Pani młoda bez obcasów

Kto powiedział, że panna młoda na własnym ślubie musi wystąpić w obcasach? Oczywiście, że nie ma takiego obowiązku. Jeszcze do niedawna szpilki, ewentualnie buty na szerszym słupku były obowiązkowym dodatkiem do każdej eleganckiej galowej sukni. Piękne pantofelki na wysokim, smukłym obcasie przez wiele dziesięcioleci były synonimem klasy, szyku, elegancji i dobrego gustu.
Obecnie moda ta się zmieniła. Dzisiaj kobiety rozumieją, jak ważne są wygoda i komfort, a szpilki przy dłuższym noszeniu raczej nie są w stanie ich zapewnić. Poza tym wiele badań udowodniło, że częste noszenie butów na wysokich obcasach nie tylko nie działa korzystnie na stan zdrowia kobiet, lecz może wręcz powodować wiele groźnych schorzeń i zwyrodnień stopy. Właśnie dlatego obecnie tak wiele pań nosi różnego rodzaju buty na niewielkim, niskim obcasie. Wiosną i latem na damskich stopach królują obecnie płaskie sandałki lub delikatne baleriny. Tendencję do rezygnacji z wysokich obcasów możemy obserwować też w fasonach obuwia jesienno-zimowego.

Moda na płaskie podeszwy zawitała także na ślubne kobierce. Wiele panien młodych rezygnuje z niewygodnych butów na wysokim obcasie bądź też szpilce, zamiast nich wybierając na przykład eleganckie baleriny ślubne.

Dzisiejszy poradnik przygotowaliśmy z myślą o tych wszystkich z was, które w tym wyjątkowym dniu złożenia przysięgi małżeńskiej wolą włożyć płaskie buty ślubne, tak by móc komfortowo sprawować spoczywające na nich obowiązki przez całą noc. Podpowiemy wam, na co zwrócić uwagę przy wyborze balerin lub sandałów ślubnych pozbawionych obcasów.

Płaskie buty ślubne — dobry wybór czy zło konieczne?

Wiele pań wciąż jeszcze obawia się założenia płaskich butów na ślub. Ulegają one pewnemu stereotypowi, zgodnie z którym prawdziwa dama może być elegancka jedynie wtedy, gdy na jej stopach dumnie prezentują się pantofle na wysokim, najlepiej cienkim obcasie w postaci szpilki. Gdyby jednak przeprowadzić badania sprawdzające, jak wiele z tych kobiet codziennie przez wiele godzin chodzi w wysokich butach, okazałoby się, że w praktyce jest ich tak naprawdę niewiele, gdyż obuwie tego typu jest przeważnie niewygodne i może utrudniać wykonywanie różnego rodzaju czynności.

Dlaczego więc ślub traktujemy inaczej niż intensywny dzień pracy? Pytanie to może wydawać się nie na miejscu, gdyż powszechnie wiadomo, że dzień złożenia przysięgi małżeńskiej jest jednym z najważniejszych w życiu. Musimy jednak pamiętać, że dla panny młodej ślub to nie tylko powiedzenie sakramentalnego „tak” przed ołtarzem, lecz przede wszystkim bardzo intensywnie spędzona doba. Przygotowania przedślubne, sam ślub, przyjmowanie życzeń od gości i wreszcie weselna noc — wszystko to wymaga od panny młodej bycia cały czas na nogach. Niewygodne buty mogą jej uprzykrzyć ten wyjątkowy dzień, który powinien jej się raczej kojarzyć ze szczęśliwymi chwilami, a nie bólem stóp spowodowanym niewygodnym obuwiem. Właśnie dlatego płaskie buty ślubne mogą okazać się doskonałym wyborem.
Wiele kobiet, które natura obdarzyła dość wysokim wzrostem, bardzo często do białej sukni zakłada gustowne sandały ślubne na niewielkim obcasiku bądź zupełnie płaskiej podeszwie. Wcale nie odejmuje im to ani gracji, ani szyku, ani elegancji. Dzięki płaskim butom ślubnym bez problemu mogą one spędzić wiele godzin na tańcu i zabawianiu gości. Pamiętajmy, że panna młoda na własnym weselu nie powinna odmówić nikomu, kto będzie chciał z nią zatańczyć, a chętnych zwykle jest wielu i nie wszyscy są wytrawnymi tancerzami.

