Data publikacji:

Wyłącz świat, włącz muzykę. Słuchawki z aktywnym tłumieniem hałasu

Cisza coraz częściej staje się luksusem. Ruch uliczny, bawiące się dzieci, imprezujący sąsiedzi albo głośne telewizory za ścianą – wszystko to otacza nas kordonem dźwięków. Gdy jest ich zbyt wiele, stają się uciążliwe, utrudniają relaks, skupienie czy spokojne posłuchanie ulubionej muzyki. Na szczęście istnieje technologia, która pozwala zwalczyć uporczywy hałas.
Wymyślił ją w latach 30. XX wieku niemiecki badacz Paul Lueg, jednak przekształcenie pomysłu w działające urządzenie nastąpiło dopiero w latach 50. na potrzeby amerykańskiego wojska. Zasada działania aktywnego tłumienia hałasu, ANC, (funkcja ta nazywana jest również aktywną redukcją szumów) opierała się na wykorzystaniu mikrofonów, które zbierają dźwięki otoczenia. Dźwięki te są następnie przekształcane tak, by stworzyć przeciwdźwięk identyczny pod względem akustycznym, ale o przeciwnej fazie, przez co oba dźwięki – po nałożeniu na siebie – stają się niesłyszalne.

Warto w tym miejscu zauważyć, że choć pomysłodawca technologii nie budzi wątpliwości, to nieco trudniej wskazać markę, która wyciągnęła ANC z kokpitów wojskowych samolotów i śmigłowców i wprowadziła ją na rynek konsumencki. 
O palmę pierwszeństwa rywalizują dwie firmy, Bose i Sennheiser, a każda z nich przekonuje, że to właśnie jej zawdzięczamy słuchawki z aktywnym tłumieniem hałasu. Skąd wątpliwości? Wszystko za sprawą faktu, że o ile Bose pierwszy pokazał działający prototyp takich słuchawek, to gotowy produkt do sprzedaży jako pierwszy wprowadził Sennheiser.

Zostawmy jednak na boku historyczne spory i skupmy się na sprzęcie, który możemy znaleźć w polskich sklepach. Które modele słuchawek z aktywnym tłumieniem hałasu są warte uwagi?

Samsung Level U Pro ANC

Jeden z tańszych modeli słuchawek z ANC, dostępnych na polskim rynku, to oferowane przez Samsunga słuchawki Level U Pro ANC. Jest to bezprzewodowy zestaw dokanałowy, w którym poza samymi słuchawkami znajdziemy zakładany na szyję pałąk. Dzięki takiemu rozwiązaniu w uszach znajdują się wyłącznie lekkie słuchawki, podczas gdy akumulator, elektronika, mikrofony czy moduły łączności zostały przeniesione do pałąka.

Pełnię swoich możliwości słuchawki pokazują we współpracy z aplikacją Samsung Level, dzięki której nie tylko spersonalizujemy brzmienie, ale również sprawdzimy stan akumulatora czy wybierzemy aplikacje, z których powiadomienia chcemy otrzymywać podczas słuchania muzyki. Warte wspomnienia jest także wsparcie dla opracowanej przez Samsunga i zastosowanej w wybranych modelach słuchawek technologii UHQ (Ultra High Quality), pozwalającej na przesyłanie przez Bluetootha muzyki wysokiej jakości.

Warto przy tym pamiętać, że w sklepach dostępny jest również podobnie wyglądający model Samsung Level U Pro, który kosztuje około 200 zł. Niższa cena wynika z braku funkcji ANC.

JBL E65BTNC

Nieco wyższą półkę reprezentują wokółuszne słuchawki marki JBL. Producent wiele uwagi zwrócił na ich wzorowe wytłumienie – również pasywne. Odpowiada za nie specjalna, zachowująca pamięć kształtu pianka, dzięki której słuchawki doskonale przylegają do głowy.

