Data publikacji:

Recenzja kamery YI 4K+. Czy tak wygląda nowy pogromca GoPro? 

Najwyższy model chińskiej kamery YI 4K+ ma nawiązać walkę ze swoim największym konkurentem, czyli marką GoPro. Rzeczywiście sportowa kamera ma kilka asów w rękawie, jednak czy to wystarczy, aby pokonać cieszącego się ogromnym uznaniem rywala? 

YI 4K+ to nowy gracz na rynku kamer sportowych 

Nie da się ukryć, że do tej pory na rynku kamer sportowych tak naprawdę liczył się jeden gracz, czyli nie kto inny, jak firma GoPro. Marka YI należąca do koncernu Xiaomi rzuciła rękawicę amerykańskiemu producentowi. Nowa kamera YI 4K+ ma być przede wszystkim konkurencją dla GoPro Hero 6. Dzięki utrzymaniu świetnego stosunku jakości do ceny, coraz więcej osób decyduje się na wybór tego właśnie modelu. Testowana przez nas kamera jest najwyższym modelem w ofercie producenta. 

Najważniejsze cechy: 

  • kąt widzenia 155 stopni 
  • wyświetlacz: 2,19 cala 
  • rodzielczość nagrywania: 4K 60 kl./s
  • matryca Sony IMX377-7
  • stabilizacja obrazu 
  • złącze USB-C

  • Świetna jakość wykonania i kompaktowe rozmiary zachęcają do zakupu 

    Yi 4K+ już po wyciągnięciu z pudełka zwraca uwagę naprawdę kompaktowymi rozmiarami. Bez wodoodpornej obudowy jest ona naprawdę niewielka. Spokojnie można ją schować do kieszeni spodni, czy małej kieszonki w plecaku. Obudowa wygląda solidnie, ale w odróżnieniu od GoPro nie jest wodoodporna. Aby nagrywać pod wodą musisz dokupić specjalną obudowę, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Na temat akcesoriów do YI 4K+ przeczytasz później. Kamera sportowa dysponuje slotem na karty pamięci, a także złączem ładowania USB typu C. Z tyłu znalazł się wyświetlacz dotykowy o przekątnej 2,19 cala. Małym plusem jest obecność mocowania w dolnej części kamery, które pozwoli zaczepić ją do statywu czy innych dedykowanych akcesoriów. 

    Jakość obrazu robi wrażenie! 

    Kamera sportowa YI 4K+ została wyposażona w obiektyw dysponujący kątem widzenia 155 stopni i światłem f/2,8. Procesor Ambarella H2 w połączeniu z 12,4-megapikselową matrycą Sony ma gwarantować filmy i zdjęcia na najwyższym poziomie. Do wyboru jest kilka trybów nagrywania m.in w rozdzielczości 4K 60 kl./s, 4K 30 kl./s czy 2,7K 60 kl./s. Dodatkowo kamera jest wspomagana przez elektroniczną stabilizację obrazu, która nie działa przy maksymalnej rozdzielczości, czyli 4K 60 kl./s. 

    Jak YI 4K+ wypada w praktyce? Muszę przyznać, że kamera sportowa pozytywnie mnie zaskoczyła. Jak na model, za nieco ponad 1000 złotych obraz jest bardzo ostry. Kamera świetnie zastępuje aparat cyfrowy i wykorzystanie jej na wyjeździe ma ogromny sens. Warto jednak pamiętać, aby zaopatrzyć się w odpowiednio pojemną kartę pamięci, ponieważ nagrania w 4K zajmują sporo miejsca. Kamera marki YI radzi sobie dobrze praktycznie w każdych warunkach oświetleniowych i za to należy jej się duży plus. 

    Dla zaawansowanych użytkowników odwzorowanie kolorów może nie być wystarczające. Oczywiście wszystko można poprawić w postprodukcji, ale w porównaniu do GoPro widać, że jest trochę gorzej. Stabilizacja obrazu w kamerze radzi sobie dobrze i rzeczywiście obraz był mniej poruszony. Stabilizacja słabiej radziła sobie przy najbardziej dynamicznych scenach, dlatego to jej konkurent w tym pojedynku wychodzi obronną ręką. Czy przez to YI 4K+ jest kamerą, którą nie należy się interesować? Oczywiście, że nie! Ten model świetnie wpasowuje się w potrzeby użytkowników, którzy nie mają w planach nagrywać profesjonalnych produkcji. Gwarantujemy wam, że warto ją kupić! 

