Data publikacji:

Golenie miejsc intymnych na zero. Jak golić miejsca intymne bez podrażnień?

Podrażnienie, zaczerwienienie i pokaleczona skóra – w wielu przypadkach właśnie tak kończy się golenie miejsc intymnych na zero. Męskie i damskie sposoby usuwania niechcianego owłosienia wcale nie muszą powodować nieprzyjemnych skutków ubocznych, które zostają z tobą na wiele dni. Jak zatem robić to prawidłowo? Golenie miejsc intymnych na zero nie ma przed nami żadnych tajemnic! Przeczytaj nasz poradnik, aby dowiedzieć się, jak usunąć owłosienie bez podrażnień.
golenie miejsc intymnych na zero

Jakie błędy są najczęściej popełniane w trakcie golenia miejsc intymnych na zero?

Zanim podpowiamy, jaki depilator wybrać, zacznijmy od sprawdzenia, jakie błędy są najczęściej popełniane w trakcie golenia miejsc intymnych na zero. Jednym i zarazem najpowszechniejszym z nich jest korzystanie wiele razy z jednorazowej maszynki. Jej nazwa nie jest przypadkowa i o ile nogi są w stanie jeszcze wiele wybaczyć, tak w przypadku okolic bikini nie spodziewaj się sukcesu. Stępione ostrza są najprostszym sposobem na podrażnienie, zaczerwienienie i zacięcie skóry.
Innym błędem jest rezygnacja z kosmetyków do golenia. Nie zaleca się robić tego wyłącznie przy użyciu wody czy mydła, którego używasz do całego ciała. W ten sposób ograniczasz poślizg maszynce i możesz nabawić się podrażnień okolic intymnych. Bardzo często jest to związane z pośpiechem, który także nie jest wskazany w trakcie golenia.
W trakcie golenia miejsc intymnych na zero nie należy usuwać owłosienia pod włos, ponieważ ryzyko zacięcia znacząco wzrasta. Dodatkowo w ten sposób narażasz się na problem z wrastającymi włoskami, które nie tylko nie wyglądają zbyt estetycznie, ale także mogą powodować ból.

Przygotuj się do ogolenia bikini na zero, czyli co warto zrobić przed zabiegiem

Aby mieć pewność, że golenie miejsc intymnych na zero przebiegnie bezboleśnie i nie zakończy się podrażnieniem skory, niezbędne jest odpowiednie przygotowanie. Przede wszystkim należy zawsze robić to w trakcie kąpieli. Dobrym pomysłem jest także wcześniejsze wykonanie peelingu, który usunie martwy naskórek i wygładzi skórę. Najlepiej zrobić go dzień przed planowanym goleniem.
Jeśli skóra jest widocznie podrażniona i zaczerwieniona, to dobrym wyborem jest przełożenie golenia bikini na zero na inny termin. Dzięki temu dasz jej odpowiednio dużo czasu na regenerację.

Golenie bikini na zero – czego potrzebujesz?

Lepsza będzie golarka czy depilator? Czego potrzebujesz do golenia miejsc intymnych na zero? Przede wszystkim maszynki jednorazowej, która musi być koniecznie nowa! Dobrym wyborem jest akcesorium z ruchomą głowicą i przynajmniej 2–3 ostrzami. Dzięki temu będzie idealnie dopasowywać się do ciała i bez problemu poradzi sobie z dotarciem do krótkich czy znajdujących się w trudno dostępnych miejscach włosków.
Dodatkowo przyda się także specjalny kosmetyk przeznaczony do usuwania owłosienia z okolic bikini – krem albo pianka. Dzięki niemu zapewnisz maszynce odpowiedni poślizg, a golenie będzie szybsze i łatwiejsze. Dobrym wyborem jest formuła zawierająca substancje łagodzące i nawilżające, na przykład wyciąg z aloesu, pantenol, glicerynę czy witaminę E.

Golenie miejsc intymnych na zero bez podrażnień – krok po kroku

Jak powinno przebiegać golenie miejsc intymnych na zero, aby uniknąć podrażnień? Jeśli skóra jest już przygotowana, a ty właśnie planujesz kąpiel, to koniecznie sprawdź, czy włoski nie są za długie. Czasami warto przyciąć je ostrożnie nożyczkami, aby ułatwić sobie usunięcie owłosienia z tak delikatnej partii ciała.
Polecamy ci również korzystanie z lusterka w trakcie golenia miejsc intymnych. Dzięki temu nie tylko usuniesz włoski na zero, ale także będziesz mieć pełną kontrolę nad maszynką. To także prosty sposób na uniknięcie zacięć i podrażnień oraz upewnienie się, że kosmetyk do golenia jest równomiernie rozprowadzony, a ty nie nie używasz ostrza na suchej albo tylko mokrej skórze.
W trakcie golenia koniecznie przesuwaj maszynkę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Nie popełniając tego błędu, znacząco zmniejszasz ryzyko wystąpienia podrażnień i zaczerwienień. Postaraj się także nie odrywać zbyt często ostrzy od skóry, a zamiast tego wykonuj płynne, pewne ruchy, delikatnie przytrzymując i naciągając ją ręką.

Co po goleniu miejsc intymnych na zero?

Aby uniknąć podrażnień, nie kończ zabiegu na ogoleniu miejsc intymnych na zero. Dobrym pomysłem jest opłukanie skóry chłodniejszą wodą, a następnie nałożenie na nią kremu albo olejku (koniecznie przeznaczonego do okolic bikini!). Szukaj kosmetyku zawierającego na przykład alantoinę, aloes witaminy B i A czy olej jojoba. Dzięki niemu załagodzisz podrażnienia i wesprzesz naturalny proces regeneracji skóry.
Jeśli masz taką możliwość – nie wkładaj od razu bielizny i obcisłych ubrań. Zamiast tego daj jej chwilę odetchnąć. Ucisk i przylegające materiały mogą zwiększać ryzyko podrażnień i wrastających włosków.

Co zamiast golenia bikini na zero?

Golenie miejscy intymnych na zero w męskiej i damskiej odsłonie może w pewnym momencie zniechęcić cię do korzystania z maszynki, zwłaszcza jeśli po usunięciu owłosienia pojawiają się krostki i podrażnienie. Co w takiej sytuacji? Na szczęście masz jeszcze kilka innych możliwości, dzięki którym raz na zawsze zapomnisz o tym problemie.
Zamiast golić miejsca intymne na zero, zdecyduj się na depilację. Choć bywa odrobinę bolesna, to zapewnia o wiele lepsze efekty – skóra jest gładka przez kilka tygodni, a ryzyko podrażnień i zacięć jest minimalne, a wręcz zerowe. Dodatkowo możesz wykonać depilację na wiele sposobów – od metody woskiem, przez elektryczny depilator, aż po laser, z którego pomocą raz na zawsze pozbędziesz się niechcianego owłosienia.
Zdjęcie: Envato Elements
Katarzyna Wendzonka
Katarzyna Wendzonka

Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Miłośniczka kawy, dobrych seriali, thrillerów i pisania. Największą przyjemność sprawia jej tworzenie tekstów na temat mody, pielęgnacji, jedzenia oraz wszystkiego, co związane z marketingiem internetowym.