W zależności od trybu pracy słuchawki wytrzymują od kilkunastu do 24 godzin pracy. Nieco krótszy niż u konkurentów z wyższej półki czas działania rekompensuje możliwość szybkiego naładowania akumulatora, do czego wystarczą nam zaledwie 2 godziny. Za słuchawki zapłacimy około 640 zł.


Marshall Mid A.N.C

Słuchawki cenionej marki Marshall już na pierwszy rzut oka wyróżniają się wzornictwem, przywołującym na myśl sprzęt retro. Obsługiwane technologie są jednak całkiem współczesne, bo zestaw zapewnia wsparcie dla kodeka aptX, pozwalającego na transmitowanie poprzez Bluetooth muzyki w wysokiej jakości. W zależności od uaktywnionych funkcji (Bluetooth, ANC) czas działania słuchawek wynosi 20-30 godzin.

Wartą uwagi funkcją jest możliwość podzielenie się słuchaną muzyką – gdy korzystając z zestawu słuchamy muzyki transmitowanej bezprzewodowo, do 3,5-milimetrowego gniazda audio można podpiąć przewodowo inne słuchawki. Cena tego modelu to około 950 zł.


Sennheiser PXC 550

Producent promuje ten sprzęt jako idealnego towarzysza podróży. Nic dziwnego – aktywna redukcja hałasu działa najlepiej w przypadku powtarzalnych, jednostajnych dźwięków, jak choćby odgłos silnika samolotu czy szum jadącego pociągu. Słuchawki Sennheiser PXC 550 z powodzeniem sprawdzą się również w sytuacjach niezwiązanych z podróżą, za co odpowiada adaptacyjny system redukcji Noise Gard, dostosowujący skuteczność tłumienia hałasu do konkretnej sytuacji.

Warty wzmianki jest również sposób sterowania słuchawkami, wyposażonymi w spory, dotykowy panel, dzięki któremu obsłużymy ich kluczowe funkcje. Zestaw został wyposażony w moduł NFC, a transmisja dźwięku odbywa się poprzez Bluetootha w standardzie 4.2. Atutem słuchawek jest także bateria, pozwalająca na ponad 30 godzin komfortowego słuchania. Producent dopracował również kwestie związane z komunikacją – słuchawki zostały wyposażone w aż trzy mikrofony, dzięki którym podczas rozmowy telefonicznej nasz głos jest czysty i wyraźny, nawet gdy przebywamy w hałaśliwym otoczeniu. Wisienką na torcie jest funkcja Talk Through, pozwalająca na rozmawianie z osobami obok nas bez potrzeby zdejmowania słuchawek. Za ten model słuchawek zapłacimy około 1090 zł.


Sony WH-1000XM2

Bezprzewodowe słuchawki Sony zadowolą tych, którzy nie lubią często sięgać po ładowarkę – wbudowany akumulator wystarcza na aż 30 godzin działania. Sprzęt został wyposażony w moduły NFC i Bluetooth ze wsparciem dla kodeka LDAC, pozwalającego na bezprzewodową transmisję dźwięku wysokiej jakości. Choć słuchawki Sony sprawdzą się w wielu codziennych sytuacjach, producent zadbał również o ich użyteczność podczas podróży samolotem – jedną z funkcji jest optymalizacja działającego na ucho ciśnienia atmosferycznego.

Warto przy tym pamiętać, że pełnię swoich możliwości słuchawki Sony WH-1000XM2 pokazują dopiero we współpracy z dedykowaną aplikacją Sony | Headphones Connect, dostępną na platformy iOS i Android. Jedną z jej funkcji jest możliwość ustawienia selektywnego tłumienia dźwięków. Dzięki temu rozwiązaniu np. podczas spaceru nie będzie nam dokuczał uliczny hałas, ale usłyszymy klakson nadjeżdżającego samochodu. Za słuchawki zapłacimy około 1300 zł.


Tekst: Matylda Łańska