Data publikacji:

Odciągacze do nosa - rozwiązanie na katar dla dziecka

Dziecko jest w stanie samodzielnie wydmuchać nos dopiero w okolicach drugiego roku życia. Do tego czasu rodzice muszą sami dbać o to, żeby pozbywać się z kanalików zalegającej wydzieliny. Dawniej radzono sobie przy pomocy tradycyjnej gruszki, ale na szczęście technologia poszła do przodu. Z tekstu dowiecie się, jakie są rodzaje odciągaczy do nosa, a także poznacie ich mocne oraz słabe strony.
odciągacze do nosa

Dlaczego warto kupić odciągacz do nosa?

Katar u niemowlaka może stanowić ogromny problem. Zbierająca się w zatokach wydzielina jest idealnym środowiskiem dla wszelkiej maści zarazków. Regularne czyszczenie nosa dziecku powinno wejść w krew rodzicom i być traktowane na równi z karmieniem czy usypianiem.

Doprowadzenie do poważnej choroby z tak błahego powodu zdecydowanie nie powinno mieć miejsca. Zastanawiasz się, jak podnieść odporność? Przeczytaj artykuł i dowiedz się więcej!

Współcześni rodzice mają to szczęście, że producenci artykułów medycznych dla dzieci cały czas dbają o to, żeby ułatwiać im dbanie o ich pociechy. Z pomocą specjalnych odciągaczy do nosa mama i tata są w stanie zachować higienę dziecka na odpowiednim poziomie, nie wkładając w to zbyt wiele wysiłku.

W sprzedaży znajdziecie szereg urządzeń, które mają pomóc wam w walce z katarem u waszego dziecka. Jedne urządzenia są manualne, z kolei inne działają na prąd lub akumulatory.

To, z jakiego odciągacza skorzystacie, zależy od budżetu oraz… waszej pociechy. Niektóre urządzenia generują hałas, co może nie podobać się dziecku.

Odciągacze do nosa - rozwiązanie na katar dla dziecka

Poniżej przedstawię najpopularniejsze urządzenia do walki z katarem, wskazując na wady oraz zalety danych rozwiązań.

Tradycyjna gruszka

Zdecydowanie najtańszym rozwiązaniem jest tradycyjna gruszka, z której obecnie korzysta się coraz rzadziej. Głównie dlatego, że trudno ją zdezynfekować, a przy tym nie jest efektywna.

Gruszka wciąga wydzielinę punktowo, przez co może nie poradzić sobie z większymi elementami. Za jej atuty można uznać to, że jest mała i poręczna, dzięki czemu można ją schować do torby podręcznej.

Aspiratory do nosa na wdech

Ta metoda może wydawać się delikatnie obrzydliwa, ponieważ zawartość kanalików rodzice wyciągają za pomocą własnych płuc. Jedną końcówkę przykładacie do nosa dziecka, natomiast drugą przykładacie do swoich ust. Mocnym wciągnięciem powietrza wyciągacie wydzielinę.

Przy takich aspiratorach istnieje szansa na zarażenie, ale większość urządzeń posiada odpowiednie filtry. Jest to też rozwiązanie bardzo tanie, nie wymagające dostępu do zasilania.

Odciągacze podłączane do odkurzacza

Tego typu aspiratory działają na bardzo podobnej zasadzie, co te na wdech. Z tą różnicą, że jednej z końcówek nie wkładacie do ust, tylko podpinacie do rury od odkurzacza.

Nie bójcie się, nie zrobicie w ten sposób dziecku krzywdy. Odciągacze zbudowane są w taki sposób, żeby ograniczać ciąg do bezpiecznych wartości.

Jest to rozwiązanie bardzo skuteczne, choć trzeba korzystać z niego z głową. Końcówkę przykładacie delikatnie do nosa malucha i od razu cofacie. Zbyt długie trzymanie jej w nosie mogłoby doprowadzić do uszkodzenia błony śluzowej.

Elektryczne odciągacze do nosa

Zdecydowanie najlepsze rozwiązanie na walkę z katarem. Nie dosyć, że nie trzeba odciągać wydzieliny ustami, to nie ma też konieczności podłączania za każdym razem głośnego odkurzacza.

Elektryczne odciągacze dostępne są w dwóch wariantach – z dołączanym mini odkurzaczem oraz (te lepsze) poręcznym aspiratorem z wystającą końcówką, którą przytyka się do nosa dziecka. Oczywiście w tym przypadku musicie liczyć się z większymi kosztami, a także dokupieniem baterii.

Autor: Łukasz Morawski