Eleganckie, kunsztownie wykonane i gustownie ozdobione baleriny ślubne mogą okazać się dodatkiem równie efektownym co szpilki lub buty na wysokim obcasie, a przy okazji zapewnią komfort przez całą noc.

Włożenie butów na płaskim obcasie wcale nie musi być złem koniecznym, wręcz przeciwnie — takie rozwiązanie ma dużo zalet. Kupując płaskie buty ślubne, zapewnimy sobie nie tylko wygodę podczas wszystkich uroczystości, lecz także możliwość ich ponownego założenia.

Panie, które nie potrafią zrezygnować z butów na wysokim obcasie, powinny zabrać z sobą dodatkowe baleriny lub sandały ślubne z płaską podeszwą, tak na wszelki wypadek, gdyby ich stopy były zbyt zmęczone szpilkami.

Jak wybrać najlepsze płaskie buty ślubne?

Wybierając buty ślubne, należy zwrócić uwagę na różne aspekty. Wielu osobom wydaje się, że jeśli kupią buty na płaskiej podeszwie, to z racji braku obcasów będą one automatycznie wygodne. Niestety w rzeczywistości nie zawsze tak się dzieje.

O tym, że należy wybrać odpowiedni rozmiar, z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać. Zbyt małe buty mogą uciskać, zbyt duże zaś spadać i powodować otarcia. Podczas przymiarki balerin ślubnych powinniśmy wybierać takie, w których wyczujemy najwyżej kilka milimetrów luzu między dużym palcem a nosem buta.

Ważną kwestią jest też dopasowanie fasonu buta do kształtu naszej nogi. Panie o szerokich stopach mogą męczyć się w butach o zakończeniach spiczastych lub takich, które przypominają kształtem migdał. Dla takich kobiet idealne będą właśnie sandały ślubne z dużą przestrzenią na palce lub też baleriny ślubne o dużych półokrągłych noskach.

Kolejną rzeczą, na którą powinniśmy zwrócić uwagę podczas wybierania butów ślubnych, jest materiał, z jakiego zostały one wykonane. Obecnie na rynku obuwniczym możemy znaleźć wiele rodzajów płaskich butów ślubnych. Mogą to być pantofelki wykonane z satyny, jedwabiu, koronki bądź innego materiału lub ze skóry.

Buty ze skóry zazwyczaj okazują się najbardziej praktycznym wyborem. Skóra ma naturalne właściwości dopasowywania się do kształtu stopy. Oprócz tego buty skórzane umożliwiają stopie właściwe oddychanie, dzięki czemu nie męczy się ona tak bardzo. Wybierając buty do ślubu, warto sięgnąć po te wykonane ze skóry licowej. Jest ona o wiele bardziej odporna na różnego rodzaju uszkodzenia i zabrudzenia.
Skórzane baleriny ślubne z pewnością będziemy mogły nosić także po weselu. Tego niestety nie można powiedzieć o butach satynowych. Pantofle czy sandały ślubne wykonane ze skóry nie mają niestety tak delikatnego wyglądu, jak ich odpowiedniki z satyny, jednak wytrzymałość i praktyczność zdecydowanie przemawiają na ich korzyść. Jeśli poszukujemy butów trwałych, które będziemy chciały nosić także po ślubie, warto zastanowić się nad modelami wykonanymi z zamszu lub weluru. W połączeniu z ciekawym fasonem i odpowiednimi ozdobami materiały te mogą idealnie dopasować się do niejednej ślubnej stylizacji.

Decydując o tym, z jakiego materiału wykonane będą nasze buty ślubne, warto pamiętać, żeby dopasować go do rodzaju sukni i tkaniny, z której została ona wykonana. Buty satynowe w stylu balerinek mogą nie współgrać z nieco krótszymi sukienkami o modernistycznych fasonach. W takim przypadku lepszym wyborem mogą okazać się na przykład sandałki w kolorze srebra lub złota.

Jeśli zdecydujemy się na pójście do ślubu w butach z odsłoniętymi palcami, na przykład w sandałach ślubnych, zwróćmy uwagę na to, by miały one odpowiednie paski. Buty z paskiem pionowym, tak zwanym T-barem, o wiele lepiej podtrzymują stopę niż te, które zapinają się jedynie wokół kostki.

Buty na płaskiej podeszwie lub też niewielkich obcasach też mogą wyglądać bardzo atrakcyjnie. Wystarczy, że znajdziemy fason, który nas zadowoli, i dobierzemy do niego odpowiednie ozdoby.

Ostatnio dodane artykuły