Data publikacji:

Toczenie tarcz hamulcowych: czy się opłaca?

Co 2-3 wymiany klocków hamulcowych zaleca się wymienić również tarcze. W niektórych przypadkach wystarczy jednak ich przetoczenie. Na czym polega toczenie tarcz hamulcowych? Kiedy warto się na nie zdecydować? I czy to się w ogóle opłaca? Odpowiadamy!

toczenie tarcz hamulcowych

Kiedy warto zastosować toczenie tarcz hamulcowych?

Tarcze hamulcowe należą do części eksploatacyjnych, a więc tych, które zużywają się w trakcie jazdy i podlegają regularnej wymianie. Żywotność dobrej jakości tarcz hamulcowych określa się na ok. 60-100 tys. km.

Przeczytaj także: Tarcze hamulcowe: ranking TOP 10

Mogą jednak wykazywać oznaki zużycia znacznie wcześniej, nawet już po kilku tysiącach kilometrów. W takich przypadkach nie zawsze trzeba je wymieniać. Jeśli zużycie powierzchni tarczy nie przekracza 1 mm, można je przetoczyć. Co kwalifikuje tarczę do przetoczenia?

  • Rdza – w przypadku, gdy zapiecze się tłoczek hamulcowy lub okładzina nie pracuje na całej powierzchni, mogą powstać wżery. Toczenie tarcz hamulcowych usunie ten problem.
  • Rysy – jeśli stare klocki hamulcowe pozostawiły na tarczy rysy, warto przetoczyć tarcze przed założeniem nowego kompletu. W innym wypadku wyżłobienia mogą uszkodzić nowe okładziny hamulcowe.
  • Skrzywienie tarczy hamulcowej – nawet fabrycznie nowa tarcza hamulcowa może skrzywić się już po kilku tysiącach kilometrów. W łagodnych przypadkach, gdy pofalowanie nie jest zbyt duże, ratunkiem jest przetaczanie tarcz hamulcowych. Skrzywienie tarczy rozpoznasz po charakterystycznym biciu odczuwalnym podczas hamowania.
  • Rant – na części tarczy hamulcowej, która nie styka się bezpośrednio z okładziną, powstaje rant. Jeśli jest nieduży, warto go usunąć przed założeniem nowych klocków hamulcowych. Głęboki rant świadczy o dużym zużyciu tarczy i kwalifikuje ją do wymiany.

Na czym polega przetaczanie tarcz hamulcowych?

Przed przetoczeniem tarczy należy zmierzyć jej grubość w kilku punktach. Jeśli wartość jest bliska minimalnej grubości tarczy, przetaczanie nie ma sensu. Warto również zmierzyć ją czujnikiem zegarowym, by sprawdzić, jak duże jest bicie boczne. Będzie to pomocne w ocenie tarczy i dalszych pracach.

Tarcze hamulcowe przetacza się na zwykłej tokarce. Ważne jest to, by punktem odniesienia była wewnętrzna przylgnia tarczy, czyli płaszczyzna styku z piastą. Dzięki temu tarcza może być toczona w taki sposób, w jaki pracuje po zamontowaniu na aucie. Zamocowanie tarczy bezpośrednio we wrzecionie może negatywnie wpłynąć na precyzję obróbki.

Tarcze hamulcowe toczy się równomiernie z obu stron. Dzięki temu można wyrównać dysproporcje grubości wynikające z nierównomiernego docisku klocków hamulcowych. Szczególną uwagę należy poświęcić tarczom wentylowanym, które nie zawsze da się przetoczyć bez pogorszenia ich właściwości. Trzeba pamiętać, że odchudzona tarcza ma mniejszą pojemność cieplną i znacznie szybciej nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury.

Uwaga! Jednorazowo należy przetoczyć obie tarcze hamulcowe znajdujące się na jednej osi. Nie wolno regenerować tylko jednej z nich, nawet jeśli druga ma znacznie mniejsze zużycie.

Czy toczenie tarcz hamulcowych jest zawsze możliwe?

Nie wszystkie tarcze nadają się do przetoczenia. W przypadku tarcz wentylowanych, nawiercanych i nacinanych nie zawsze jest to możliwe. Dyskwalifikujące są również wszelkie pęknięcia, głębokie rysy oraz mocniejsze zwichrowania. Trzeba też uwzględnić, w jakim stanie jest wewnętrzna część tarczy wentylowanej.

Przetaczanie tarcz – czy to się opłaca?

W jakich sytuacjach warto przetoczyć tarcze hamulcowe? Przede wszystkim wtedy, gdy tarcza jest dobrej jakości, ma duży zapas materiału, a uszkodzenia są minimalne. Gdy komplet tarcz kosztuje 500 zł, przetoczenie z pewnością się opłaci.

Inaczej jest w przypadku popularnych samochodów niższej klasy, słynących z tanich części zamiennych. Tutaj przyzwoitej jakości zamienniki można dostać już za kilkadziesiąt złotych, więc toczenie tarcz mija się z celem.

Autor: Szymon Sonik