Data publikacji:

Prawdziwa historia Pięknej i Bestii

W polskich kinach można już oglądać najnowszy remake popularnej baśniowej historii. Mowa o „Pięknej i Bestii”- opowieści, która lata temu podbiła serca widzów jako animowany musical Disney’a. Aktorska wersja z tego roku zbiera dobre recenzje i fantastyczne oceny widzów. Wszyscy doskonale znamy tę ludową baśń z XVII wieku, ale czy poznaliście już prawdziwą historię, która za nią stoi?
(fot. moviesroom.pl)

Baśń spisana przez Gabrielle-Suzanne Barbot de Villeneuve w 1740 roku to klasyka gatunku. Historia jest prosta, choć ma ogromną siłę oddziaływania. Dawno, dawno temu na terenie Królestwa Francji młoda i mądrą dziewczyna Bella (Belle, czyli piękna) w tragicznych okolicznościach staje się zakładniczką na zamku księcia, przemienionego klątwą w szkaradną bestię. Bohaterowie stają się sobie bliscy wbrew przyjętym stereotypom i zasadom. Bella ratuje Bestię przed śmiercią prawdziwym uczuciem. Baśń udowadnia, że miłość nie uznaje przeszkód, a prawdziwe piękno człowieka znajduje się wewnątrz. Polecamy wam zapoznanie się z oryginalną baśnią, która nie stroni od tragizmu i kontrowersyjnych scen. 
(fot. gryzipior.pl)

Inspiracją, która być może zapoczątkowała ustny obieg i późniejsze stworzenie baśni, może być historia Petrusa Gonsalvusa. Ta najbliższa rzeczywistości historia ma swoje początki w XVI wieku. Petrus przybył na dwór Henryka II jako nietypowy prezent- zamknięty w klatce dzikus, człowiek-kot. Chłopiec z Teneryfy był normalnym człowiekiem, cierpiał jednak na hipertrichozę, czyli nadmierne owłosienie ciała spowodowane zaburzeniami hormonalnymi.
(fot. wikimedia.org)

Petrus odebrał wykształcenie na dworze, biegle władał językami i był dżentelmenem jednocześnie będąc postrzeganym jako stwór. Jego życie zmieniło się po śmierci króla, kiedy podjęto decyzję o tym, by Petrus ożenił się i spłodził dzieci. Uczeni byli ciekawi, czy dzieci odziedziczą schorzenie ojca.
(fot. dareagle.altervista.org)

Do ożenku wybrano młodą Katarzynę, której reakcję możemy sobie jedynie wyobrazić. Historyczne przekazy mówią, że ostatecznie zaakceptowała męża. Tragiczny los spotkał trójkę ich dzieci, które odziedziczyły hipertichozę i trafiły do ówczesnych domów osobliwości.

Okazuje się, że filmowa opowieść z happy endem, będąca adaptacją brutalnej baśni jest oparta na tragicznej historii chorego człowieka.
Tekst: Nadia Pietrzak