowych i graniem na konsoli.