    Funkcje dodatkowe to mocna strona YI 4K+ 

    Producent kamerę sportową wyposażył w kilka naprawdę ciekawych funkcji. Jedną z nich jest opcja relacjonowania na żywo do najpopularniejszych serwisów społecznościowych. Wyobraź sobie, że jesteś w parku linowym i chcesz podzielić się swoimi przygodami ze znajomymi. Z odpowiednio szybkim internetem możesz to zrobić bezpośrednio z poziomu kamery. Dzięki złączu USB typu C podłączysz także zewnętrzny mikrofon. Dla osób tworzących rozmaite materiały wideo to świetna propozycja. 

    YI 4K+ to świetne narzędzie do robienia zdjęć 

    Podczas testów kamery YI 4K+ do gustu przypadł mi szerokokątny obiektyw, który znakomicie sprawdza się do robienia zdjęć. Producent umożliwia wykonywanie ich w kilku różnych opcjach. Zrobienie selfie czy dynamicznego skoku do wody nie sprawia najmniejszego problemu. Ogromną zaletą jest możliwość wykonywania fotografii w formacie RAW. Ten format używają profesjonalni fotografowie, aby wyciągnąć ze zdjęcia jeszcze lepsze kolory i światło. Jeśli chciałbyś pobawić się w obróbkę zdjęć, to z YI 4k+ jest to jak najbardziej możliwe. Fanów fotografii ta kamera na pewno nie zawiedzie. 

    Bateria trochę rozczarowuje

    Niestety większość kamer sportowych dysponuje dość słabymi akumulatorami i pod tym względem YI 4K+ nie wyróżnia się zbyt mocno. Podczas intensywnego korzystania z urządzenia byłem w stanie wyciągnąć około godzinę ciągłego nagrywania na pełnym ładowaniu, jednak zdarzało się, że kamera rozładowywała się znacznie szybciej. GoPro spisuje się pod tym względem trochę lepiej. Jeśli wybieracie się na dłuższy wyjazd, to zdecydowanie polecam zakupienie zapasowego akumulatora. 

    Akcesoria to nieodłączny element YI 4K+ 

    Kamera sportowa świetnie współpracuje z całą gamą dedykowanych akcesoriów, dlatego warto podczas zakupów zaopatrzyć się w kilka z nich. Na pewno obowiązkowym elementem wyposażenia powinna być obudowa wodoodporna umożliwiająca zanurzenie kamery pod wodą bez obawy o uszkodzenia. Jej wytrzymałość jest na bardzo dobrym poziomie. Do sterowania urządzeniem jest tylko jeden przycisk, dlatego warto ustawić w kamerze odpowiednie akcje umożliwiające przełączanie. Ogromnym plusem jest możliwość podłączenia dedykowanej aplikacji, gdzie będziesz miał możliwość podglądu obrazu na żywo. czy przesyłania materiałów bezpośrednio na telefon. To bardzo przydatne narzędzie, szczególnie gdy nie ma dostępu do dotykowego ekranu. 

    Do niezbędnych akcesoriów trzeba zaliczyć też selfie sticka. Przyznam, że to jeden z lepszym modeli, jakie miałem okazję testować. Solidne wykonanie i trochę większa waga sprawiają, że nawet bez stabilizacji filmy wychodzą świetnie. W ofercie YI dostaniesz także uchwyt na rower, nadgarstek czy pas na klatkę piersiową. Wybór jest ogromny. 

    YI 4K+ to doskonały wybór dla osób spędzających czas aktywnie i nie tylko 

    Kamera sportowa YI 4K+ zaskakuje świetną jakością zdjęć i filmów. Za kwotę około 1000 złotych dostajesz świetne narzędzie, które można wykorzystać w rozmaity sposób. W porównaniu do kamer GoPro, testowany model delikatnie odstaje. Dla mniej wymagających użytkowników możliwość zaoszczędzenia kilkuset złotych to świetna wiadomość. Obsługa kamery jest banalnie prosta, a dzięki szerokiej gamie akcesoriów można wykazać się niebanalnymi ujęciami. Mimo nieco słabszej stabilizacji obrazu będziesz mógł rejestrować filmy bez większych poruszeń. 

    Sportowa kamera to przede wszystkim doskonały wybór dla osób aktywnych, które cenią sobie kompaktowe wymiary. Zabranie urządzenia na rower, narty czy wyprawę górską ze znajomymi nie stanowi żadnego problemu. Dodatkowo YI oferuje możliwość sterowania za pomocą głosu, co sprawdza się w wielu sytuacjach. YI 4K+ w rankingu kamer do 1000 złotych nie ma sobie równych, dlatego warto rozważyć jej zakup. To świetne i przede wszystkim bardzo uniwersalne urządzenie. 

    Autor: Bartłomiej Mazurek