Data publikacji:

Zabezpieczenie rowerowe — jakie kupić, by nie stracić roweru?

Zabezpieczenie rowerowe to element, o którym wielu rowerzystów zapomina. Choć w dobie szlifierek akumulatorowych nie ma blokad idealnych i każdą da się rozbroić, to zawsze warto utrudnić złodziejowi pracę. Tym bardziej, że widząc dobrej jakości zabezpieczenie najpewniej zajmie się innym, łatwiejszym łupem. Jakie zabezpieczenie rowerowe kupić, żeby odstraszyć potencjalnych złodziei?

Jakich zabezpieczeń NIE kupować?

Linki rowerowe są lekkie, elastyczne, ładne i umożliwiają przypięcie roweru niemal w każdym miejscu. Nie dziwi więc, że jest to najpopularniejszy sposób zabezpieczenia wśród rowerzystów. Niestety, na tym zalety linek kończą. Mają natomiast jedną, ale dyskwalifikującą wadę: można je rozbroić w mgnieniu oka. Każdą, nawet drogą linkę rowerową, można przeciąć szczypcami, kombinerkami lub przecinakami do drutu w zaledwie kilka sekund. Bez względu na to, czy kupisz linkę za 10 czy 100 zł, poziom bezpieczeństwa będzie niemal żaden. 
Nie warto też sugerować się grubością. Niektóre linki wydają się niemal pancerne, jednak w rzeczywistości większą część ich średnicy stanowi plastikowa osłona. Równie łatwe do sforsowania są zabezpieczenia przegubowe oraz tanie łańcuchy rowerowe. Jeżeli zależy ci na rowerze, unikaj tego rodzaju zapięć lub stosuj je tylko do dodatkowego zabezpieczania innych elementów, np. kół, siodełka czy kasku.

Jakie zabezpieczenie rowerowe wybrać?

U-Lock

Bezsprzecznie najlepszym zabezpieczeniem rowerowym jest U-lock, czyli metalowa szekla przypominająca literę U. U-locki wyposażone są w sztywny pałąk o średnicy kilkunastu centymetrów, wykonany z hartowanej stali, dzięki czemu są odporne na typowe ataki złodziei, tj. przecięcie nożycami do drutu. Ceny dobrej jakości U-locków zaczynają się od ok. 65 złotych (np. U-lock Kryptonite Keeper czy OnGuard Pitbull). Jeżeli zamierzasz zaś pozostawiać rower w miejscu publicznym na wiele godzin, wybierz topowe blokady U-lock, np. Abus Granit, Krytonite New York Lock, Master Lock Octagonal czy OnGuard Smart Alarm.

Łańcuch zabezpieczający

Alternatywą dla U-locka może być dobrej jakości łańcuch rowerowy. Jego główną zaletą jest elastyczność, która umożliwia przypięcie roweru nie tylko do stojaków rowerowych, ale też drzewa, latarni lub grubszego pałąka. Łańcuchem możesz też łatwiej spiąć dodatkowe elementy roweru, np., tylne koło. Łańcuchy rowerowe pokryte są materiałem, który zabezpiecza ramę roweru przed porysowaniem. Same ogniwa wykonuje się z twardej, hartowanej stali, odpornej na przecięcie nożycami.

Różnią się one od łańcuchów spotykanych w marketach budowlanych, więc nie należy się łudzić, że własnoręcznie wykonane blokady będą mieć tę samą trwałość. Tego rodzaju łańcuchy są zazwyczaj bardzo miękkie i łatwe do przecięcia. Nawet wtedy, gdy mają dużą grubość ogniw. Unikaj też tanich zapięć łańcuchowych, mało znanych firm. Te dobre znajdziesz w ofercie marek: ABUS, Kryptonite, OnGuard, Trelock czy AXA.

Zabezpieczenie rowerowe składane

Kompromisem pomiędzy U-lockiem a łańcuchem jest zapięcie składane. Złożone jest z kilku sztywnych płaskowników połączonych nitami. Jego zaletą jest duża odporność na przecięcie i wyłamywanie, stosunkowa lekkość i łatwość przewożenia. Większość zapięć składanych można zamontować w miejscu koszyka na bidon. Mogłoby się wydawać, że to najlepszy rodzaj zabezpieczenia rowerowego, jednak warto wspomnieć o pewnym minusie, czyli o nitach. To najsłabszy element zapięcia składanego, a wprawni złodzieje mają sposoby na to, by je przeciąć. Jeżeli interesuje cię zabezpieczenie składane, warto zainwestować w sprawdzone modele, np. Trelock FS 200, OnGuard Link Plate Revolver czy topowego Abusa Bordo.

A skoro już przy akcesoriach jesteśmy, sprawdź, jakie narzędzia rowerowe przydadzą ci się w domowym warsztacie.
Autor: Szymon Sonik
;