Data modyfikacji:

Pierwszy teledysk Chucka Berry’ego!

Pośmiertnie wydany album Chucka Berry’ego „CHUCK” na półki sklepowe trafi już 16 czerwca tego roku. Tymczasem wytwórnia Dualtone ujawnia fragment nowej płyty pokazując jednocześnie światu pierwszy teledysk z udziałem zmarłego muzyka.
Pogłoski o nadchodzącym albumie Chucka Berry’ego docierały do nas już pod koniec ubiegłego roku. Niestety muzyk zmarł w marcu w wieku 90 lat. Do końca swojego życia był aktywny, co potwierdza zresztą planowanie wydania nowej płyty. Berry’emu udało się nagrać materiał przed śmiercią i album zostanie wydany już w czerwcu bieżącego roku. 

Chuck Berry zaczął wydawać jeszcze w latach pięździesiątych, a w sklepach ukazało się ponad dwadzieścia jego płyt. Jest uznawany za jedną z ważniejszych postaci rock and rolla (to od niego Angus Young zapożyczył słynny „kaczy chód” na scenie). 

Nigdy wcześniej gitarzysta nie pojawiał się w teledyskach, a jego single pojawiały się tylko na winylach. Nie tym razem. Ostatni album Chucka ukazał się w 1979 i od tamtej pory sporo się zmieniło. Wytwórnia Dualtone zajęła się odpowiednio promocją najnowszego albumu zatytułowanego po prostu „CHUCK”, a singiel „Big Boys” zapowiadający płytę doczekał się filmu.

Zarówno piosenka jak i klip to powrót do złotej ery rock and rolla. Widzimy na nim potańcówkę rodem z lat 50. Pary w kolorowych strojach szaleją do muzyki na żywo, a pomiędzy nimi błąka się młody chłopiec, który na parkiecie zawstydziłby niejednego profesjonalnego tancerza. 
Jak powiedzieli producenci teledysku, Curtis Wayne Millard i Matt Bizer, chcieli oni zrobić coś po prostu przyjemnego i zabawnego. Zdecydowanie im się udało. Za choreografię odpowiedzialne jest studio Atlanta’s Dance 411, która delikatnie wplotła elementy nowoczesnego hip-hopu do starej tanecznej rutyny i ta mieszanka okazała się być strzałem w dziesiątkę.

Chuck Berry żył jeszcze podczas kręcenia tego teledysku, ale zmarł w czasie post-produkcji. Producenci stwierdzili, że najlepszym sposobem na uczczenie pamięci muzyka będzie wydanie filmu, tak jak życzył sobie tego Berry. 

Teledysk możecie zobaczyć poniżej, a cały album będzie dostępny już w czerwcu.
Tekst: Jakub Spiryn