Data publikacji:

Płyta indukcyjna czy gazowa?

Wybór pomiędzy płytą indukcyjną i gazową jest niczym wybór pomiędzy nowoczesnością i klasyką. Takie uproszczenie jest jednak krzywdzące dla obu kuchenek, dlatego wyjaśniamy, jakie są rzeczywiste różnice pomiędzy płytą gazową a indukcyjną. Która z nich jest tańsza w eksploatacji? Czy płyta indukcyjna jest lepsza od gazowej? Kiedy można skorzystać z danego typu płyty kuchennej? Wszystkiego dowiesz się z naszego poradnika.

płyta indukcyjna czy gazowa

Płyta indukcyjna vs. gazowa – punktem wyjścia są instalacje

Zanim jednak przejdziemy do szczegółowych dywagacji na temat płyt kuchennych, należy wyjaśnić jedno. Rodzaj płyty grzewczej w kuchni może być uzależniony od tego, jakie instalacje są dostępne w budynku. W mieszkaniach bez instalacji gazu ziemnego wykorzystanie płyty gazowej jest niemożliwe. Teoretycznie da się wówczas wymienić dysze kuchenki i podłączyć do niej butlę gazową, jednak jest to legalne jedynie w domach jednorodzinnych. W blokach i innych budynkach wielorodzinnych nie jest to możliwe.

Podobnie ma się rzecz z płytami indukcyjnymi. Tych również nie da się zamontować w każdym mieszkaniu. Jak to możliwe, skoro niemal każdy budynek ma obecnie dostęp do sieci? Wynika to oczywiście z ograniczeń starych instalacji elektrycznych, stosowanych m.in. w blokach z wielkiej płyty. Całkowita moc przyłączeniowa jest w niektórych przypadkach mniejsza, niż maksymalna moc wszystkich palników płyty włączonych jednocześnie.

Gdy zsumujesz to z poborem innych urządzeń, np. zmywarki, pralki, czajnika elektrycznego czy ekspresu do kawy, instalacja może nie podołać obsłudze płyty indukcyjnej. W takim przypadku można oczywiście przerobić instalację i zwiększyć moc przyłączeniową, jednak wiąże się do z dużym kosztem dodatkowym i remontem w mieszkaniu.

Sprawdź także nasze porównanie płyta indukcyjna a elektryczna

Płyta gazowa czy indukcyjna – która jest wygodniejsza w obsłudze?

Jednym z ważniejszych aspektów korzystania z płyt kuchennych jest wygoda obsługi. O ile większość płyt gazowych jest wygodna w obsłudze i intuicyjna, korzystanie z płyt indukcyjnych może początkowo sprawić problem. Na rynku AGD znajdziesz oczywiście wzorowe rozwiązania, jednak musisz liczyć się z tym, że obsługa niektórych modeli jest dość toporna. Nielogiczny wybór poziomu grzania, niezbyt czułe pola dotykowe lub zacinający się panel sterowania mogą początkowo denerwować, zwłaszcza po przesiadce z płyt gazowych.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że niektóre rozwiązania stosowane w płytach elektrycznych znacznie przewyższają te z płyt gazowych. Automatyczne wyłączanie palnika, programy dostosowane do konkretnych zadań (np. wolnego gotowania, rozmrażania czy podtrzymania temperatury) mogą zdecydowanie ułatwić pracę w kuchni. Ważne jest jednak to, by przetestować obsługę płyty indukcyjnej przed zakupem i sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie.

Bezpieczeństwo użytkowania płyty gazowej i indukcyjnej

Największe zalety płyty indukcyjnej wychodzą na jaw, gdy weźmiemy pod lupę bezpieczeństwo użytkowania. Brak otwartego ognia ogranicza ryzyko pożarowe do minimum, a ryzyko wycieku gazu lub powstania czadu spada do zera. Istnieją płyty gazowe bez płomieni, ale wciąż źródłem ciepła jest spalany gaz. Dodatkowo indukcyjne pole magnetyczne nagrzewa jedynie stojące na płycie naczynie, a nie samą płytę, więc i ryzyko poparzenia jest mniejsze. Teoretycznie może być to i wadą, bo płyta indukcyjna wymaga stosowania specjalnych garnków i patelni, ale w praktyce większość z nich ma tę funkcję.

Płyta indukcyjna czy gazowa? Koszty eksploatacji

Najwięcej mitów związanych z płytami gazowymi i indukcyjnymi dotyczy kosztów eksploatacyjnych. Prąd jest wyraźnie droższym medium od gazu i to nawet dwukrotnie. Wydawałoby się więc, że koszt użytkowania płyty indukcyjnej będzie znacznie większy. W rzeczywistości jednak różnica ta się zaciera, bowiem wydajność płyty gazowej to nawet 50%. To niski wynik, zwłaszcza w porównaniu do płyt indukcyjnych, które niemal w całości oddają energię do garnka z gotowaną potrawą.

Koszt eksploatacji obu płyt jest więc porównywalny. Jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę znacznie krótszy czas gotowania na elektrycznej płycie indukcyjnej, można uznać, że płyta gazowa spada na drugą lokatę. Zgodnie z powiedzeniem, że czas to pieniądz. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy koszt gazu i tak ujęty jest w czynszu, bez względu na zużycie. W takiej sytuacji tańszą opcją będzie zakup płyty gazowej. Tym bardziej, że wiąże się również ze znacznie niższym wydatkiem na samą płytę. Najtańsze płyty gazowe można dostać już za około 300 zł. Te indukcyjne to wydatek blisko 1000 zł.

Czyszczenie płyt, czyli przewaga płyty elektrycznej nad gazową

Schludna i estetyczna kuchnia wymaga regularnego czyszczenia. Płyta indukcyjna nie stawia żadnych przeszkód i jej mycie jest bajecznie proste. Wystarczy przetrzeć ją wilgotną ściereczką, by pozbyć się zabrudzeń. Jak łatwo się domyślić, czyszczenie kuchenki gazowej jest znacznie trudniejsze. Resztki potraw wpadające na palniki i przypalające się na ruszcie niejednokrotnie trudno usunąć. Inna sprawa, że na metalowych kuchenkach gazowych dość szybko pojawiają się nieestetyczne zarysowania. Jeśli zależy ci na wygodzie czyszczenia, wybór może być tylko jeden. Wyjątkiem są ponownie płyty gazowe pokryte taflą szkła, z zamkniętym źródłem ognia. Ich koszt jest jednak bardzo wysoki i jest to dość rzadko spotykane rozwiązanie.

Płyta indukcyjna i gazowa w jednym – dobry kompromis?

W dalszym ciągu nie możesz się zdecydować, którą płytę wybrać – gazową czy indukcyjną? Na szczęście jest rozwiązanie dla niezdecydowanych. Płyta indukcyjna i gazowa w jednym to połączenie, które może mieć sens. Pozwala na zastosowanie różnych technik gotowania i łączy zalety obu rodzajów płyt.

Podwójna płyta jest też dobrym rozwiązaniem dla par, które wolą dwa różne sposoby gotowania. Dwa palniki gazowe i dwa pola indukcyjne to przy okazji odpowiedź na problem zbyt słabych instalacji. Jeśli instalacja elektryczna w mieszkaniu nie wytrzyma obciążenia czterema polami elektrycznymi, dwa z nich można zastąpić palnikami z gazem. To rozsądny kompromis.

Autor: Szymon Sonik