Data publikacji:

Nosidełko czy chusta, co lepsze do noszenia dziecka?

Małe dzieci potrzebują bliskości rodzica. Długie noszenie dziecka na rękach może być jednak męczące i nieodpowiednie dla kręgosłupa – zarówno opiekuna, jak i malca. Jak sobie pomóc? Postaw na chustę lub nosidełko. Zobacz, który sprzęt sprawdzi się w Twoim przypadku.

Chusta czy nosidełko dla noworodka?

W przypadku zdrowych noworodków odpowiedź może być tylko jedna – chusta! Aby jednak nie zrobić maluchowi krzywdy, ważne jest odpowiednie wiązanie. Gdzie nauczyć się motać chustę? Na specjalnych kursach u osób odpowiednio przeszkolonych – jest ich coraz więcej, albo dzięki filmikom instruktażowym w internecie, choć tej drugiej metody nie polecamy rodzicom bardzo małych dzieci. Chusta, niezależnie od wieku malca, powinna być zawsze dobrze zawiązana, ale im mniejszy „chuścioch”, tym większą staranność należy przykładać do prawidłowego ułożenia dziecka i dociągnięcia materiału – tak, by plecy i głowa były prawidłowo podparte, a nóżki dobrze odwiedzione do pozycji tzw. fizjologicznej żabki.

Spotkanie z doradcą od noszenia ma jeszcze jedną przewagę – na miejscu, pod okiem fachowca, można poprzymierzać różne chusty i dowiedzieć się, czym się różnią oraz – co szalenie istotne – jaką długość wybrać. Na rynku jest mnóstwo produktów w różnych cenach i niedoświadczeni rodzice mogą się czuć zagubieni na początku przygody z chustonoszeniem. Konsultant szybko rozwieje wszelkie wątpliwości i pokaże mnóstwo zalet takiego noszenia. Na początku wiązanie chusty może nastręczać pewnych kłopotów, ale trening czyni mistrza! 

W przypadku noworodków najlepszym wiązaniem jest tzw. kangurek. Później można już szaleć i nosić dziecko np. z tyłu. Bardzo popularnym i wygodnym wiązaniem jest tzw. plecak. Za nosidłem – ale tylko ergonomicznym, z miękkim panelem – np. Tulą – można zacząć się rozglądać, gdy dziecko samo siedzi. Do tego czasu specjaliści radzą używać chust. 

Chusta czy nosidełko dla dziecka?

Noszenie w dobrze dociągniętej i dobrej jakościowo chuście jest bardzo wygodne, bo ciężar dziecka jest równomiernie rozłożony na oba ramiona, a rodzic ma wolne dwie ręce i może w tym czasie zająć się np. obowiązkami domowymi albo pomocą starszakowi. Ale to, jak podkreślają specjaliści, wcale nie największa zaleta. Największą jest bliskość i niesamowita więź, która rodzi się między noszonym malcem a opiekunem.  

Jakie są inne zalety takiego rozwiązania? Chusta zajmuje mało miejsca i łatwo się czyści – wystarczy wrzucić ją do pralki. Przyda się z pewnością wszędzie tam, gdzie nie możemy wziąć ze sobą wózka – na wyjazd, wakacje czy nawet do sklepu, w którym są wąskie alejki i trudno manewruje się pojazdem. Chusta okazuje się też zbawieniem, gdy malec przeżywa bunt wózkowy i za nic na świecie nie chce być wożony. 

Jak długo można nosić dziecko? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie – wszystko zależy od potrzeb noszonego i noszącego. Inaczej i z innych powodów mota się noworodka, który domaga się bliskości, inaczej 2 czy 3-latka, który ma ogromną potrzebę eksploracji świata.

Nosidełko jako plecak lub nosidełko samochodowe

Kiedy i czy w ogóle wato używać nosideł turystycznych ze stelażem? Na początku, gdy dziecko jest bardzo małe, zdecydowanie nie – wtedy na górskie wyprawy musi wystarczyć chusta lub nosidło ergonomiczne (gdy dziecko już siedzi), a rozwiązanie takie z powodzeniem można stosować nawet w przypadku dwu, trzy czy czterolatków. Na ekstremalne, wysokie trasy można dla kilkulatków wybierać nosidła typowo górskie, należy jednak bezwzględnie zadbać o to, by dziecko wygodnie siedziało (panel musi być odpowiedniej szerokości) i miało podparte nogi. 
W trakcie jazdy należy używać nosidełek samochodowych, które są prawnie wymagane dla noworodków i niemowlaków. Przy wyborze należy brać pod uwagę, czy nosidło takie posiada homologację ECE, czyli europejski certyfikat bezpieczeństwa oraz jak wypada w crashtestach, które mają za zadanie ustalić, jak sprawdza się dany model podczas zderzenia. 

Nosidła samochodowe dla niemowląt (do 13 kg) zawsze mocujemy tyłem do kierunku jazdy. Także później warto wybierać tak montowane foteliki, bo są najbezpieczniejsze. Wbrew powszechnym opiniom, w ten sposób można wozić nawet kilkulatki – oczywiście w foteliku odpowiednio dobranym do masy ciała oraz wzrostu dziecka oraz modelu samochodu